Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: Felice »

Medi,ale czego nie zrobi dobra żona dla męża któremu trzeba podreperować zdrowie ;) :lol:
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: Sloneczko »

Noooo też znam takie małżeństwo , które jeździ razem do sanatorium :D
Mają prawie 70 lat i są 6 lat po ślubie ;)
A jacy są szczęśliwi :D :D ho ho ho :o
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

medi pisze:"sanatorium tylko dla sprawnych" :o :o :o ... przypomina to "wagony tylko dla Niemców " :? :?
Droga Pani Casandro aż się nie chce czytać tych Pani żalów ...Składki miła Pani płacimy wszyscy ,ale to mój mąż sponsoruje Pani wyjazdy sanatoryjne (widzę że już trzeci) podczas gdy on nie był jeszcze nigdy w sanatorium więc jego składki idą na wyjazdy takich jak Pani :?: :?: :?: Walczyć o swoje :?: :roll: Może powinien on walczyć o to żeby za jego pieniądze nie "wczasowali" inni :?: :P :P :P Mam nadzieję ,że wyjeżdżając z mężem pierwszy raz do sanatorium dostanę tą dwójkę ( jak nie ,małż gotowy zwiać do domu pod byle pretekstem już pierwszego dnia :evil: :evil: :evil: ) i mam nadzieję że nie trafię na towarzystwo roszczeniowych pań bo sanatorium to miejsce do podleczenia nie tylko ciała ale też i ducha i nie mam sobie zamiaru szarpać i tak nadwątlonych życiem nerwów .Pozdrawiam i radzę mocny napar z meliski i wizytę u psychologa .
myślę, że składki Pani męża poszły na jego leczenie. Z NFZ byłam tylko raz więc sama zapłaciłam za swoje składki. A meliski nie muszę pić - w końcu to nie ja mam nadwątlone nerwy. Więc wizytę u psychologa proszę zafundować sobie. :D

a jeśli chodzi o "wagony dla Niemców" to ja takich skojarzeń nie mam. Może dlatego że nie pamiętam tych czasów. Urodziłam się dużo później i wychowałam na innej literaturze.
Ostatnio zmieniony 06 paź 2016 20:33 przez forumowicz, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: Sloneczko »

Casandra pisze:......... A meliski nie muszę pić - w końcu to nie ja mam nadwątlone nerwy. :D
Łooo matko kochana :o :o
A kto ma ????? :o :o
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

Sloneczko pisze:
Casandra pisze:......... A meliski nie muszę pić - w końcu to nie ja mam nadwątlone nerwy. :D
Łooo matko kochana :o :o
A kto ma ????? :o :o
no przecież medi pisze w swoim poście "nie mam sobie zamiaru szarpać i tak nadwątlonych życiem nerwów" więc pewnie ma takowe, w końcu sama wie najlepiej. Jak nadwątlone to szybko do specjalisty, jeszcze może da się coś uratować.
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

Felice pisze:Fakt,ze ty nie przyjmujesz przedstawianych argumentów nie znaczy że ich nie ma...
zawsze mam jednoosobowy pokój
....dlaczego?Nie możesz mieszkać w czwórce? MUSISZ mieć jedynkę?
ja po prostu NIE MUSZĘ mieszkać w czwórce. Ani w trójce. A że dwójki zajęte przez małżeństwa to pozostaje jedynka :lol:
Coś Ci nie pasuje?
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

mawojtek pisze:Jeszcze nigdy nie byłem w sanatorium. Mam nadzieję, że jak mi przyznają, to nie będę z panią Casandrą :D . Powiem krótko, popieram pobyt małżeństw w pokojach 2 osobowych. Nie domagam się pierwszeństwa w kolejce nfz tylko cierpliwie czekam jako 55000 tysięczny.
to lepiej nie jedź. Dobrze jeszcze nie wyjechałeś a już masz jakieś roszczenia. Strach pomyśleć co będzie dalej. Zwłaszcza, że nie wiadomo na kogo trafisz w takim sanatorium. Może na trzy takie panie Casandry ? przy stoliku na przykład :lol: :lol:
Radzę Ci, dobrze się zastanów nad wyjazdem.
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

  • PLUSIK :D :roll:
:lol:
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: Felice »

Coś Ci nie pasuje?
Mnie pasuje wszystko...to raczej ty bijesz pianę cały czas.
Idąc twoim tokiem myślenia małżeństwa też NIE MUSZĄ mieszkać w pokojach wieloosobowych.
forumowicz

Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa

Post autor: forumowicz »

Felice pisze:
Coś Ci nie pasuje?
Mnie pasuje wszystko...to raczej ty bijesz pianę cały czas.
Idąc twoim tokiem myślenia małżeństwa też NIE MUSZĄ mieszkać w pokojach wieloosobowych.
ale w dwójkach tez nie muszą.
A Ty MUSISZ mieć jedynkę?
Zablokowany