Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
W wojsku:
-Panie sierżancie ,dzisiaj podali nam na stołówce gulasz z kaczki, a głowę bym dał,że żadnej kaczki w nim nie było.
-No to co, szeregowy A gulasz węgierski kiedyś jedliście
- Tak jest.
- No ,i też w nim nie było żadnego Węgra.
Co będzie jak się skrzyżuje blondynkę z psem husky
Ano... są dwie możliwości: albo wyjdzie nam blondynka [email] odporna na mróz albo husky, który będzie najlepiej ciągnął w całym zaprzęgu.
Mężczyzna wyjechał w delegację i mówi koledze:
- Pilnuj mojej żony, a jak mnie zdradzi, to wyrwij jedną sztachetkę z płotu.
Po pewnym czasie wraca do domu a widząc, że jedna sztachetka jest wyrwana, myśli: - "Ten jeden raz to jej wybaczę".
Wchodzi do domu, a żona krzyczy:
- Dobrze, że już wróciłeś, bo co ja tu przeżyłam! Trzy razy nam cały płot sztachetka po sztachetce jakieś łobuzy rozebrały!
Mąż przyłapał żonę na intymnym sam na sam z innym mężczyzną.
- Niewierna! - zakrzyknął mąż, wyciągnął z szuflady pistolet i zaczął mierzyć do rywala.
- Nie! - krzyknęła żona, zasłaniając własnym ciałem kochanka. -
- Chyba nie zabijesz ojca własnych dzieci!!!
.......
A mama mówiła:
"Ucz się synu na ginekologa, bo to I forsy dużo i ręce cały czas w cieple"...
(mruczał pod nosem kierowca TIR-a zmieniając w mroźną noc koło w naczepie).
-Odwróć się i zdejmij majtki!
- Nie, Leszek, nie chcę w du*ę!
- Nie bój się, Sylwia, to nie boli.
- A Ksenia mówiła, że boli!
- Ksenia się wierciła, nie mogłem trafić to i może zabolało.
- Leszek... wstydzę się...
- Sylwia, znamy się przecież od lat... Przecież nie możesz się mnie wstydzić, Sylwia!
- To... to... to zamknij oczy, Leszek!
- Ku*wa, jak zamknę, to nie trafię!
- Leszek, to weź jakoś... inaczej!
- Inaczej... inaczej! Otwórz usta! Weź do buzi, łyknij! Dobrze...
.A teraz idź do poczekalni i powiedz, żeby weszła następna.
Pierdzielone baby, jak one się tej szczepionki od grypy boją! Tylko: 'tabletka' i 'tabletka'.
Żona do męża:
- Kochanie,przetraciłam wczoraj twoje oszczędności w knajpie z przyjaciółkami,gniewasz się, misiaczku
-Nie ,kwiatuszku,w końcu zbierałem na futro dla ciebie.
Facet kupił telewizor, przyniósł do domu.
Żona patrzy na znajdujące się na pudle znaczki informacyjne.
Zaciekawiona pyta:
- Kochanie, co oznacza ta szklanka na opakowaniu?
- To znaczy, że zakup trzeba opić.
Podpity mąż wraca do domu.
- Ty pijaku! Nie mam już do Ciebie słów!
- Książek nie czytasz, to i słownictwo ubogie...
W murzyńskiej wiosce rodzi się białe dziecko. Poruszenie, konsternacja,rodzice idą do szamana.
- Szamanie, jesteśmy oboje czarni, a dziecko się urodziło białe, jak to może być?
- A robiliście to po murzyńsku?
- Tak, tak, po murzyńsku!
- Od tyłu po murzyńsku?
- Od tyłu po murzyńsku!
- A palec w du*ie był?
- Nie było.
- No to tędy się światło dostało!
Rozprawa rozwodowa,sędzia odczytuje wyrok:
-Postanowiłem przyznać pana byłej żonie alimenty w wysokości 2 tysięcy złotych miesięcznie.
-Świetnie, wysoki sądzie,a przy okazji ja ,jako były mąż ,dorzucę jej co jakiś czas parę setek.