Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
że ktoś zmienił miejsce swojego zameldowania...
nie dziwota, skoro wyjechał z otaczającej go pustki - to udał się tam, gdzie jego osoba oczekiwaną była...
samo życie i już...
a co ...
nie ?
to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
jacky6 pisze:że ktoś zmienił miejsce swojego zameldowania...
nie dziwota, skoro wyjechał z otaczającej go pustki - to udał się tam, gdzie jego osoba oczekiwaną była...
samo życie i już...
a co ...
nie ?
to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
witaj Jacky... samo zycie, fakt ale tak w mig przewrot zrobic to wielka odwaga czy jak to nazwac?
+alicja+ pisze:
... ale tak w mig przewrot zrobic to wielka odwaga czy jak to nazwac?
to jest właśnie to coś, co nie ocenia się prawidłowo w swoim życiu...
tam - czy to jest sanatorium czy inna miejscówka życiowa - odmienna od codziennej "stołówki"...
zachodzi wielka przemiana...
niekontrolowana ...
siła uczucia przewyższyć potrafi racjonalność codziennego żywota...
ot co ... to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
Ostatnio zmieniony 09 maja 2016 20:05 przez jacky6, łącznie zmieniany 1 raz.
+alicja+ pisze:
... ale tak w mig przewrot zrobic to wielka odwaga czy jak to nazwac?
to jest właśnie to coś, co nie ocenia się prawidłowo w swoim życiu...
tam - czy to jest sanatorium czy inna miejscówka życiowa - odmienna od codziennej "stołówki"...
zachodzi wielka przemiana...
niekontrolowana ...
siła uczucia przewyższyć potrafi racjonalność codziennego żywota...
ot co ... to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
a mialam za wzor to malzenstwo, zawsze za raczke i trach
+alicja+ pisze:
a mialam za wzor to malzenstwo, zawsze za raczke i trach
bo taka jest właśnie gra pozorów...
rozsypka była już wcześniej - tyle, że nikt jej nie przyuważył...
stąd kompletne zaskoczenie - dla wszystkich ...
wniosek - trzeba się zawsze i dobrze rozglądać w otoczeniu...
to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
+alicja+ pisze:
a mialam za wzor to malzenstwo, zawsze za raczke i trach
bo taka jest właśnie gra pozorów...
rozsypka była już wcześniej - tyle, że nikt jej nie przyuważył...
stąd kompletne zaskoczenie - dla wszystkich ...
wniosek - trzeba się zawsze i dobrze rozglądać w otoczeniu...
to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
koniec koncow, wszyscy maja sie dobrze....wniosek: zmiany wskazane