powroty z sanatorium
-
MarzenaS
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 103
- Na forum od: 05 lis 2016 16:54
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 5
Re: powroty z sanatorium
Może po prostu pecha mam i tyle:( Jedzenie gdzie nie byłam było bleee, wciąż to samo, na kapustę patrzeć nie mogę:(, a pokoje szkoda gadać. Dlatego taka moja opinia. Widać nic dobrego mi się nie należało po 20 latach pracy.
-
forumowicz
Re: powroty z sanatorium
Więc jeżeli byłaś na kręgosłup to może.... ktoś Cię oszukał?! chyba że skierowanie było na coś innego bo na kręgosłup to inhalacji się nie dostaje.....
No a pokoje i wyżywienie.... pisałam już, za te pieniądze na coś musi zabraknąć.
-
AgaC
- Super Kuracjusz

- Posty: 762
- Na forum od: 04 mar 2016 22:18
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: powroty z sanatorium
-
forumowicz
Re: powroty z sanatorium
a te zabiegi z udziałem surowców leczniczych to pewnie inhalacje były ..
-
MarzenaS
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 103
- Na forum od: 05 lis 2016 16:54
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 5
Re: powroty z sanatorium
Nie pisałam czy to zus czy nfz, ale jak widzę i czytam to spora róznica:(
byłam ostatnio w ramach prewencji rentowej w ciechocinku w domu zdrojowym, i uwierzcie , że mimo mojego pisma do zusu i opisania sytuacji, pokoi , jedzenia a przede wszystkim zabiegów, otrzymałam odpowiedz, że według podpisania umowy o usługach na podstawie art. takiego i takiego wszystko jest zgodnie z prawem:((
w ciechocinku jak opisałam sprawę do dyrekcji również mnie olali, wcześnie byłam w albatrosie Krynica Morska i ponownie ją teraz otrzymałam gdzie napisałam odwołanie i nie wiem jak się skończy.
ps. Casandro napisałaś że to niemożliwe że ze schorzeniami narządu ruchy( kręgosłup) otrzymałam inchalacje, w cicechocinku wszyscy dostawali i nie było że nie, na 54 zabiegi tylko basem który jako uzupełnienie bo był natłok grupowy, nic konkretnego nie dostałam, mimo walki z panią doktor:(, dlatego napisałam do dyrekcji i oleli sprawę:(
- Chmurka07
- Super Kuracjusz

- Posty: 2181
- Na forum od: 21 sty 2015 21:43
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 7
Re: powroty z sanatorium
-
forumowicz
Re: powroty z sanatorium
Poza ty wspomniałaś że byłaś w Krynicy.
A staż sanatoryjny 2. To jak to jest?
- zawiela
- Super Kuracjusz

- Posty: 1652
- Na forum od: 02 sty 2013 08:44
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 7
- Podziękował: 16 razy
- Podziękowano: 29 razy
Re: powroty z sanatorium
Zgadza sie.Jestesmy ludzmi doroslymi,przeciez mozna posiedziec,porozmawiac,poogladac tv razem,nawet po 22.00.Ale to tez od personelu zalezy.W Gracji w SWIERADOWIE,jedna pigula robila problemy a druga nie.W Marcie w Polczynie nie bylo z tym problemu.Aby bylo tylko cicho.W Gryfie w Polczynie ,pigula nawiedzala co drugi dzien,bo za duzy obiekt jest,azeby obleciec caly,ale rowniez bylo spoko.AgaC pisze:Wiesz co mnie wkurza? Dziwaczne nakazy. Powroty o 22, wypraszanie z pokoju gdy wieczorem mam ochotę zaprosić do siebie gościa. Nie organizuję libacji alkoholowych ani sex party. Jednak niektórym paniom pielęgniarkom przeszkadza nawet zwykła rozmowaI właśnie tego typu dyscyplina mnie wpienia, bo nie jestem Ulą z IIb,żebym nie mogła o sobie decydować.

