Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
MaKa1
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4157
Na forum od: 12 mar 2013 20:06
Oddział NFZ: Opolski

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: MaKa1 »

-Córeczko,proszę cię ,nie chodź codziennie do tej dyskoteki ,jeszcze tam ogłuchniesz.
- Nie ,dziękuję,już jadłam. :lol:


Rozbitkowie dotarli do wyspy:
-Zieeeemiaaaaa :!: -krzyczą.
-Jeedzeeenieeeee :!: -odpowiadają im tubylcy. :lol:

Dzień dobry sąsiadko,mąż w domu :?:
- Nie ma.
- A kiedy będzie :?:
- Nie wiem ,jeszcze wyroku nie ogłosili. :lol:
Awatar użytkownika
MaKa1
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4157
Na forum od: 12 mar 2013 20:06
Oddział NFZ: Opolski

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: MaKa1 »

W wojsku:
-Panie sierżancie ,dzisiaj podali nam na stołówce gulasz z kaczki, a głowę bym dał,że żadnej kaczki w nim nie było.
-No to co, szeregowy :?: A gulasz węgierski kiedyś jedliście :?:
- Tak jest.
- No ,i też w nim nie było żadnego Węgra. :lol:
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

Co będzie jak się skrzyżuje blondynkę z psem husky
Ano... są dwie możliwości: albo wyjdzie nam blondynka [email] odporna na mróz albo husky, który będzie najlepiej ciągnął w całym zaprzęgu.


Mężczyzna wyjechał w delegację i mówi koledze:
- Pilnuj mojej żony, a jak mnie zdradzi, to wyrwij jedną sztachetkę z płotu.
Po pewnym czasie wraca do domu a widząc, że jedna sztachetka jest wyrwana, myśli: - "Ten jeden raz to jej wybaczę".
Wchodzi do domu, a żona krzyczy:
- Dobrze, że już wróciłeś, bo co ja tu przeżyłam! Trzy razy nam cały płot sztachetka po sztachetce jakieś łobuzy rozebrały!
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

Mąż przyłapał żonę na intymnym sam na sam z innym mężczyzną.
- Niewierna! - zakrzyknął mąż, wyciągnął z szuflady pistolet i zaczął mierzyć do rywala.
- Nie! - krzyknęła żona, zasłaniając własnym ciałem kochanka. -
- Chyba nie zabijesz ojca własnych dzieci!!!

.......

A mama mówiła:
"Ucz się synu na ginekologa, bo to I forsy dużo i ręce cały czas w cieple"...

(mruczał pod nosem kierowca TIR-a zmieniając w mroźną noc koło w naczepie).
jawa 53
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 5022
Na forum od: 24 gru 2013 07:17
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: jawa 53 »

-Odwróć się i zdejmij majtki!
- Nie, Leszek, nie chcę w du*ę!
- Nie bój się, Sylwia, to nie boli.
- A Ksenia mówiła, że boli!
- Ksenia się wierciła, nie mogłem trafić to i może zabolało.
- Leszek... wstydzę się...
- Sylwia, znamy się przecież od lat... Przecież nie możesz się mnie wstydzić, Sylwia!
- To... to... to zamknij oczy, Leszek!
- Ku*wa, jak zamknę, to nie trafię!
- Leszek, to weź jakoś... inaczej!
- Inaczej... inaczej! Otwórz usta! Weź do buzi, łyknij! Dobrze...
.A teraz idź do poczekalni i powiedz, żeby weszła następna.
Pierdzielone baby, jak one się tej szczepionki od grypy boją! Tylko: 'tabletka' i 'tabletka'.
Awatar użytkownika
MaKa1
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4157
Na forum od: 12 mar 2013 20:06
Oddział NFZ: Opolski

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: MaKa1 »

Żona do męża:
- Kochanie,przetraciłam wczoraj twoje oszczędności w knajpie z przyjaciółkami,gniewasz się, misiaczku :?:
-Nie ,kwiatuszku,w końcu zbierałem na futro dla ciebie. :lol:
Awatar użytkownika
Ramona2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2008
Na forum od: 18 paź 2014 18:51
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Ramona2 »

Facet kupił telewizor, przyniósł do domu.
Żona patrzy na znajdujące się na pudle znaczki informacyjne.
Zaciekawiona pyta:
- Kochanie, co oznacza ta szklanka na opakowaniu?
- To znaczy, że zakup trzeba opić.

Podpity mąż wraca do domu.
- Ty pijaku! Nie mam już do Ciebie słów!
- Książek nie czytasz, to i słownictwo ubogie...
jawa 53
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 5022
Na forum od: 24 gru 2013 07:17
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: jawa 53 »

W murzyńskiej wiosce rodzi się białe dziecko. Poruszenie, konsternacja,rodzice idą do szamana.
- Szamanie, jesteśmy oboje czarni, a dziecko się urodziło białe, jak to może być?
- A robiliście to po murzyńsku?
- Tak, tak, po murzyńsku!
- Od tyłu po murzyńsku?
- Od tyłu po murzyńsku!
- A palec w du*ie był?
- Nie było.
- No to tędy się światło dostało!
Awatar użytkownika
MaKa1
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4157
Na forum od: 12 mar 2013 20:06
Oddział NFZ: Opolski

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: MaKa1 »

Rozprawa rozwodowa,sędzia odczytuje wyrok:
-Postanowiłem przyznać pana byłej żonie alimenty w wysokości 2 tysięcy złotych miesięcznie.
-Świetnie, wysoki sądzie,a przy okazji ja ,jako były mąż ,dorzucę jej co jakiś czas parę setek. :lol:
Awatar użytkownika
danusia57
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2305
Na forum od: 10 mar 2012 13:10
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 8

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: danusia57 »

Ponoć nowo wydrukowane banknoty mają mieć po obu stronach frędzle.
Dlaczego?
Żeby łatwiej było związać koniec z końcem


- Halo czy to infolinia medyczna?
- Tak,słucham pana.
- Gdzie kupię viagrę dla kobiet?
- Proszę pana,w każdym sklepie jubilerskim.

Paradoks korka ulicznego
- Siedzisz,a stoisz
ODPOWIEDZ