Ustroń Orlik

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
stokrotka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2572
Na forum od: 23 sty 2012 18:52

Re: Ustroń Orlik

Post autor: stokrotka »

Jak chcesz poczytać komentarze to wpisz w google : sanatorium orlik Ustroń -forum .o2.pl
A potem szukaj wg. wpisów po datach pobytu kuracjuszy.Są tam 34 strony opisu.
Zdania są różne.
mega
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 40
Na forum od: 02 sie 2016 17:43

Re: Ustroń Orlik

Post autor: mega »

Stokrotko, dziękuję Ci bardzo za obszerny opis. Dostałam ten turnus wraz z przyznaniem zasiłku rehabilitacyjnego. Nie miałam wyboru ani co do miejsca czy terminu, które to niezbyt szczęśliwie mi przypadły. Jadę pierwszy raz więc mam wiele pytań i wątpliwości. Jak byś mi jeszcze napisała jak wygląda sprawa przydziału pokoi, czy jest jakiś wybór, czy dostajesz co ci na recepcji dają.
stokrotka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2572
Na forum od: 23 sty 2012 18:52

Re: Ustroń Orlik

Post autor: stokrotka »

mega !Ja pojechałam dzień wczesniej (wczesniej dzwoniłam i zarezerwowałam pokój)dlatego miałam wybór pokoju.Panie recepcjonistki były przychylnie nastawione do kuracjuszy.Na jedynkę mogą liczyć tylko specyficzne "przypadki" więc dostałam dwójkę.
Również nie miałam wyboru,ani co do ośrodka ,ani miejscowości a tym bardziej terminu.


Dodam tylko szczególik .... sam "szef" przeprowadzał z nami tzw. pogadankę.Było ich kilka w turnusie.Był upał niesamowity -prawie 38st w cieniu.Sala nagrzana ,okna zamknięte ,czekaliśmy żeby włączył klimatyzację-bo nie było czym oddychać gdy prawie sto osób zajęło mniejsca siedzące.
Na naszą prośbę że jest duszno i prosimy o załączenie klimatyzacji- była natychmiastowa odpowiedź-OTWORZYŁ NAM OKNA!! :lol: :lol: :lol: abyśmy się ochłodzili.
No cóż.... efekt odwrotny bo gorąc wdarł się da sali wszystkimi oknami.
Inni prelegenci załączyli klimatyzację bez proszenia.
Inny "kwiatek" to -panie recepcjonistki pracowały do godziny 18-potem obsługę recepcji obejmowała dyżurująca pielęgniarka.Gdy się potrzebowało Jej "pomocy" trzeba było czekać do godziny 22-bo wtedy zamykała budynek i mogła opuścić stanowisko recepcji udając się do gabinetu pielęgniarskiego :o :o :o

Takie zwyczaje tylko w Orliku panowały.
Moze już jest inaczej.Nie wiem.Na parterze była niby kawiarenka na 3-4 stoliki.Wieczorki taneczne odbywały się 2 razy w tygodniu na holu ,pomiędzy filarami a recepcją :lol: :o
DoronTheos
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 17
Na forum od: 25 wrz 2016 00:45
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Ustroń Orlik

Post autor: DoronTheos »

Czy naprawdę w Orliku jest tak strasznie? To moja pierwsza przygoda z sanatorium, zgodziłam się na Ustroń bo mam w miarę blisko ale czytając forum zaczynam się zastanawiać, czy dobrze wybrałam. Dopytam jedynie czy jest wi-fi czy mam zabrać walizkę książek... Jadę z końcem listopada, mam nadzieję,że nie będą najmłodszym kuracjuszem :?
stokrotka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2572
Na forum od: 23 sty 2012 18:52

Re: Ustroń Orlik

Post autor: stokrotka »

Mieszkałam na 3 piętrze i net działał bez zarzutu. Od recepcji po trzecie piętro nie było problemu z odbiorem.
To co napisałam o Orliku było prawdą, inaczej bym tak nie napisała.Podałam link do forum i tam też sporo można się dowiedzieć.Zaznaczam że to co opisałam było rok temu.
Co jest teraz ,nie wiem.
DoronTheos
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 17
Na forum od: 25 wrz 2016 00:45
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Ustroń Orlik

Post autor: DoronTheos »

dziękuję za odpowiedź. tak sobie teraz myślę, że chciałabym pokój bez telewizora za to z sympatyczną i niechrapiącą osobą ale to chyba marzenie... mam tylko nadzieję, że wygospodaruje troche czasu zeby pojść nad rzekę, mam sentyment..
stokrotka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2572
Na forum od: 23 sty 2012 18:52

Re: Ustroń Orlik

Post autor: stokrotka »

DoronTheos pisze:dziękuję za odpowiedź. tak sobie teraz myślę, że chciałabym pokój bez telewizora za to z sympatyczną i niechrapiącą osobą ale to chyba marzenie... mam tylko nadzieję, że wygospodaruje troche czasu zeby pojść nad rzekę, mam sentyment..
Do Wisły jest niedaleko od Orlika , idąc skrótami.Na miejscu znajdzie się ktoś ,kto podpowie którędy iść.
Mieszkałam z przesympatyczną osobą ,byłyśmy tak zgrane jak gdybyśmy znały się od lat.Obie miałyśmy takie same zapatrywania na całokształt życia sanatoryjnego.Obecność telewizora na biurku , nie przeszkadzało nam w niczym.Czasem zerknęłyśmy na prognozę pogody ew. wiadomości.Ale to było lato,i spędzałyśmy większość dnia poza pokojem.
Do dziś utrzymujemy kontakt telefoniczny.Tobie życzę ,abyś trafiła na "spoko koleżankę" .Z chrapaniem może być różnie-bo nawet przedszkolaki chrapią. Więc to nie wiek jest czynnikiem powodujący chrapanie.Pozdrawiam :kwiat: :kwiat:
DoronTheos
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 17
Na forum od: 25 wrz 2016 00:45
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Ustroń Orlik

Post autor: DoronTheos »

Dziękuję kochana,
Ustron znam bardzo dobrze, dlatego wybrałam właśnie to miejsce (miałaś szczęscie, ze mogłam wybierać). Z chrapaniem to taki problem jest, że ja nie śpie przy osobie chrapiącej a jak nie śpie to żadna terapia nie ma sensu. Mimo wszystko pozytywnie się nastawiam, dobrze będzie :D ;) Pozdrawiam Cie serdecznie
ODPOWIEDZ