Dobry żart jest tynfa wart
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Mówi do żony:
- Kochanie wygrałem w totka.
Żona siedzi cicho i nagle mówi:
- Mamusia nie żyje.
Na to mąż krzyczy z radości:
- Ja pie**olę kumulacja!
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Wykluczone!
- Bardzo dziękuje, wiedziałem, że mogę na pana liczyć.
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Teściowa nie zdążyła..
Co to są mieszane uczucia ?
Gdy teściowa wpada w przepaść naszym nowiutkim samochodem .
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Teść pokazuje jeden kciuk "up", na co zięć z okna obydwa. Wtedy teść z pytającą miną robi "węża" ręką, a zięć odpowiada tak samo, ale dwuręcznie. Na co teść wali się w klatkę pięścią, a zięć masuje dłonią po brzuchu i obydwaj znikają.
Tłumaczenie poniżej:
T: Mam flaszkę!
Ź: To mamy dwie!
T: Żmija w domu?
Ź: Są obie
T: To co, pijemy na klatce?
Ź: Nie, na śmietniku!
- jurand40
- Przyjaciel forum

- Posty: 4610
- Na forum od: 28 lut 2013 19:36
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- I na koniec dał mi pąk czerwonej róży i powiedział, że wróci, jak tylko kwiat rozkwitnie.
- To bardzo romantyczne!
- Nie do końca. Róża była z plastiku.
- jurand40
- Przyjaciel forum

- Posty: 4610
- Na forum od: 28 lut 2013 19:36
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Panie komisarzu, podczas dzisiejszej służby nic się nie wydarzyło, no... może ta naga kobieta w parku.
- Zignorowaliście ją?
- Tak. Ja raz, a kolega dwa razy!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Gdybyś mi wcześniej powiedziała,że jesteś dziewicą,byłbym bardziej delikatny.
-Gdybyś był bardziej cierpliwy tobyś poczekał,aż zdejmę rajstopy....
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Zdrowie żon i kochanek! Żeby się nigdy nie spotkały!
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Bywaj zdrów!
Podchodzi facet w barze do kobiety i próbuje nawiązać rozmowę. Ona mu mówi:
- Pan pod niewłaściwym adresem, ja jestem lesbijką.
- A co to znaczy?
- Widzisz przy barze tę blondynkę? Chciałabym z nią spędzić noc.
- Kurde to ja też jestem lesbijką!!!
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
A początku cieszył się powrotem, a potem markotniał. Chodził bez celu i robił się nijaki. Żona widząc spadek jego samopoczucia, pyta się z troską:
- Czemu taki smutny chodzisz?
- Wiesz przecież, że goryl mnie zgwałcił - on rzecze.
- Ależ to już było tak dawno - dziwi się żona.
- No właśnie! A on ani nie napisze, ani nie zadzwoni!
