Czytam, czytam i nic nie rozumiem..
W Pałacu byłem w styczniu tego roku. Co prawda to moje pierwsze sanatorium i może nie mam dużego doświadczenia, ale zaskakują mnie wasze komentarze.. w pałacu przeżyłem cudowne chwile - spotkałem miłość swojego życia ! Co prawda dzieli nas teraz dużo kilometrów, ale dajemy sobie radę
Jeśli chodzi o same sanatorium to rehabilitacja jest naprawde super! Przyjechałem z wielkimi bólami kręgosłupa, teraz jest już OK, mogę nawet założyć skarpetki

Masażyści super! Kamil i Tomek odwalają kawał dobrej roboty! wszyscy narzekają na ćwiczenia, bo są po prostu lenie! to ćwiczenia najwięcej dają - jak sami o siebie nie zadbamy to jak mamy być zdrowi? Do tego ważne jest też towarzystwo - jak się trafią sztywniaki to niestety ale i bedzie nudno i nikt na to nie poradzi.. Zmuszać do tancow przeciez nikt nie będzie..
Kuchnia, zakwaterowanie i cała obsługa OK! Kto z was ma codziennie świeży chleb i ugotowany pyszny obiad? Ja właśnie trzeci dzień z rzędu jem tą samą zupę.. Ludzie, dajcie spokój!
Co prawda byliśmy ich pierwszym turnusem i troche się na nas uczyli, ale myślę że poradzili sobie naprawde dobrze! Oby tak dalej i oby powstawalo wiecej takich obiektow! Szczegolnie w takim otoczeniu!