Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

Dlaczego mężczyżni całują kobiety :?: Żeby im na chwilę zamknąć usta :)
Awatar użytkownika
Selene
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 5125
Na forum od: 16 maja 2010 11:51
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 12

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Selene »

Jawa, ależ to jest bardzo przyjemne... zamykanie ust :oops: :lol:
Awatar użytkownika
medi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8472
Na forum od: 22 lip 2011 15:26
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 6

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: medi »

Nie przeczytałam jeszcze wszystkich więc nie wiem czy tego już nie było
- Jak mój mąż wyjeżdża do sanatorium to zostawia w domu obrączkę ślubną.
- I pani mu na to pozwala?!
- Co znaczy pozwala?! Ja mu rozkazuje! Już cztery obrączki tam przepił!
Awatar użytkownika
Selene
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 5125
Na forum od: 16 maja 2010 11:51
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 12

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Selene »

Kąpiel 1.jpg
:lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
medi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8472
Na forum od: 22 lip 2011 15:26
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 6

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: medi »

Prezerwatywa znaleziona w łóżku
Nowa służąca sprzątając rano pokój hrabiny, znalazła w łóżku prezerwatywę. Zaczerwieniła się. W tym momencie weszła hrabina i pyta:
- Cóż to, Jańcia? Nigdy miłości nie uprawiałaś?
- Uprawiałam - mówi Jańcia - ale nigdy tak mocno, żeby skóra zlazła.
Awatar użytkownika
biedroneczka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4424
Na forum od: 03 sty 2012 09:40
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: biedroneczka »

:lol:

Przychodzi do szkoły młody ksiądz po seminarium i na korytarzu słyszy:
- Nara!
- Yo!
Zastanawia się co to znaczy. Doszedł do wniosku, że to slang młodzieżowy. Na drugi dzień wchodzi do klasy i mówi:
- Pochwa!
Awatar użytkownika
biedroneczka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4424
Na forum od: 03 sty 2012 09:40
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: biedroneczka »

:lol:

Pub. Facet pyta sąsiada:
- Przepraszam, czy mogę postawić panu drinka? Taki pan przystojny...
- Och, jaki pan sympatyczny. Jest pan gejem?
- Nie, a pan?
- Też nie.
- ... Szkoda.
- No, szkoda.
Awatar użytkownika
Mask
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 786
Na forum od: 04 mar 2013 10:40
Oddział NFZ: Mazowiecki

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Mask »

Chciałem zacytować żart o trzech facetach (chyba został usunięty), którzy obgadywali swoje partnerki... która jaką ma. Chodziło o Paryż, Londyn i Łomżę (w tym usuniętym-Suwałki).
Otóż w tym samym czasie, dziewczyny te, siedziały w knajpie i też obgadywały swoich facetów, który jakiego ma. Postanowiły porównać ich wyposażenie do samochodów.
-Pierwsza, ta od Paryża mówi: Mój ma takiego jak japoński samochodzik, mały, zwinny, niezawodny, za każdym razem odpala i w każdą dziurkę się wśliźnie.
-Fajny! Skomentowały dziewczyny.
-Druga, od Londynu mówi: Mój ma takiego jak amerykański samochód, długi, obszerny, wygodnie się siedzi, wolno się rozpędza, ale jak już się rozbuja, to jest super jazda.
-Też niezły! Skomentowały.
-Pytają tą od Łomży: A twój jakiego ma?
-Mój...? Mój ma jak Polonez...
-Jak to jak Polonez? Pytają.
-Bez ssania to on nie ruszy z miejsca...
ODPOWIEDZ