Polanica-sanatorium Stary Zdrój

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
figus
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 42
Na forum od: 27 lut 2016 12:47
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 6

Polanica-sanatorium Stary Zdrój

Post autor: figus »

Właśnie wróciłem z sanatorium Stary Zdrój Polanica. Osrodek kameralny 50kilka osób atmosfera przez to jakby rodzinna. Pokoje ładne dość duże, czyściutkie ładne łazienki. Na wyposażeniu pokoi lodówka. Telewizor trzeba wykupić jest w pakiecie z czajnikiem. Lista zabiegów może niezbyt szeroka ale za to są te najważniejsze bardzo poszukiwane jak kąpiele i okłady borowinowe, hydromasaże, masaże, kąpiele perełkowe, krio, jonoforeza i inne. Cała obsługa super, bardzo miła i sympatyczna zaczynając od obsługi porządkowej poprzez kuchnię, rehabilitantki a skończywszy na bardzo miłej kierowniczce.
Jedzenie może nie rewelacja ale bardzo smaczne i urozmaicone szczególnie zupy co świadczy o dobrej szefowej kuchni. Do centrum parku i Polanicy około 800 metrów ale spacer nikomu jeszcze nie zaszkodził.
Rozczarowany za to jestem samą Polanicą a raczej brakiem dbałości o nią odpowiednich służb. Nieuprzątnięte liście mimo grudnia częściowo w parku i na ulicach dochodzących/pełne krawężniki liści i śmieci/- Chopena, Konopnickiej. Walające się wszędzie puszki po piwie, nawet w centrum przy pasażu.
Gdy przyjechałem w parku przed Wielką Pieniawą leżało na trawnikach pełno zgrabionych częściowo liści i worków z liśćmi i tak przez 20 dni, zabrane dopiero 6 grudnia. Oczywiście trawa pod nimi już wygniła. Za to straż miejska bardzo aktywna w ściganiu przyjeżdżających kuracjuszy, zatrzymujących się na na mało uczęszczanej ulicy Górskiej/zakaz/- brak wystarczającej liczby miejsc parkingowych. Zanim przyjezdni zostali zakwaterowani i przekierowani na inny parking straż dawała 20 min na odjazd. Oczywiście po tym dniu już przez cały turnus ich tam nie widziałem. Wiedzieli,że w tym dniu jest zmiana turnusu i mimo, że ulica Górska leży na uboczu już tam byli. Inna sprawa to palenie w piecach przez mieszkańców i zadymienie, w pokoju szczególnie po południu nie można było otworzyć okna bo zaraz pełny był czadu ale tak jest zimą we wszystkich prawie uzdrowiskach za pobyt w których płacimy opłatę klimatyczną.
forumowicz

Re: Polanica-sanatorium Stary Zdrój

Post autor: forumowicz »

Właśnie i już wiemy jak jest w Starym Zdroju , dzięki Figus :)
ODPOWIEDZ