Wprawdzie jeszcze mam tydzień pobytu w Niwie, ale już teraz napiszę co nieco na temat ośrodka .Uważam, że nawet największa zrzęda nie miałaby się do czego przyczepić ...no prócz tego że traktują nas tu jak dzieci na koloniach

Panie na recepcji są bardzo miłe ,ale niestety przestrzegają rygorystycznie tych powrotów o 22-giej,,a szkoda bo przecież jesteśmy dorosłymi ludźmi i wiemy po co tu przyjechaliśmy (po zdrowie)

Niwa jest stosunkowo młodym obiektem więc co do pokoi to nie ma się do czego przyczepić ,panie na recepcji dały mi pokój z wi-fi za co jestem im niewymownie wdzięczna

Chyba już wszyscy wiedzą ,że w Niwie za czajnik i telewizor+radio w pokoju się nie płaci.W łazience jest także dość duża plastikowa miska do prania

Zainteresowani tematem napewno obejrzeli galerię zdjęć więc wiedzą ,że w pokoju jest dość dużo miejsca ,pojemna szafa( biurko ,szafki nocne i stolik z dwoma fotelikami (miejsce gdzie można przyjmować gości)

W ośrodku można wypożyczyć żelazko i jest na każdym piętrze pokój socjalny z deską do prasowania.Warunki socjalne na 5 z plusem powiedziałabym jedynym mankamentem jest tylko brak pralki automatycznej( oczywiście pranie za opłatą) no ale cóż mówi się trudno może jak tu trafię następnym razem ....W ośrodku jest biblioteczka niestety żadnych nowości w niej nie zobaczysz

Są rowery do wynajęcie ,kawiarenka z miłą obsługą i niedrogimi wejściówkami ,a o resztę atrakcji trzeba sobie samemu zadbać

Wyżywienie to obecnie bajka

Prócz braku ryb w menu nie ma do czego się przyczepić ,na szwedzkim stole w czasie śniadań i kolacji jest wszystko to co zostało zaplanowane na dany dzień ,kelnerzy skrupulatnie donoszą tace.Obiady są bardzo smaczne i wystarczająco duże porcje .Ci co chcą się odchudzać mogą poprosić o dietę (ja zmieniłam ją w trakcie turnusu bo tyłam) .Jeżeli ktoś się wybiera teraz do Niwy niech pyta co go interesuje ,dopóki tu jestem mogę zapytać bądź sama sprawdzić co i jak ,a teraz wybaczcie ale lecę dospać noc na fango
