Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
Re: Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
Re: Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
Re: Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
Re: Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
Jedzenie pod psem.Pani dietetyk nie ma pojęcia o tworzeniu diety.Recepcjonistki nie miłe.Sanatorium mieni się poszpitalnym obiektem a w ogóle nie dba o pacjentów z skierowaniem poszpitalnym.Pokoje przeładowane.Wieczne przeciągi .Nigdy więcej w to miejsce nie pojadę! 6 miesięcy wcześniej byłam w Cieplicach.TO Raj !Wszystko na wysokim poziomie .Tam mogę jechać choćby zaraz.
Re: Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
-
leszek1958
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 194
- Na forum od: 25 cze 2009 00:24
Re: Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
Re: Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
- zuzazg
- Super Kuracjusz

- Posty: 203
- Na forum od: 08 lip 2011 19:32
- Oddział NFZ: Pomorski
- Staż sanatoryjny: 4
Re: Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
mamy sie godzić na złe traktowanie (np. przez panie z recepcji). W Szczawnie byłam w zeszłym roku, nie polecam !
Re: Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
Uzupełnię swoją poprzednią wypowiedź odnośnie Dusznik Zdroju i „Zimowita”. Otóż tam również łazienki były na korytarzu, trzy kabiny dla mężczyzn i trzy dla pań na całe piętro, ale to nie takie kabiny o jakich się myśli, o nie, to były takie boksy przedzielone folią jak za Gierka. Oczywiście ścianką oddzielona część damska od męskiej, a ubikacje były dwie, jedna dla pań i jedna dla panów, ale na półpiętrze również na całe piętro. I co? I nic. Jadąc z NFZ nie nastawiam się na luksusy to i nie mam rozczarowań w myśl powiedzenia: jak się nie ma co się chce to się lubi co się ma. Powtórzę. Jeżeli chcę luksusów to jadę prywatnie. Chcesz jeździć z NFZ? To czy ci się to podoba czy nie przyjmujesz warunki jakie ci zaoferują. Koniec. Kropka. Dziwią mnie takie deklaracje w poprzednich postach: „więcej tam nie pojadę”, a jak otrzyma się znowu następne skierowanie z NFZ do Szczawna i co? Na dodatek „leszek 1958” pisze, że był w październiku i było super. Więc?


