Polanica-sanatorium Stary Zdrój
-
figus
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 42
- Na forum od: 27 lut 2016 12:47
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 6
Polanica-sanatorium Stary Zdrój
Jedzenie może nie rewelacja ale bardzo smaczne i urozmaicone szczególnie zupy co świadczy o dobrej szefowej kuchni. Do centrum parku i Polanicy około 800 metrów ale spacer nikomu jeszcze nie zaszkodził.
Rozczarowany za to jestem samą Polanicą a raczej brakiem dbałości o nią odpowiednich służb. Nieuprzątnięte liście mimo grudnia częściowo w parku i na ulicach dochodzących/pełne krawężniki liści i śmieci/- Chopena, Konopnickiej. Walające się wszędzie puszki po piwie, nawet w centrum przy pasażu.
Gdy przyjechałem w parku przed Wielką Pieniawą leżało na trawnikach pełno zgrabionych częściowo liści i worków z liśćmi i tak przez 20 dni, zabrane dopiero 6 grudnia. Oczywiście trawa pod nimi już wygniła. Za to straż miejska bardzo aktywna w ściganiu przyjeżdżających kuracjuszy, zatrzymujących się na na mało uczęszczanej ulicy Górskiej/zakaz/- brak wystarczającej liczby miejsc parkingowych. Zanim przyjezdni zostali zakwaterowani i przekierowani na inny parking straż dawała 20 min na odjazd. Oczywiście po tym dniu już przez cały turnus ich tam nie widziałem. Wiedzieli,że w tym dniu jest zmiana turnusu i mimo, że ulica Górska leży na uboczu już tam byli. Inna sprawa to palenie w piecach przez mieszkańców i zadymienie, w pokoju szczególnie po południu nie można było otworzyć okna bo zaraz pełny był czadu ale tak jest zimą we wszystkich prawie uzdrowiskach za pobyt w których płacimy opłatę klimatyczną.
-
forumowicz
