Szybko i nieostrożnie
Kręgosłup szyjny
- Zbigniew- I
- Super Kuracjusz

- Posty: 1221
- Na forum od: 20 sie 2013 12:53
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 15
- Podziękował: 9 razy
- Podziękowano: 10 razy
Re: Kręgosłup szyjny
-
LechJerzy11
- Posty: 1
- Na forum od: 05 maja 2015 20:37
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 7
Re: Kręgosłup szyjny
-
forumowicz
Re: Kręgosłup szyjny
Pozdrawiam
Re: Kręgosłup szyjny
Jestem własnie po prywatnej wizycie u neurochirurga. Rezonans robiłam pod koniec stycznia na skierowanie od neurologa. Po wielu latach bólu szyi, barku, reki dostałam to skierowanie....Neurolog stwierdził, ze bedzie bolec ale po odczycie rezonansu nie widzi (na razie ) potrzeby operacji, jedynie skuteczna rehabilitacja. No tak,ale jak Wam pisałam, ZUS 2 razy odmówił mi prewencji rentowej a zabiegi u nas to pół roku czekania, nie wspominajac o sanatorium z NFZ...zreszta, sami wiecie, jak to u nas z NFz bywa....
Poniewaz od 3 tygodni boli jak cholera (bół umiejscowił sie tak 10cm.od karku i promieniuje na reke, piekacy jak diabli- tramal mało pomaga) wybrałam sie do ponoc super-hiper dobrego neurochirurga. Stwierdził, ze operacja jest niezbedna, poniewaz jest ucisk na nerwy. Niestety, ja chciałam uciec od operacji....na moje pytanie, ze ponoc nie ma tragedii z moim kregosłupem (słowa neurologa) odpowiedział, ze oczywiscie- ale zalezy, kto patrzy (na rezonans z płytki) i poinformował, ze rehabilitacja moze pomóc ale jak za 5 lat przyjde po operacje to moze byc za póxno...bo my, kobiety w pewnym wieku, pozbywamy sie mocnych kosci i operacja za 5 lat moze być mało skuteczna. a jazda na chemii (leki) to bez sensu.
I tak moje kolezanki siedze i mysle, bo czekaja mnie 2 implanty, poniewaz to uszkodzenie jest na 2 poziomach
Mam dylemat....
-
forumowicz
Re: Kręgosłup szyjny
Święta prawda. Trudno jest spotkać naprawdę dobrego interpretatora wyniku tego (i nie tylko tego) badania.To-sia1 pisze:... ale zalezy, kto patrzy (na rezonans z płytki...
Przykładem mogą być opisy (znam to z doświadczenia). Trzech lekarzy i każdy opis inny. Najlepiej, żeby płytkę obejrzało konsylium lekarskie.
- ewasz
- Przyjaciel forum

- Posty: 26412
- Na forum od: 10 mar 2014 20:44
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 47 razy
- Podziękowano: 51 razy
Re: Kręgosłup szyjny
Mam nadzieję, że Twoje wątpliwości rozwieją osoby, które są po takim zabiegu a jest ich tutaj na forum trochę. Są po operacjach i są zadowolone.
Uważam, że dobrzy lekarze wolą sami pooglądać płytkę a nie wierzyć jedynie opisowi. Tak mam każdorazowo na wizycie u laryngologa
Mój neurolog jeszcze nigdy nie chciał pooglądać płytki i zawierza opisowi.
Ostatnio miałam robiony rezonans leżąc w szpitalu i w porównaniu z poprzednim opisem okazało się, że nie wszystko zostało opisane w tym najnowszym
Pozdrawiam
Re: Kręgosłup szyjny
- ewasz
- Przyjaciel forum

- Posty: 26412
- Na forum od: 10 mar 2014 20:44
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 47 razy
- Podziękowano: 51 razy
Re: Kręgosłup szyjny
Znając forumowiczów z pewnością podzielą się z Tobą swoimi doświadczeniami, głowa do góry
Re: Kręgosłup szyjny
Jestem już 3 lata po operacji kręgosłupa szyjnego na jednym poziomie ze stabilizacją , na operację musiałam się zdecydować , niestety dysk modelował mi rdzeń , niedowład ręki , ból nie do zniesienia i wiadomo co w dość krótkiej perspektywie mnie czekało …. Teraz cieszę się że chodzę , pracuję , że mogę wziąć plecaczek i wejść na jakiś szczyt .
Operacja mi pomogła nie nastąpiło to najgorsze ……, niedowłady ustąpiły ale bóle to już nie koniecznie , szczególnie w nocy i nad ranem , RWA barkowa dopada mnie kilka razy w roku najczęściej to się kończy pobytem w szpitalu , nafaszerują mnie różnymi kroplówkami i na jakiś czas to pomaga .
Po operacji niestety muszę się rehabilitować na okrągło , zakres zabiegów tez mam ograniczony , żadnych zabiegów prądowych , ultradźwięków , tylko masaż i wszystkie zabiegi wodne , ciepłe okłady borowinowe lub fango .
Tyle moich doświadczeń w tym zakresie. Każdy z nas jest inny , nawet jeżeli jednostka chorobowa jest ta sama to inaczej odczuwamy dolegliwość , jednemu pomoże operacja w walce z bólem innemu nie .
To-siu zależy jakie masz rokowania , jeżeli lekarz czy lekarze stwierdzą , że to idzie w złym kierunku i wcześniej czy później operacja jest bezwzględna ze względu na ………. to trzeba wybrać mniejsze zło .
Ja bym spróbowała jeszcze rehabilitacji , tylko trzeba zapytać lekarza neurochirurga jaki zabiegi są wskazane dla Ciebie a jakie nie .
Mam nadzieję , że podejmiesz właściwą decyzję , która w przyszłości okaże się trafna ,czego Ci życzę serdecznie

