50 lat i co dalej?

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
eluunia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 10690
Na forum od: 23 lut 2013 16:44

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: eluunia »

Mario... czasem myślę że jestem na przysłowiowym kamieniu rodzona :lol: :lol: mieszkałam w takim miejscu że wszystko miałam w zasięgu ręki i nie odczuwałam braku samochodu ...Praca 15 minut od domu a wyjazdy zawsze wspólne więc jakoś brak prawa jazdy nie dokuczał . Później gdy dzieci z prawem jazdy wyskoczyły z domku i mamuśka chcąc jechać do wnuczki :shock: poczuła brak prawa jazdy :) i dlatego poszłam na prawko i miałam takiego pecha że w tym dniu kiedy zdawałam testy one uległy zmianie o czym dowiedziałam się przed egzaminem i to dopiero była :o :o ale jakoś dałam radę i już kilka lat śmigam po ulicach :)
Awatar użytkownika
agatasss
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 218
Na forum od: 05 sty 2013 15:00

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: agatasss »

Basia ,naprawdę robię! dziś mialam pierwszą jazde,nikogo nie przejechalam.Ela u mnie też najpierw byli dzieciaki,szkola ,prawka ,studia a jak zostalam bez dzieciakow to ciągle jestem zalezna :shock: tym bardziej,ze mieszkam na wsi :oops: dzieci popieraja,koleżanki mowią,że powinnam a mąż,że nie dam rade :cry: ale ja mu udowodnię :lol: :lol: na co mnie stać ;)
Awatar użytkownika
eluunia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 10690
Na forum od: 23 lut 2013 16:44

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: eluunia »

No coś Ty jak taki nerwus jak ja dałam to i Ty dasz ..zobaczysz będziesz śmigać a później się śmiać jak ja :lol: i opowiadać jak to blondynka poszła na prawo jazdy :lol: :lol:
Awatar użytkownika
agatasss
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 218
Na forum od: 05 sty 2013 15:00

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: agatasss »

Tak mysle,ze dam radę ale najgorzej egzamin, stres mnie zeżre :cry:
Awatar użytkownika
jan19557
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7791
Na forum od: 15 sie 2012 13:01
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 22
Podziękowano: 3 razy

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: jan19557 »

Nie przeżywajcie. Mnie po pisemnym prowadzący kurs wyznaczył abym zawiózł egzaminatora na plac manewrowy i na pierwszym skrzyżowaniu przy skręcie w lewo na którym było lustro z za filara wyskoczył samochód ze znaczną prędkością a ja po hamulcach, egzaminatorem aż targnęło, bez słowa ruszyłem dojeżdżając do następnego zakrętu w lewo. Po drugiej stronie jezdni stoi babcia z tobołkiem więc ja ruszyłem a gdy dojeżdżałem do przejścia babcia postanowiła wejść na pasy . Ja znów po hamulcach, za mną podobna sytuacja jak poprzednio. na kolejnym skrzyżowaniu bez problemu skręciłem i dojeżdżam do kolejnego skrzyżowania będąc na pierwszeństwie jechałem pewny siebie choć mocno drżący po przejściach. Aż tu naglę z lewej wparował na skrzyżowanie jak się później okazało pan dr. wracający z zagranicy nowym nabytkiem. Ja dep po hamulcach a pan egzaminator z nauczycielem jazdy nosami w oparcie. Mimo wszystko egzaminator kazał mi jechać dalej .Ostatnie 500 m prostej i plac manewrowy. Zatrzymałem samochód, wysiadłem a pan egzaminator z poważną miną zwraca się do mnie, że dalszej jazdy nie będzie . Pot mnie oblał a on mówi: pan już zdał egzamin , tylko życzę panu mniej stresującej jazdy w przyszłości. Jestem pewien, że wy będzie mieli mniej stresujący egzamin czego z całego serduszka wam życzę.
Awatar użytkownika
jan19557
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7791
Na forum od: 15 sie 2012 13:01
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 22
Podziękowano: 3 razy

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: jan19557 »

Danusia już zdążyłaś przeczytać? :shock:
Awatar użytkownika
Nutka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 32450
Na forum od: 20 lut 2015 19:53
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: Nutka »

2 minutki Janku,to zdecydowanie za dużo na ten tekst ;) :D
Awatar użytkownika
jan19557
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7791
Na forum od: 15 sie 2012 13:01
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 22
Podziękowano: 3 razy

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: jan19557 »

Gratuluję. Dłużej go pisałem.
Awatar użytkownika
eluunia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 10690
Na forum od: 23 lut 2013 16:44

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: eluunia »

:lol: :lol: różne rzeczy się przytrafiają podczas kursu .. ;) Ja gdy poszłam zdawać ustny byłam tak podminowana wiadomością że zmienione są pytania że gdy tylko usiadłam wśród młodzieży zapomniałam o Bożym świecie i zaraz pierwsze pytanie z serii nowych :lol: :lol: ale wzięłam go na babski rozum ;) i dalej zajęła mi to 5 minut i nie sprawdzając czy zdałam wzięłam torbę i wyszłam .Idę korytarzem i tak sobie myślę ...głupia blondynko miałaś tyle czasu a ty nawet nie sprawdziłaś ..myśl latały mi po głowie ...i wiecie co zrobiłam założyłam że nie zdałam i poszłam wykupić nowy bo jak tu do domu wrócić ..ale przy okienku gdzie wyznaczają następny pani powiedziała że grupa jeszcze pisze i nie może mnie wyznaczyć ..po kilku minutach egzaminator przyniósł wyniki ..a ja widzę jak młodzież ustawia się do ponownego wykupienia egzaminu więc ja stanęłam do ustalenia sobie następnych testów a pani w okienku po usłyszeniu mojego nazwiska powiedziała " czemu Pani wykupiła egzamin przecież pani zdała nie zrobiła pani żadnego błędu .Wyszłam przed budynek oparłam się o barierkę i śmiałam się sama z siebie i wtem słyszę głos "pani powie co panią tak rozbawiło "zapytał pan stojący za moimi plecami :lol: a ja do niego -proszę pana gdybym panu powiedziała to by pan powiedział ...oj blondynka przyszła zdawać prawo jazdy :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Atina
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 13166
Na forum od: 19 sie 2011 09:29
Oddział NFZ: Pomorski
Podziękował: 158 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: Atina »

Temat prawo jazdy :) posiadam to prawo od 27 lat jeżdżę "wszystkim"osobowe,autokar,ciężarówka :lol: próbowałam i było ok.
Zdawałam egzamin w tamtym wieku :roll: syn wówczas miał roczek...dostaliśmy auto od moich rodziców.Wtedy właśnie postanowiłam ,dlaczego ma tylko mąż używać to cudo techniki "maluch" :lol: zapisałam się i zdałam :)
Czytam Was i bardzo podziwiam :kwiat: ,dziś nie miałabym takiej odwagi.
ODPOWIEDZ