Debata oksfordzka
-
forumowicz
Re: Debata oksfordzka
- Adela
- Przyjaciel forum

- Posty: 8986
- Na forum od: 12 lip 2014 15:10
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
Re: Debata oksfordzka
To zdecydowanie lepsze niż nz bezrobocie! wszystko jest lepsze.
Moja koleżanka ma RZS i III grupę ze zgodą na pracę.to trwało zanim jej przyznali no ale ma.
Już jako rencistka znalazła pracę w niepełnym wymiarze.
Powodzenia trzymaj się.
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
tezą debaty oksfordzkiej na N-S jest:
no właśnie ...barbara-g1 pisze:
Zadaniem debaty jest dyskusja nad tezą. Debatują przeciwnicy tezy oraz jej obrońcy. Przewodniczy im marszałek, który ma do pomocy sekretarza czuwającego nad czasem i kolejnością wypowiedzi. Pochodzi z Uniwersytetu Oksfordzkiego.
Kochani i debatujcie- temat górniczy w pewnym sensie się skończył , ale jest wiele zawodów , grup społecznych z tzw . przywilejami, kartami etc... i każdy coś chce i ma oczekiwania (od siebie, od środowiska, rządu, sejmu .....).
Można podyskutować , tylko czy chcemy, umiemy ?
- Walka z bezrobociem poprzez kumoterstwo z burgmajstrem ?
- Przewalanki orzeczników na komisjach ?
- Bzdurne przepisy postępowania w urzędach ?
Przywileje zwane deputatami / ekwiwalentami - tak były ekwiwalentami za pracę, gdy pracodawca płacił produktami pracy ( łatwizna - zbywał lekko produkt i nie musiał wypłacać talarami ) - tak, to zaczęło się jeszcze przed kapitalizmem a spopularyzowane medialnie zostało w okresie tzw. socjalizmu.
A ile to jeszcze było rozmaitych kart ?
Była Hutnika, Rybaka, wędkarza się wyrabiało podobnie jak kartę rowerową...
eee...
to o czym my tu bajdurzymy ?
...
fakt, jak są poruszone trudne a niemile dla władzy tematy - to zaraz sypią się gromy, że to nie to poletko...
...
i nie da się ukryć, że są w gronie userów / usererk osoby z przywilejami ale przy tych tematach idą sobie zaparzyć herbatę, kawę...
...
choćby nie wiem jak stawiało się tamy - liczba żali, nieraz bardzo gorzkich tylko przyrasta...
...
chować głowę w piasek - jakże to łatwo...
...
swoją drogą jestem ciekaw jak potoczą się negocjacje z burgmajstem oraz czy się o tym dowiemy na tutejszych łamach ...
-
forumowicz
Re: Debata oksfordzka
Zaproponowałam pewną formę dyskusji, a Ty, wydaje mi się, że oczekujesz ... czego nie bardzo wiem.
Można "bawic "się w reportera śledczego, można pisać blog na dany temat, można również pisać program wyborczy - wybory są .
Forum "Nasze Sanatorium" , chyba z nazwy ma jednoczyć ludzi , którzy mają problemy zdrowotne i korzystają z różnych form leczenia. Są też i tematy lekkie , przyjemne ale tez i poważne. Przykład masz 4 posty wyżej , konkretna sprawa.
W dyskusje polityczne i religijne nie wchodze z zasady, a jeśli tak , to dyskutuję w środowisku dla mnie znajomym .
Myślę, że każdy z nas ma odniesienie do konkretnego tematu przez pryzmat doświadczenia zawodowego, zainteresowania, a nawet regionu w którym mieszka .
Basia
- ulanie
- Super Kuracjusz

- Posty: 1185
- Na forum od: 30 cze 2014 17:14
- Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
- Staż sanatoryjny: 4
Re: Debata oksfordzka
-
forumowicz
Re: Debata oksfordzka
inicjując ten temat, może trochę niefortunnie nazwałam go "debata oksfordzka", zdecydowanie na wyrost, ale problemy nasze nie zawsze pasują do istniejących .
Z pewnością czujesz , że masz wiele przyjaznych dla Ciebie osób . Odwagi , wytrwałości i życzliwości Ulu
wszystkiego dobrego
- basiat
- Przyjaciel forum

- Posty: 11042
- Na forum od: 27 kwie 2014 17:00
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Debata oksfordzka
napisalaś: Do burgmajstra idę sama, koleżanki nie chcą, bo są wierne szefowej, ja nie sądzę abym w czymś jej zaszkodzić miała idąc na rozmowę do urzędu.....
Nie rozumiem zachowania Twoich koleżanek???????
Szefowa im ewidentnie szkodzi, planuje je zwolnić z pracy, a one nie chcą iść z Tobą, walczyć o pracę, bo są jej wierne???????
Ula trzymam kciuki, bo cóż mogę Ci poradzić.....Mam nadzieję, że wywalczysz sobie miejsce pracy. Powodzenia
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Re: Debata oksfordzka
barbara-g1 pisze: inicjując ten temat, może trochę niefortunnie nazwałam go "debata oksfordzka", zdecydowanie na wyrost, ale problemy nasze nie zawsze pasują do istniejących .
wręcz przeciwnie - bardzo mi się podoba od samego początku owe "antre"...
szacun...
nie jest ważne, że do tej pory nie wybrano marszałka - widać nadal szwankuje u nas tzw. demokracja...
ale problemów nas samych się tyczących i tych w otoczeniu - że tylko sięgnąć ręką - wielgachne multum...
przyczaiłem się na zapiecku - może się z czasem doczekam ...
