Basia
Jeśli powtórzyłam temat - to sorki






Och Słonko jak ja Ci zazdroszczę ,mnie święta kojarzą się z ....siedzeniem w gnieździe szerszeni .Sloneczko pisze:Boże Narodzenie a szczególnie okres przed nim to czas szczególny . Czas, kiedy to sam urok zbliżających się dni świątecznych sprawia, że w mojej duszy coś zaczyna grać![]()
Czas mojego wyciszenia, spokoju i wielkiej bieganiny po sklepachJest to okres, w którym cos sprawia, ze jestem ożywiona i mam siłę za dwóch......
Nastrój tych zbliżających sie świąt jest bardzo udzielający się wokół. Nawet moi znajomi, z którymi pracuję czy spotykam sie wieczorami są jakby INNI
tez spokojniejsi, łagodniejsi, bardziej uprzejmi. Latanie po sklepach za produktami w celu przygotowania różnych potraw świątecznych jest dla mnie wspaniałą rozrywką i uciechą
a pitraszenie w kuchni traktuję jak dobrą zabawę
No i ręczne robienie moich ulubionych gwiazdeczek i innych ozdóbek na choinkę
Uwielbiam to. Ubieranie choinki raniutko w Wigilię powoduje u mnie dużo radości i wspomnień z czasów, gdy dzieci były malutkie. Nieraz sobie z tej radości zapłaczę
ale to są naprawdę łzy radości.W trakcie ubierania choinki mam momenty gdy czuję wielką magię wokół siebie
Jest wspaniale. Wigilia jest szczególna i zawsze przy dzieleniu sie opłatkiem lecą mi łzy. Dlaczego?? Nie wiem.
Gwiazdka przynosi nam zgromadzonym przy stole wiele prezentów i niespodzianek. Jest to dla mnie wspaniały i bardzo pracowity okres ale uwielbiam go i chcę aby trwał tak co roku aż do końca świata i jeden dzień dłużej
