Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: margot »

Violet , a ilu ludzi tam jeszcze pojedzie :?: :shock: Starsi często nie mają możliwości skorzystania z internetu i nie mają wiedzy na temat ośrodków .
MIŁEJ NIEDZIELI DLA WSZYSTKICH :)
Awatar użytkownika
violet58
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3240
Na forum od: 14 sty 2012 20:26
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 15
Podziękowano: 10 razy

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: violet58 »

Margot, nie przeceniajmy siły internetu. Wszak nie od dziś wiadomo, że...
[ obrazek zewnętrzny ]
i tego KSU w Ciechocinku życzę :evil:

Pozdrawiam, życząc wszystkim miłej niedzieli i jak najmniej przygód jakie stały się udziałem Pana Andrzeja
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: margot »

Oczywiście masz rację , przeważnie tak jest , że o normalnościach mniej się mówi .
ewiko
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2465
Na forum od: 10 lut 2013 07:07
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: ewiko »

Jest wątek o najlepszych sanatoriach , czas założyć wątek NAJGORSZE SANATORIA. Jak widać pierwszy kandydat już jest.
ali
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 30
Na forum od: 05 lut 2013 22:27

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: ali »

Wpisując w wyszukiwarce KSU Ciechocinek otwiera się strona tego sanatorium z możliwością pisania opinii. Niestety postów już tam nie można wpisywać, a część jest usuwana, bo zapewne administrowana przez ''swoich''. .........Dziś jeszcze o zebraniu na początku turnusu. Wszystkich nas spędzili do tej pożal się boże klubokawiarni, gdzie było przeraźliwie zimno. Żona moja wyszła po 5 minutach. Zebranie zagaiła pani od k.o. Potem wystąpił lekarz,który skupił się na tym abyśmy wszyscy sprawdzili czy mamy 54 zabiegi. Niby w trosce o nas, ale chodziło oczywiście o to, że za dokładnie tyle dostają zwrot z nfz. Jak mniej to źle, jak za dużo to też nie zapłacą. Potem 2 zdania powiedziała kierowniczka od zabiegów, następnie 1 zdanie pani od marketingu i potem znowu już tylko mówiła, mówiła i mówiła pani od k.o. o wszystkim na czym ona może zarobić,czyli wycieczki i wieczorki taneczne. Nikogo z dyrekcji, nikogo z kierownictwa, właściciela - totalne olewactwo.........Przy klubokawiarni jest kiosk. Czynny tylko do 13. To dobrze,ze jest.Jest tam drożej niż na zewnątrz. Zgrozę natomiast budzi wystrój i styl oraz jego wygląd z lat 60 ubiegłego wieku. Podobnie najbliższa okolica tego kiosku.........W sanatorium jest też fryzjer. Za pofarbowanie włosów chcieli od żony 80,-zł. Za tą usługę na mieście żona zapłaciła 40,- zł..............W imieniu własnym i kilku kuracjuszy potrzebującym nie polecamy apteki naprzeciw sanatorium - pomarańczowej. Mnie osobiście sprzedano tańszy zamiennik w cenie dwukrotnie wyższej niż lek pierwotny. Pracuje tam wysoka starsza blondyna, która też nie grzeszy uprzejmością.Ponoć sporo ludzi wie o tym, że tam oszukują. Tyle na dzisiaj. Jutro opis pokoju.Będzie ciekawie.
Awatar użytkownika
violet58
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3240
Na forum od: 14 sty 2012 20:26
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 15
Podziękowano: 10 razy

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: violet58 »

Mimo wcześniejszych podziękowań coś mi się wydaje, że Twoje opinie są nie do końca obiektywne. Zresztą pewnie, jak większość wpisów na tym forum, zawiera sporą ilość subiektywnych spostrzeżeń, które tym bardziej biorą górę im zastana rzeczywistość różni się od naszych oczekiwań. Zasypywanie nimi różnych forów, w tym "SE", to chyba nie najlepsza droga - najlepiej powiadomić odpowiednie służby /SANEPID, NFZ/ napisać skargę do rzecznika praw pacjentów. Inaczej podchodzi to trochę pod pieniactwo.
A swoją drogą czego się spodziewałeś, komitetu powitalnego, orkiestry dętej, Prezesa, członków Zarządu z chlebem i solą?????
A drogie zakupy i usługi.... Nikt Cię nie zmuszał do korzystania z ich usług, z wcześniejszych wpisów wynika, że pojechałeś samochodem - ileż to roboty podjechać trochę dalej.
Pomyślałeś co mieli zrobić kuracjusze poruszający się z trudem o kulach lub na wózkach....
Myślę, że prawda, jak to prawda, pewnie leży gdzieś pośrodku.
ali
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 30
Na forum od: 05 lut 2013 22:27

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: ali »

Witam! Do Violet 58. Myślę, że trochę przegiełeś posądzając mnie o pieniactwo. Musisz sobie zdać sprawę,że forum jest po to aby na nim pisać. Ja staram się pisać obiektywnie. Jak zauważyłeś są też opisywane pozytywy, jak np. wyżywienie, wi-fi, miłe panie na zabiegach, spokój w sanatorium, dobra lokalizacja i jeszcze parę innych rzeczy. To świadczy o obiektywiźmie. Ale co byś robił jakby nadal już od 5-6 dni nie było odbioru tv, mimo tego, że zapłaciłeś, jakby tak jak dziś znowu o 5 rano obudził cię koncert rurowy? Wpisy są po to, aby informować innych, co robię. Pisanie skarg i zażaleń do urzędów nic nie da. To walka z wiatrakami. Najlepszym sposobem jest internet i opinie. Nie wiem, czy zauważyłeś wpis, w którym ktoś potwierdza moje opinie.....Swoje wpisy przesyłam na stronę ''SE'' i tam blokują już moje wpisy, ale przesyłam też bezpośrednio do sanatorium. I to jak widać przynosi najlepszy efekt. Można zauważyć już kilka elementów, które są poprawiane, naprawiane i modyfikowane. Jest to dobry sposób, bo jeżeli im się nie zwróci uwagi, to będą trwali w tym marazmie.....Co do usług, to też nie masz racji, bo przecież forum po to jest aby innych poinformować między innymi o takich rzeczach.To są spostrzeżenia, które mogą sie komuś przydać i taki jest cel........Chleba i soli też nie oczekiwałem, ale byłem już w kilkudziesięciu sanatoriach i zawsze przychodził ktoś z dyrekcji powitać kuracjuszy.
ali
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 30
Na forum od: 05 lut 2013 22:27

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: ali »

Zgodnie z obietnicą dziś o bazie zabiegowej i o pokoju.BASEN: trochę już pisałem, brak toalet, śmietnika, tylko po 2 prysznice przy 13 osobowej grupie, woda często zimna, woda w basenie to nie czysta solanka, a przemieszana pół na pół z wodą, obsługa kompetentna. Sala gimnastyczna: na średnim poziomie, aczkolwiek pilnuje się, aby ktoś nie pojechał np 5 minut dłużej na rowerku. Tu dodam, że w innych sanatoriach /np. Kudowa Zdrój / każdy mógł korzystać z sali i z urządzeń do woli w miarę wolnych miejsc. To samo było z basenem /np.Jubilat w Wiśle/, gdzie można było się kąpać do woli. Tu jest do minuty. Pokój nr.15 - zabiegi suche: mocno ciasno, ale na przyzwoitym poziomie.Tam wszystko rekompensuje obsługa. Wanny: katastrofa. Wszystko mocno stare, no może oprócz wanien. Kafelki mają z 60 lat. Są połatane, poklejone,pomieszczenia obskurne. Okna są bez zasłon i do pokoju z wannami jest bezpośredni wgląd z niektórych pokoi. Całość obniża pani z obsługi tych wanien. O innych zabiegach nie mogę nic pisać, bo nie wiem. Całość oceniam na 3+ w skali do 6. Ocenę obniża fakt, że wszystko jest ciasne i z poprzedniego wieku z lat 70-80. Oczywiście troszkę się wymienia, ale to za mało.
Teraz pokój. Aby nikt mnie nie posądzał o ''pieniactwo" i nieobiektywizm, podaję, że jestem w pokoju 182 i będę tam jeszcze dwa dni, po czym następuje koniec turnusu. Jeżeli ktoś może, to zapraszam do pokoju,czy moja opinia jest prawdziwa. Całość składa się z łazienki 1,5 m2, przedpokoju 1,5 m2 i pokoju klitki 9 m2. POKÓJ: wymieniono okna na plastikowe,to plus.Pod parapetem nieobrobiona ściana. Ściany niesamowicie czarne, od paru lat nadające się do remontu i malowania. Na ścianie olbrzymia ilość kurzu. Można pisać na niej palcami.Nie widziałem nigdy i nigdzie tak olbrzymiej ilości kurzu na ścianie. Taka sama ilość kurzu jest też na ścianie przy wejściu do pokoju. W tym miejscu chcę dodać, że wszystko co opisuję, gdyby ktoś chciał mi zarzucić nieprawdę uwieczniam zdjęciami. Na ścianie w pokoju wiele różnych śladów po nie wiadomo czym. Ślady po przyklejonych taśmach przeźroczystych, chyba po ogłoszeniach. Przy łóżku ktoś mi przykleił taśmą zdjęcie matki boskiej, choć nie bardzo bym tego chciał. Pościel - jedna na cały turnus bez zastrzeżeń. W pokoju dwa stare, poniszczone,poobdrapane łóżka. Mocno zapadnięte i mocno skrzypiące dawno kwalifikujące się do wymiany. Jeden stół, mocno chybotliwy i koślawy,zniszczony. 2 krzesła, nie pierwszej młodości, z czego na jednym nie odważyłem się usiąść, tak rozdygotane.Używałem go jako stolika nocnego, którego oczywiście nie ma. W pokoju lustro i dwie półki. Przy łóżkach płyty, z których wystają śruby. W pokoju radio i czajnik. Oświetlenie wystarczające. Na podłodze wykładzina, która jest przyczyną tego wszechobecnego kurzu w pokoju. Myślę, że nie była trzepana przez 40 lat, tylko zawsze pobieżnie odkurzana, a to za mało. Przedpokój: szafa, dość pojemna, ale pamiętająca Gierka. Zamki i klucze trochę połamane, za to na suficie pajęczyny, a na szafie 1 cm kurzu - nigdy nie wycierane. Żona starła, bo chcieliśmy tam położyć torby. Łazienka: też katastrofa. Żona wymyła na początku proszkiem umywalkę, brodzik i sedes, bo była taka konieczność z uwagi na tylko pobieżne sprzątanie, a już na pewno nikt tego nie myje w miarę dokładnie, z prostej przyczyny. Paniom sprzątającym po prostu brakuje czasu. Za taki stan winiłbym tylko i wyłącznie zarządzających i redukcję etatów, a nie panie sprzątające, które pracują non-stop. Dalej w łazience - brak zamknięcia od środka, słuchawka od prysznica zakamieniona, tak, że leci woda tylko z 1/4 jej części,połamane wieszaki, tak że ludzie wieszają ręczniki na wbitych pinezkach.Królestwo dla tego, kto w tej łazience w baterii w umywalce ustawi wodę.To jest niemożliwe, nie udało mi się ani razu. Jest zepsuta bateria i grzybki w niej w środku.Zresztą ta bateria jest usytuowana 60 cm nad umywalką, to za wysoko. Z syfonu ciekło - to naprawili.Jest jedna półka pod lustrem, podparta zapałkami!!! Nic na niej nie położycie, bo wszystko spadnie. Nie ma drugiej półki, więc wszystkie przybory toaletowe trzeba nosić z pokoju i tam składować. Jakimś rozwiązaniem jest grzejnik, gdzie chociaż można powiesić mokre ręczniki i bieliznę. W brodziku stanowczo za mało miejsca bo przymocowane są do ścian uchwyty, a brodzik jest najmniejszy z możliwych ze względu na rozmiar łazienki. Słowem - marazm. Być może niektórzy się takim stanem zadawalają i to przyjmują. Dla mnie jest to porażka, tym bardziej, że jak już wspomniałem są 2 rodzaje pokoi, dwa standardy za te same pieniądze. Jutro ostatnie moje wpisy. Zapraszam - będzie ciekawie.
Klara
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 35
Na forum od: 10 cze 2012 13:24
Staż sanatoryjny: 8

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: Klara »

No to rzeczywiście miałeś pecha,że trafiłeś na taki bałagan.Jestem lekko zszokowana.Bo ja wprawdzie byłam 3-4 lata temu w pok.260 i można powiedzieć miałam luksusy.Ręczniki 2 duże,fotele lazienka ładna,mebelki granatowe chyba były nowe.Obsluga super i byłam b.zadowolona.Pani od k.o.nazywała się tak jakoś Krowo...coś tak.I była fantastyczna pelna pomysłów.Tak to już jest w życiu.
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: margot »

Odniosę się tylko do cen farbowania włosów małżonki - 40 zł to chyba strzyżenie , 80 zł . to jest min. jakie płacę .............
Zablokowany