Coś smacznego i dobrego czyli...
Uwaga! Zamieszczamy osobiście sprawdzone przepisy. Jeśli wstawiacie zdjęcia, powinny to być zdjęcia samodzielnie przygotowanych potraw.
W pozostałych zasadach pisania obowiązuje jak zwykle regulamin forum viewtopic.php?t=10 oraz netykieta.
-
forumowicz
Re: Coś smacznego i dobrego czyli...
Re: Coś smacznego i dobrego czyli...
do Okuninki. Tam mają bazę wypadową na grzyby. Mieszkają w domkach, robią przetwory i suszą w zabranych
ze sobą suszarkach. Zwykle wyruszają w kierunku południowym: w stronę Chełma i Sawina.
Bo w kierunku północnym to gorzej, tam mieszkańcy Włodawy tną "swoje" grzyby.
Do admina; przepraszam, że w Tym wątku
-
forumowicz
Re: Coś smacznego i dobrego czyli...
Rybe oprawic odfiletować ,pozbawić igiełek
Posolić opruszyć lekko pieprzem,skropic cytryną ,odlożyć na pare godzin do lodóki.
Następnie oprószyć mąka otrzepać
ręczniku papierowym.
W garnuszku przygotować bulion ze swieżych warzyw ,warzywka wyrzucić .kawałki ryby przełożyć do garnuszka.,dodać szczyptę soli ,pieprzu do smaku.zasypać dużą ilością świeżego koperku.
Poddusić pięc min,na koniec dodając dobrej jakości śmietanę,gęstą nie kwaśną.
Podawac z zapiekanymi ziemniaczkami ,chrzanem i dodatkami według uznania.
p.s koniecznie ze schlodzonym piwkiem .
Smacznego
-
forumowicz
Re: Coś smacznego i dobrego czyli...
Przygowowac wywar np na kostce schabowej,nie dopuścić by stracił klarowność.
By taki był, należy kostkę wkładac do garnuszka do zimnej wody i powolutku gotować/nigdy do goracej/
czyli tak jak mięsko do rosołu domowego.
Dodać podstawowe warzywa ,pieprz ziarnisty ,liść nie dodawać przypraw z torebek brr, pogotować.
Rozwałkować cienki placuszek np 1 szklanka mąki szczypta soli,2 żółtka .
Do uzyskanego wywaru wkroić w drobną kosteczkę ziemniaka .
Równoczesnie z włożeniem ziemniaków ,rwać ręka małe kawałki placuszka /tak z pod pachy/
Gotować na lekkim ogniu do miękkości ale nie przegotować.
Na koniec dodać skwareczki ze stopionej świeżej słoninki i boczku/mix/
Zupa mojego dzieciństwa paluchy lizać ,mniam mniam
Smacznego
-
forumowicz
Re: Coś smacznego i dobrego czyli...
Wybrać średniej wielkości/ważne by były mniej więcej takie same/ bardzo swieże pieczarki,obrac ze skórki./licze gości i np 4 na osobę/
Wydrażyć ,najlepiej do tego celu specjalną łyżeczką /ja takiej nie mam więc zwykłą/ostrożnie powolutku.
Trzony pieczarek i całą wydrążoną resztę,drobno posiekaną surową ,udusić na wcześniej zeszklonej cebuli /na maśle/
.Ugotować parę jaj na twardo ,posiekać drobno i pod koniec duszenia dodać do pieczarek ,poddusić 3 min do połaczenia.
Dodać pieprz mielony odrobinę ,sól oraz chili tak by farsz był dość pikantny.
Dodać dużo posiekanej natki pietruszki ,wymieszać ,dosmakować według uznania.
Nadziewać pieczarki tak ,by otwór był płaski wygładzony.
W miseczce rozbić całe jajo,roztrzepać,ciut posolić
Na talerzyku obok przygotować bułkę tartą.
W małym garnuszku obliczonym tak do 6 - pieczarek rozgrzać olej ,jak np na pączki.
Pieczarki delikatnie obtoczyc w jajo ,sekunde dać im ociec,obtoczyć telikatnie w bułce ,kłaść łyżką dziurkowaną płaską na
rozgrzany olej ,regulować gaz smażyć do lekkiego zarumienienia.
Sitko metalowe wyłożyć recznikiem paierowym ,delikatnie przekładać ,osaczyć z tłuszczu i biegusiem podawać gościom ,by nie wystygły.
Pychotka
I zmrożona wódeczka oczywiście,żadne nalewki,tylko czyścioszki.
-
forumowicz
Re: Coś smacznego i dobrego czyli...
-
forumowicz
Re: Coś smacznego i dobrego czyli...
-
forumowicz
Re: Coś smacznego i dobrego czyli...
- margot
- W naszej pamięci

- Posty: 44436
- Na forum od: 26 lip 2010 13:17
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Coś smacznego i dobrego czyli...
-
forumowicz

