Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

Kochani ,rejestrując się w sanatorium MSWiA w Kołobrzegu 2012 byłam świadkiem takiej sytuacji, osoba wcześniej rezerwująca pokoje przeoczyła jedną parę i oczywiście zabrakło jednego 2 osobowego pokoju.
Ja miałam przypisany pokój dwuosobowy z koleżanką z Katowic (na boku już za mną czekała ) przypadkowo byłam świadkiem tej groteski i po krótkiej rozmowie postanowiłyśmy zrzec się dwójki na rzecz tego małżeństwa.
W podziękowaniu zyskałyśmy piękny duży i wygodny pokój 3 osobowy i nową koleżankę.
Małżeństwo z Mazowsza okazało się wspaniałą parą :kwiat:
Jubileusz 30 lecia ślubu obchodzili na turnusie :kwiat: :kwiat: :kwiat:
Moim zdaniem są rzeczy na które należy spojrzeć życzliwym okiem :kwiat: Pozdrawiam :kwiat:
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

peonia56 pisze:Kochani ,rejestrując się w sanatorium MSWiA w Kołobrzegu 2012 byłam świadkiem takiej sytuacji, osoba wcześniej rezerwująca pokoje przeoczyła jedną parę i oczywiście zabrakło jednego 2 osobowego pokoju.
Ja miałam przypisany pokój dwuosobowy z koleżanką z Katowic (na boku już za mną czekała ) przypadkowo byłam świadkiem tej groteski i po krótkiej rozmowie postanowiłyśmy zrzec się dwójki na rzecz tego małżeństwa.
W podziękowaniu zyskałyśmy piękny duży i wygodny pokój 3 osobowy i nową koleżankę.
Małżeństwo z Mazowsza okazało się wspaniałą parą :kwiat:
Jubileusz 30 lecia ślubu obchodzili na turnusie :kwiat: :kwiat: :kwiat:
Moim zdaniem są rzeczy na które należy spojrzeć życzliwym okiem :kwiat: Pozdrawiam :kwiat:

Ja też uważam że trzeba patrzeć życzliwym okiem - oczekiwałabym tego od małżeństw, może w końcu zrozumieją, że inni też chcą się rehabilitować w normalnych warunkach a nie poupychani w wieloosobowych pokojach jak śledzie w beczkach. Nie wątpię ze małżeństwo, które spotkałaś było sympatyczną parą, sama takich ludzi spotykam.
Nadal jednak uważam że leczenie z dofinasowaniem jest dla wszystkich równe. Jeżeli ktoś chciał mieć specjalne względy dlatego, że obchodził jubileusz pożycia małżeńskiego to mógł sobie prywatnie przyjechać.

Ale cieszę się, że byłaś zadowolona z tej sytuacji. Zdecydowana większość osób jednak nie czuje się dobrze, gdy dowiaduje się "że im się nie należy bo w pierwszej kolejności rodziny"
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

Casandra pisze:Jeżeli ktoś chciał mieć specjalne względy dlatego, że obchodził jubileusz pożycia małżeńskiego to mógł sobie prywatnie przyjechać.
Oprócz sytuacji, gdy oboje małżonkowie (albo inni członkowie rodziny) mają wskazania do leczenia sanatoryjnego, a to się zdarza i o tym (na szczęście) decyduje ktoś inny niż zazdrosny kuracjusz :D
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

Casandro :kwiat: przecież termin skierowania ustala NFZ tak się złożyło ,że akurat ich Jubileusz przypadał w trakcie trwania turnusu :D O rocznicy dowiedzieliśmy się w południe tego dnia kiedy To państwo wróciło ze wspólnego spaceru, a pani Hania niosła bukiet z 30 -tu pięknych czerwonych róż. Uwierz mi to było przesympatyczne. Wieczór spędziliśmy w bardzo dużym gronie przy kolacji i muzyce.
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

Sylaba pisze:
Casandra pisze:Jeżeli ktoś chciał mieć specjalne względy dlatego, że obchodził jubileusz pożycia małżeńskiego to mógł sobie prywatnie przyjechać.
Oprócz sytuacji, gdy oboje małżonkowie (albo inni członkowie rodziny) mają wskazania do leczenia sanatoryjnego, a to się zdarza i o tym (na szczęście) decyduje ktoś inny niż zazdrosny kuracjusz :D

no, to dobrze, ze nie pracujesz w organach decyzyjnych.
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

peonia56 pisze:Casandro :kwiat: przecież termin skierowania ustala NFZ tak się złożyło ,że akurat ich Jubileusz przypadał w trakcie trwania turnusu :D O rocznicy dowiedzieliśmy się w południe tego dnia kiedy To państwo wróciło ze wspólnego spaceru, a pani Hania niosła bukiet z 30 -tu pięknych czerwonych róż. Uwierz mi to było przesympatyczne. Wieczór spędziliśmy w bardzo dużym gronie przy kolacji i muzyce.
wierzę, na pewno to było sympatyczne - dla jubilatów i dla Was też. Ukłon w stronę sanatorium, bo rozumiem, że to sanatorium zadbało o u uświetnienie kolacji. Chyba że wybraliście się gdzieś. Tak czy inaczej na pewno było sympatycznie i miło że miałaś możliwość uczestniczenia w takiej uroczystości .
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

Casandra pisze: no, to dobrze, ze nie pracujesz w organach decyzyjnych.
Pudło :o
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

Sylaba pisze:
Casandra pisze: no, to dobrze, ze nie pracujesz w organach decyzyjnych.
Pudło :o
na Twoim miejscu pewnie też bym tak napisała :D . Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Dzia_dek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3613
Na forum od: 26 cze 2013 07:55
Podziękował: 52 razy
Podziękowano: 91 razy

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: Dzia_dek »

Casandra pisze:no, nareszcie ktoś, kto rozumie temat. I ma odwagę to napisać nie bojąc się że zostanie zlinczowany. (...)
Casandro, rozumie temat? czy tylko ma podobne zdanie do Twojego? I stąd ten zachwyt.
Jesteś bardzo "zacietrzewiona" w wyrażaniu swojej opinii w tym temacie.
Jakoś nie widać nikogo kto chciałby tutaj Ciebie zlinczować, bez przesady.
Każdy tutaj wypowiada tylko swoje zdanie w tym temacie.
Nie od dziś wiadomo, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Gdybyś to Ty starała się o wspólny wyjazd w jedno miejsce i w jednym terminie
ze swoim mężem/partnerem to patrzyłabyś bardziej przychylnym okiem na
inne osoby, które w ten sposób wyjeżdżają. Czy aby na pewno nie przemawia
w tym momencie przez Ciebie zwykła ludzka zawiść/zazdrość?
Dlaczego oni mają (dwójkę), a ja nie? Przecież to takie nasze, swojskie, "polskie".
rozantka pisze:(...)Panie z mojego stolika na stołówce mieszkały w czwórkach i nie były z tego powodu zadowolone.
Trzy tygodnie w ciasnym pokoju i jedna łazienka . Nie ma naprawdę czego zazdrościć. (...)
A gdyby mieszkały w pokojach typu studio 2+2 lub 2+3 i byłaby wspólna łazienka to czy wtedy
byłaby pełnia szczęścia i byłoby czego zazdrościć? Wydaje mi się, że również nie.
Tak więc nie zawsze mieszkanie w pokoju dwuosobowym zapewnia nam luksus pobytu.
P.s.Żeby uprzedzić pytania i zaspokoić ciekawość od razu odpowiem, że od lat zawsze jeździmy razem.
Jedno jest na turnusie w sanatorium, a drugie, zazwyczaj nieco krócej, na prywatnej kwaterze.
I tak na zmianę. Nie mamy problemu z tym, czy uda nam się wyjechać w jednym terminie i w jedno miejsce,
nikt nie patrzy na nas krzywym okiem, że zajmujemy "upragnioną" przez wielu dwójkę,
a my i tak cieszymy się ze wspólnego wyjazdu i wspólnego odpoczynku.

I to polecam również wszystkim; cieszenie się z wyjazdu i odpoczynku, a nie szukanie "dziury w całym".
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

Dzia_dek pisze:
Casandra pisze:no, nareszcie ktoś, kto rozumie temat. I ma odwagę to napisać nie bojąc się że zostanie zlinczowany. (...)
Casandro, . Czy aby na pewno nie przemawia
w tym momencie przez Ciebie zwykła ludzka zawiść/zazdrość?
Dlaczego oni mają (dwójkę), a ja nie? Przecież to takie nasze, swojskie, "polskie".
quote]

nie, nie przemawia przeze mnie ludzka zawiść/zazdrość. Nie mam zwyczaju wszędzie ciągnąć chłopa ze sobą. Ani nikogo z rodziny. Nie taki jest cel sanatorium - na wypoczynek wspólny to wczasy należy wykupić. Większość znanych mi par jedzie do sanatorium bo przysługuje i traktują to jako tanie wczasy. Dopóki jest dofinasowanie z funduszu nie zgadzam się z taką postawę.
Nie przypisuj mi tez tych cech naszych, swojskich, polskich bo są mi obce. Po prostu nie spotykam się z nimi w środowisku.

Chodzi mi o prostą zasadę - jedziemy na jednych warunkach określonych przez fundusz i mamy te same prawa i obowiązki. Jedziemy na LECZENIE. Małżeństwa nie mają jakichś szczególnych praw i tego należy przestrzegać. Do szpitala też z żoną idziesz i żądasz osobnej, wspólnej sali bo małżeństwo musi być razem?
Zablokowany