kolejka do sanatorium...
Re: kolejka do sanatorium...
Re: kolejka do sanatorium...
Chciałam jeszcze dodać, że składałam wniosek na rehabilitację uzdrowiskową a dostałam leczenie sanatoryjne.Byłam zawiedziona, ale cóż zrobić, od ich decyzji nie ma przecież odwołania.
pozdrawiam wszystkich oczekujących, jeszcze trochę i zacznie się zabawa w sprawdzanie w przeglądarce, a to wciąga
Re: kolejka do sanatorium...
Podpisuję sie pod stwierdzeniem,że to "podglądanie" przesuwania sie numerków to taka adrenalina,wciaga niesamowicie....ja prawie już wiem,że otrzymam skierowanie w m-cu styczniu 2013 a i tak zaglądam "tu"często....wiesz Zbych faktycznie jak Ty już często jeżdziłeś do sanatorium albo jak masz już...taki wytrzymały charakterek to oczekiwanie znosisz bardziej cierpliwie....ale wiedz .,że to jest fajna "zabawa" na którą nie mamy wpływu jesteśmy tylko "opserwatorami"....chyba,że korzystamy ze zwrotów i jedziemy szybciej ale to nie w kazdym NFZ sie udaje.Mój numer w ciagu 2 dni zmalał o kilka nr...jest 5483.Pozdrawiam cieplutko w ten deszczowy dzień.
Re: kolejka do sanatorium...
Jeszcze raz pozdrawiam.PA
Re: kolejka do sanatorium...
-
forumowicz
Re: kolejka do sanatorium...
Re: kolejka do sanatorium...
Re: kolejka do sanatorium...
Zbych. Wytłumaczyłeś mi dlaczego te przesuwające numerki nie sa dla Ciebie tak ważne.Pozazdrościć wyjazdów i tego czasu wolnego przeznaczonego wyłacznie dla siebie......chociaż staram sie również jechać prywatnie ale to sporadycznie.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.... ale szczególnie tych ,którzy mają jeszcze dużo numerków i oby szybko sie przesuwały.
Re: kolejka do sanatorium...
Re: kolejka do sanatorium...
Yoko gratuluje powrotu.....ale jeszcze troszke oczekiwania ...i napewno pojedziesz jak bedzie ciepło a nie zimą tak jak ja.
Trzymaj się....pozdrawiam



