Aspołeczne zachowania w sanatorium

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
forumowicz

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: forumowicz »

Sloneczko coś Ty jadła dzisiaj ? :lol: :lol:
Jestem po przeprowadzce ło matko jaki full wypasso :lol: :lol: :shock: :D
Teraz uzupełniają barek :o :lol:
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: Sloneczko »

Co jadłam???? :D
Jajeczko ze szczypiorkiem Kruszynko :kwiat:
Ty to lepiej wyprowadź się z tego oddziału bo w alkoholizm wpadniesz :o :shock: :?
forumowicz

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: forumowicz »

Na szczęście nie .... Buraki i bulwy :lol: Tego się konsekwentnie wystrzegamy i nie spożywamy :lol:
forumowicz

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: forumowicz »

Sloneczko pisze:Co jadłam???? :D
Jajeczko ze szczypiorkiem Kruszynko :kwiat:
Ty to lepiej wyprowadź się z tego oddziału bo w alkoholizm wpadniesz :o :shock: :?
Słonko ja się tylko ,,posmarowuję ,,czasami maścią na spirytusiku ;) :lol: :? :serce:
forumowicz

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: forumowicz »

Taaaa, a spirytusik paruje prosto do noska :lol:
forumowicz

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: forumowicz »

Może ma kuku blisko noska :?:
forumowicz

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: forumowicz »

Kruszynko, mam nadzieję, że jesteś pełnoletnia :?: :kwiat: i nie nadużywasz rzeczonej maści wyskokowej :lol:
forumowicz

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: forumowicz »

Chętny zgrywusie :lol: co Ciebie tak ten spirytusik zainteresował ha ? :o :lol:
Cierpliwa :serce: jestem chyba pełnoletnia ;) a właśnie nadużyłam :lol: posmarowalam sobie więcej niż należało a czego wy naduzyliscie co :?: bo jakoś języki wam się płączą :!: :lol: ;)
forumowicz

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: forumowicz »

chetny pisze:
cierpliwa pisze:Może ma kuku blisko noska :?:
Ja tam nie wiem co ona ma blisko czego nie sprawdzałem ;) ;)
Hej rozklekotany ssssssslucham?czy się przesłuchalam jednak? :oops: :twisted:
forumowicz

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: forumowicz »

Jestem jeszcze :D w sanatorium I mam możliwość być świadkiem aspolecznego zachowania koleżanki w stosunku do swojej współlokatorki z 2 -osobowego pokoju,chorej mocno przeziebionej,ale nie z jej przecież winy. :shock:
Gdyby tylko niektórzy ludzie chcieli wykazać odrobinę empatii i zrozumienia dla innych ile problemów dałoby się uniknąć.
A tak skarga do dyrektora ,zmiany pokoju na tydzień przed zakończeniem ,poniżanie osoby z którą się mieszka dla mnie to niewyobrażalne. I te dwie osoby siedzą przy wspólnym stoliku w stołówce przy naszym stoliku.Co się stało z Polakami ?pyta pani na wodnym zabiegu ,a no co się stało? :shock: :(
Dlatego moje stanowcze nie dla pokoi wieloosobowych . :shock:
PS a za ścianą młoty pneumatyczne pracują :o :lol:
Wszak trwa remont w moim pięknym obiekcie. :D ;)
ODPOWIEDZ