niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Awatar użytkownika
Dzia_dek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3614
Na forum od: 26 cze 2013 07:55
Podziękował: 55 razy
Podziękowano: 93 razy

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Post autor: Dzia_dek »

Niestety, nie. :( Spóźniłaś się Marylko z ta propozycją. :(
Spacerek już był. Teraz pora, powoli szykować się do pracy. :roll:
sinobrody
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 330
Na forum od: 21 lut 2014 21:19
Staż sanatoryjny: 28

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Post autor: sinobrody »

Szanowny Panie pomarańczowy darku.
napisał Pan:
Natomiast Pan "Sinobrody"
Podaje informacje o wypracowanym systemie odnosząc się ,że nie będzie się wypowiadał.....
Otóż szanowny Panie pomarańczowy darku pragnę, nadmienić,że to nie ja wywołałem temat terminów pobytu,
''Felice" napisała: "wszyscy chcą wyjeżdżać w okresie letnim..."
Więc odpowiedziałem, ze jest sposób na letnie wyjazdy i tyle.

Większość Twoich wypowiedzi również bezpośrednio nie dotyczy tematu o czym napisał "Dziadek Zbyszek"
więc nie będę cytował, ale widocznie wychodzisz z założenia, że skoro jesteś pomarańczowy to wolno ci jakby więcej.
forumowicz

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Post autor: forumowicz »

Dziadku Zbyszku trudno to se idę do domu :( , jeszcze jedno w żaden sposób nie mogę odczytać ps, w twoim poście ( po góralsku) przy okazji proszę o przetłumaczenie. Życzę przyjemnej i spokojnej pracy ;)
Awatar użytkownika
Maja1912
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 306
Na forum od: 28 sty 2015 11:32
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 17

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Post autor: Maja1912 »

Marylko to jest po śląsku :D

"*p.s. do wiadomości tych co sie tukej na mie zarozki ciepnom to padom - jo niy je Gorol.
Hanys urodzony, wychowany, wykształcony i pracujący (kawał czasu ) na Śląsku."

Tłumaczę mniej węcej:

"do wiadomości tych osób, które tutaj zaraz na mnie się rzucą to mówię - ja nie jestem spoza Górnego Śląska (cała reszta Polski ;) )
Ślązak urodzony, wychowany i pracujący długo na Śląsku.
tukej-tutaj
mie-mnie
zarozki-zaraz
ciepnom-rzucą
padom- mówię
niy-nie

Pozdrawiam :kwiat:
forumowicz

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Post autor: forumowicz »

Majeczko ślicznie dziękuję- a ja tak kombinowałam jak kucyk pod górkę :lol: człowiek całe życie się uczy a i tak głupi umiera. Pozdrawiam miłego dzionka :kwiat:
Awatar użytkownika
Maja1912
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 306
Na forum od: 28 sty 2015 11:32
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 17

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Post autor: Maja1912 »

Marylko, bardzo proszę :D
Ja rodowitą hanyską (ślązaczką) jestem, dlatego łatwo mi to przyszło :D i zawsze się cieszę jeśli mogę swój region "promować", choćby
w taki sposób :D
Dla pocieszenia ja np. kaszubskiego też ni w ząb :lol: :lol: :lol:
Pozdrawiam :kwiat:
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21267
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Post autor: Felice »

Sinobrody,ale ja odpowiedziałam Dusi,która miała pomysł na uzdrowienie sanatoriów,kolejek i przydziałów ;) :roll:
sinobrody
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 330
Na forum od: 21 lut 2014 21:19
Staż sanatoryjny: 28

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Post autor: sinobrody »

Felice pisze:Sinobrody,ale ja odpowiedziałam Dusi,która miała pomysł na uzdrowienie sanatoriów,kolejek i przydziałów ;) :roll:
A czy ja napisałem, że było inaczej?
Ty odpowiedziałaś Dusi ja odpowiedziałem, że jest sposób aby wyjeżdżać w atrakcyjnym okresie,
a Pan pomarańczowy zwrócił uwagę, że jest to nie na temat.


Proszę więc mnie już nie wywoływać do tablicy. :(
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21267
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Post autor: Felice »

Nikogo nie wywołuję,ale przeczytaj sobie jeszcze raz o czym była dyskusja.Na pewno nie dotyczyła tego jak wyjechać latem.
stokrotka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2572
Na forum od: 23 sty 2012 18:52

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

Post autor: stokrotka »

sinobrody! w Twoim przypadku ( dolnośląskiego oddziału NFZ ) sytuacja o której piszesz jest całkiem ,całkiem :)
Śląski oddział ( do którego ja należę) ma znaczący przyrost wniosków z roku na rok. O czym wspomniałam. Dlatego nawet gdybym chciała obliczyć przybliżony termin wyjazdu to nie trafię.Ja np. dostałam skierowanie przy nr ponad 9 tys. inne osoby mają poniżej setki i dopiero wtedy dostają skierowanie.Więc już tu jest spora rozpiętość.Poza tym za pierwszy razem miałam nr startowy ok 70 tys. za drugim prawie 120 tys.
Przy pierwszym wniosku czekałam 22 msc. natomiast już za drugim razem dostałam info że przybliżony termin wyjazdu to 28-30 msc.
Z możliwością wydłużenia czasu oczekiwania.Czyli ? ni jak nie wiem kiedy -w jakim okresie --miesiacu złożyć trzeci wniosek.
Na razie czekam na realizację i ..szczerze ? wolałabym jechać w maju,czerwcu ew. koniec sierpnia i dalej ,ale? do końca października :lol: :lol: :lol: :lol: wiem taki mały koncert życzeń. :lol: :lol: :lol:
Gdyby było jak za pierwszy razem to za 2 msc. powinnam dostać skierowanie.Sądząc po nr w kolejce.Jak będzie -? zobaczę-bo u nas to wielka niewiadoma.
To jednak nie temat tytułowy.
Z NFZ byłam 2 razy i byłam zadowolona -mimo drobych niedogodności -w sumie pobyty uważam za udane.Za pierwszym razem zabiegi miałam na miejscu.za drugim dochodziłam na nie w porze zimowej.Ogólnie ? było ok. bo .... zero zakupów,zero gotowania,no i wreszcie odpoczynek od pracy.Bylam w sanatoriach również z ZUS i też bez zbędnych emocji.Raz lepiej ,raz gorzej -nie mniej ,każdy wyjazd czy to z NFZ czy ZUS czy też prywatny to zero stresu , a dużo nic nie robienia :)
Pozdrawiam wszystkich "dyskutantów" :)
ODPOWIEDZ