Coś smacznego i dobrego czyli...

Kulinarny kącik kuracjuszy. Jeśli gotowanie to Twoja pasja i chcesz się tym podzielić, pisz w tym dziale. Mile widziana posiłki, diety mogące pomóc w różnych schorzeniach.
Regulamin forum
Uwaga! Zamieszczamy osobiście sprawdzone przepisy. Jeśli wstawiacie zdjęcia, powinny to być zdjęcia samodzielnie przygotowanych potraw.
W pozostałych zasadach pisania obowiązuje jak zwykle regulamin forum viewtopic.php?t=10 oraz netykieta.
forumowicz

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: forumowicz »

Dzi to zróbmy kolejne spotkanie w tym lesie Sobiborskim ,jak masz do niego blisko.Co Ty na to?
dzi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 894
Na forum od: 23 lut 2012 15:56
Podziękowano: 1 raz

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: dzi »

Kruszynko w lasach Sobiborskich w dalszym ciągu sporo grzybów. Są tacy, którzy z Lublina wyjeżdżają
do Okuninki. Tam mają bazę wypadową na grzyby. Mieszkają w domkach, robią przetwory i suszą w zabranych
ze sobą suszarkach. Zwykle wyruszają w kierunku południowym: w stronę Chełma i Sawina.
Bo w kierunku północnym to gorzej, tam mieszkańcy Włodawy tną "swoje" grzyby.
Do admina; przepraszam, że w Tym wątku :).
forumowicz

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: forumowicz »

:) Szczupak w sosie koperkowym :) przepis własny :o
Rybe oprawic odfiletować ,pozbawić igiełek :lol: /ości/ pokroić w srednie kawałki .
Posolić opruszyć lekko pieprzem,skropic cytryną ,odlożyć na pare godzin do lodóki.
Następnie oprószyć mąka otrzepać ;) smażyć na lekko rumiano na mocno rozgrzanym tłuszczu/ale nie parujacym/,odcisnac z tłuszczu na
ręczniku papierowym.
W garnuszku przygotować bulion ze swieżych warzyw ,warzywka wyrzucić .kawałki ryby przełożyć do garnuszka.,dodać szczyptę soli ,pieprzu do smaku.zasypać dużą ilością świeżego koperku.
Poddusić pięc min,na koniec dodając dobrej jakości śmietanę,gęstą nie kwaśną.
Podawac z zapiekanymi ziemniaczkami ,chrzanem i dodatkami według uznania.

p.s koniecznie ze schlodzonym piwkiem .
Smacznego :)
forumowicz

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: forumowicz »

A o to zupa babuni zalewajka ,kapke mąki ze dwa jajka :lol:
Przygowowac wywar np na kostce schabowej,nie dopuścić by stracił klarowność.
By taki był, należy kostkę wkładac do garnuszka do zimnej wody i powolutku gotować/nigdy do goracej/
czyli tak jak mięsko do rosołu domowego.
Dodać podstawowe warzywa ,pieprz ziarnisty ,liść nie dodawać przypraw z torebek brr, pogotować.
Rozwałkować cienki placuszek np 1 szklanka mąki szczypta soli,2 żółtka .
Do uzyskanego wywaru wkroić w drobną kosteczkę ziemniaka .
Równoczesnie z włożeniem ziemniaków ,rwać ręka małe kawałki placuszka /tak z pod pachy/ ;)
Gotować na lekkim ogniu do miękkości ale nie przegotować.
Na koniec dodać skwareczki ze stopionej świeżej słoninki i boczku/mix/ :lol: dodac sporu kopru i pare listków natki.
Zupa mojego dzieciństwa paluchy lizać ,mniam mniam
Smacznego :)
forumowicz

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: forumowicz »

Pieczareczki faszerowane -moja specjalność :)
Wybrać średniej wielkości/ważne by były mniej więcej takie same/ bardzo swieże pieczarki,obrac ze skórki./licze gości i np 4 na osobę/ :lol: wystarczy :lol:
Wydrażyć ,najlepiej do tego celu specjalną łyżeczką /ja takiej nie mam więc zwykłą/ostrożnie powolutku.
Trzony pieczarek i całą wydrążoną resztę,drobno posiekaną surową ,udusić na wcześniej zeszklonej cebuli /na maśle/
.Ugotować parę jaj na twardo ,posiekać drobno i pod koniec duszenia dodać do pieczarek ,poddusić 3 min do połaczenia.
Dodać pieprz mielony odrobinę ,sól oraz chili tak by farsz był dość pikantny.
Dodać dużo posiekanej natki pietruszki ,wymieszać ,dosmakować według uznania.
Nadziewać pieczarki tak ,by otwór był płaski wygładzony.
W miseczce rozbić całe jajo,roztrzepać,ciut posolić ;)
Na talerzyku obok przygotować bułkę tartą.
W małym garnuszku obliczonym tak do 6 - pieczarek rozgrzać olej ,jak np na pączki.
Pieczarki delikatnie obtoczyc w jajo ,sekunde dać im ociec,obtoczyć telikatnie w bułce ,kłaść łyżką dziurkowaną płaską na
rozgrzany olej ,regulować gaz smażyć do lekkiego zarumienienia.
Sitko metalowe wyłożyć recznikiem paierowym ,delikatnie przekładać ,osaczyć z tłuszczu i biegusiem podawać gościom ,by nie wystygły.
Pychotka :)
I zmrożona wódeczka oczywiście,żadne nalewki,tylko czyścioszki. :D
forumowicz

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: forumowicz »

Świetnie...,przepisy już mamy i można z nich ułożyć niezłe menu na forumowe spotkanie. Wierzymy,że dacie z siebie wszystko aby nam dogodzić... :roll:
forumowicz

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: forumowicz »

Taaaaaaaaaaaaaak? oooooooooooooooo mixiu pomarzyc dobra rzecz marz przystojniaczku :lol:
forumowicz

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: forumowicz »

A znasz słowa cudnej piosenki Krajewskiego...""gdzieś w hotelowym korytarzu krótka chwila ,splecione ...."" zbyt krótka i piękna by faszerować pieczarki :lol:
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: margot »

Kruszynko u mnie ta zupa nazywa się ,, DZIADÓWKA " - również zupa mojego dzieciństwa , ale smakuje i młodemu pokoleniu , córka gotuje ją w Anglii i jej znajomym też smakuje. :) :) :)
forumowicz

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: forumowicz »

Bo smaki z dzieciństwa Margot są dzisiaj na półce bestselerów smakowych :) i wracamy do korzeni ,dynie zaciereczki ,małże i suszone szerszenie :) wielkim tego świata juz sie przejadają.
Zablokowany