Wrażenia z Gołdapi
Wrażenia z Gołdapi
w styczniu byłam w sanatorium Wital w Gołdapi. Jechałam tam jak za karę, ponieważ skierowanie dostałam z ZUSu.... musiałam jechać. To co tam przeżyłam bardzo mile mnie zaskoczyło. Poznałam niesamowitych ludzi i wśród kuracjuszy i wśród obsługi. Tak jak 9 stycznia jechałam tam za karę, to 1 lutego nie chciało mi się wracać do domu. Urocze miejsce. naprawdę tam nie ma czasu na nudę, zabiegi od rana do późnego popołudnia a po kolacji zawsze coś.... dyskoteka, dancing albo karaoke. W niedzielę zawsze jakieś wycieczki zorganizowane typu Wilno albo samemu można pozwiedzać okolicę. Jedyne do czego mogę się przyczepić to wyżywienie.... jest naprawę marne, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ....schudłam 4 kg. Pokoje naprawdę dosyć ładne z balkonami, ja byłam w 2 ale są 1 i 3
Pozdrawiam mój styczniowy turnus i odzywajcie się czasem
Re: Wrażenia z Gołdapi
- Dzia_dek
- Przyjaciel forum

- Posty: 3614
- Na forum od: 26 cze 2013 07:55
- Podziękował: 55 razy
- Podziękowano: 93 razy
Re: Wrażenia z Gołdapi
Anulka miała na myśli "przedział czasowy", w którym są wykonywane zabiegi.
W jednych sanatoriach "wyrabiają" się z zabiegami do obiadu czyli mniej więcej do 13.
Dotyczy to małych obiektów, z własną bazą, gdzie kuracjuszy jest kilkudziesięciu.
W innych, tych dużych, z dużą ilością kuracjuszy zabiegi często są prowadzone w godzinach
popołudniowych. Dotyczy to również obiektów, które przyjmują osoby ze skierowaniami z ZUS -u.
Kuracjusz taki ma ponad sto zabiegów/ 24 dni - odliczając niedziele/, kuracjusz z NFZ ma ich
najczęściej 54 /21 dni - też bez niedziel i sobót po południu/.
Re: Wrażenia z Gołdapi
Pozdrawiam

