Pomyliłam termin.Jadę 10/05/2016 do sanatorium Hutnik.Doravka pisze:Też mam ten termin 02/05/2016 Hutnik.
Szczawnica
Re: Szczawnica
Re: Szczawnica
Re: Szczawnica
Byłam niedawno w Hutniku z Zus-u. Co do jedynek to fakt, mają tylko kilka. Jedna z tych które oglądałam to na 4 piętrze, z balkonem, duży pokój( taki jak 2 ale z jednym łóżkiem, bardzo słoneczna, z widokiem na Palenicę i graniczy z pokojem pielęgniarek.margola30 pisze:Dostalam skierowanie do sanatorium HUTNIK w Szczawnicy w terminie 10.05 -02.06.2016r. W internecie ciezko o konkretne informacje na temat tego sanatorium a i opinie rozne (sprzed 2 lat). Gdyby ktoś mogl podzielic sie swoimi spostrzeżeniami, wrazeniami i informacjami na temat tego sanatorium to bede wdzieczna.
Druga, która oglądałam to na 2 piętrze po lewej stronie korytarza , z widokiem na złomowisko, gruz z remontu- (bo cały czas trwa tam remont od 7 pietra w górę i sypie się ten gruz całymi dniami właśnie po tej części budynku, porażka. ) pokój jest nad kotłownią- czyli głośno strasznie tam, no i bez balkonu, okna bardzo wysoko- niska osoba nawet nie zajrzy, no i co za tym idzie, ciemno. Tak więc ja zdecydowałam się na 2-kę mimo wcześniejszego przyjazdu i nie żałuję! Towarzystwo miałam super, piętro okazało się spokojne( ponieważ kontrola w ośrodku jest zerowa, na innych piętrach do 2-3 w nocy balowano) Pokoje po lewej stronie budynku są wg mnie gorsze. Pokoje ostatnie, na końcu korytarza-budynku sa bardzo zimne, w pozostałych ciepło.
Niektóre 3-ki maja tak że przez 1-ke trzeba przejść lub odwrotnie!!! Polecam pokój 205, 204,203, wszystko działa, czajnik blisko, kaloryfer grzeje, nic nie cieknie, tylko telewizory beznadzieja, a pokój 202A to największa 3-ka! Pokój 403 - masakra- kolor ścian - wściekły róż!! - jedyny taki pokój w tym kolorze!.
Jedzenie w Hutniku bardzo dobre, urozmaicone, duże porcje, zabiegi fajne, szczególnie polecam kriosaunę- boski zabieg, trzeba podejść na niego do inhalatorium , ale warto. Na basen trzeba iść pieszo do Budowlanych, najpierw schodami na dół , a potem schodami pod górę lub drogą pod górę, a zajęcia takie sobie, nic szczególnego- moim zdaniem nie warto. Po drugim wyjściu na basen wszyscy się przeziębili bo woda była zimna i wolne te ćwiczenia i potem nikt nie chciał chodzić. Tańce we wtorki, czwartki i soboty w kawiarence na dole, wstęp 5 zł, woda 2 zł, piwo 5zł.
Polecam karczmę "u Podolcy" maja bardzo dobre jedzenie, a desery to najlepsze mają w willa POKUSA- boskie! ( lepsze niż w Helence )
Miłego pobytu !
-
margola30
- Kuracjusz

- Posty: 18
- Na forum od: 10 lut 2016 18:16
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 3
- Podziękował: 2 razy
Re: Szczawnica
Oooo to super ze jeszcze jakaś pogodna duszyczka bedzie:)Doravka pisze:Pomyliłam termin.Jadę 10/05/2016 do sanatorium Hutnik.Doravka pisze:Też mam ten termin 02/05/2016 Hutnik.
-
margola30
- Kuracjusz

- Posty: 18
- Na forum od: 10 lut 2016 18:16
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 3
- Podziękował: 2 razy
Re: Szczawnica
Byłam niedawno w Hutniku z Zus-u. Co do jedynek to fakt, mają tylko kilka. Jedna z tych które oglądałam to na 4 piętrze, z balkonem, duży pokój( taki jak 2 ale z jednym łóżkiem, bardzo słoneczna, z widokiem na Palenicę i graniczy z pokojem pielęgniarek.
Druga, która oglądałam to na 2 piętrze po lewej stronie korytarza , z widokiem na złomowisko, gruz z remontu- (bo cały czas trwa tam remont od 7 pietra w górę i sypie się ten gruz całymi dniami właśnie po tej części budynku, porażka. ) pokój jest nad kotłownią- czyli głośno strasznie tam, no i bez balkonu, okna bardzo wysoko- niska osoba nawet nie zajrzy, no i co za tym idzie, ciemno. Tak więc ja zdecydowałam się na 2-kę mimo wcześniejszego przyjazdu i nie żałuję! Towarzystwo miałam super, piętro okazało się spokojne( ponieważ kontrola w ośrodku jest zerowa, na innych piętrach do 2-3 w nocy balowano) Pokoje po lewej stronie budynku są wg mnie gorsze. Pokoje ostatnie, na końcu korytarza-budynku sa bardzo zimne, w pozostałych ciepło.
Niektóre 3-ki maja tak że przez 1-ke trzeba przejść lub odwrotnie!!! Polecam pokój 205, 204,203, wszystko działa, czajnik blisko, kaloryfer grzeje, nic nie cieknie, tylko telewizory beznadzieja, a pokój 202A to największa 3-ka! Pokój 403 - masakra- kolor ścian - wściekły róż!! - jedyny taki pokój w tym kolorze!.
Jedzenie w Hutniku bardzo dobre, urozmaicone, duże porcje, zabiegi fajne, szczególnie polecam kriosaunę- boski zabieg, trzeba podejść na niego do inhalatorium , ale warto. Na basen trzeba iść pieszo do Budowlanych, najpierw schodami na dół , a potem schodami pod górę lub drogą pod górę, a zajęcia takie sobie, nic szczególnego- moim zdaniem nie warto. Po drugim wyjściu na basen wszyscy się przeziębili bo woda była zimna i wolne te ćwiczenia i potem nikt nie chciał chodzić. Tańce we wtorki, czwartki i soboty w kawiarence na dole, wstęp 5 zł, woda 2 zł, piwo 5zł.
Polecam karczmę "u Podolcy" maja bardzo dobre jedzenie, a desery to najlepsze mają w willa POKUSA- boskie! ( lepsze niż w Helence )
Miłego pobytu ![/quote]
Dziekuje ci bardzo za info. Mam nadzieje ze wypoczynek twoj byl udany
Re: Szczawnica
- seti36
- Super Kuracjusz

- Posty: 4482
- Na forum od: 28 lip 2009 18:09
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 3 razy
Re: Szczawnica
Dawno tu nie zaglądałem, ale temat Dzwonkówki opisałem http://www.forum.nasze-sanatorium.pl/vi ... =3&t=12510.
Byłem tamna przełomie września i października ubiegłego roku.Jak co to pytać postaram sie odpowiedzieć na nurtujące pytania.
Re: Szczawnica
Na temat remontu nic nie napisałaś więc pewnie rozpoczął się po twoim pobycie.(ale jest już zakończony)
Jeżeli jedzenie jest na tym poziomie , który ja znam to OK.
Piszesz, że w Hutniku dwa razy w tygodniu można potańczyć i to pewnie przy mechanicznej więc nic się nie zmieniło na lepsze.
Gdzie te czasy gdy można było potańczyć codziennie i to przy zespole.
O Zdrojowej również nie wspominasz czyli dalej wiszą kłódki.
Reszta pewnie bez zmian, Grajcarek płynie sobie do Dunajca, Palenica i Trzy Korony pewnie również na swoim miejscu
więc powinno być
-
forumowicz
Re: Szczawnica
Czyli jak by nie patrzeć na jedno wychodzi. Dwa razy czy trzy razy to w tym przypadku niewiele zmienia.kuracjuszkaasia pisze:Potańczyć w Hutniku można 3 razy w tygodniuwtorki , czwartki i soboty
Pewnie dalej te tańce przy miernej muzyczce mechanicznej i pewnie dalej jest samoobsługa przy tym minibarku.
Tańce to jednak tylko dodatek. Jadę pooddychać świeżym, nieskażonym powietrzem, zaliczyć nieco zabiegów, a że to będzie lato w pełni więc
te inne braki jakby mają mniejsze znaczenie.

