A gdybym ja dostała Ciechocinek nawet w lipcu to zrobiłabym takJasmina pisze:
Witam.Haniu,co w tym Ciechocinku
I jeszcze jedno - napisałaś, że jedziesz po raz pierwszy ale nie wiem czy w ogóle czy do Ciechocinka. Jeśli w ogóle to muszę Ci coś zdradzić. Otóż gdy ja jechałam po raz pierwszy do sanatorium dostałam właśnie Ciechocinek w środku lata. Kiedy składałam wniosek do sanatorium pomyślałam sobie, że chciałabym aby mój pierwszy raz w sanatorium na długo pozostał w mojej pamięci, abym się nie zniechęciła, a miałam jako taką orientację o sanatoriach gdyż moja mama wyjeżdżała każdego roku.
Otóż jak wcześniej napisałam miejscowość wg mnie taka sobie, chociaż latem robi wrażenie pięknym ukwieceniem. Jest wiele miejsc gdzie można wieczorem potańczyć (ja byłam tylko 4 razy. Nie chodziłam na "tańce"). Mimo iż dosyć kapryśna jestem to jednak ten mój pobyt właśnie w Ciechocinku do końca życia pozostawanie we wspomnieniach jako jeden z najcudowniejszych momentów w życiu, ale nie sprawiła to ani miejscowość, ani też uzdrowisko. Pozdrawiam i Tobie też życzę aby Ciechocinek pozostał w Twojej pamięci na bardzo długo w miłych wspomnieniach




