Niania chyba powinnaś dokładniej opisać te ... stare baby.Niania pisze:(...)Stare baby Ci doniosą (...)
Sam znam takie co jeszcze nie mają nawet czterdziestki.

Niania chyba powinnaś dokładniej opisać te ... stare baby.Niania pisze:(...)Stare baby Ci doniosą (...)



W pełni podzielam woytek twoją opinię....!!!woytek pisze:Wesoły temat się związał.
Najważniejsze nie brać do siebie o czym mówią inni.Widocznie mają zbyt nudne własne życie i muszą żyć cudzym.



Darku Ty zawsze wspaniale piszesz te historyjkidarek pisze:Dokładnie nie pamiętam mógł to być rok 1998 lub 1999 byłem wtedy chyba ostatni raz w kołobrzeskim Sanie.
Życie sanatoryjne toczyło się monotonie aż do czasu kiedy nagle na stołówce pojawiła się -Ładna Młoda Pani z dzieciakiem u boku.
Podczas zabiegów Panie lubią wołać kolejnego kuracjusza po imieniu ... usłyszałem donośne ..Pani.... Eldentrauda ..patrzę się idzie na zabieg wspomniana Pani.
Tak obserwuję i .. pojawia się instynkt ..JA znam pewną Eldentraudę -ale to Żona Mojego kolegi i Ona jest -Była na ślubie ..Blondynką .a ta jest Czarna??
Podczas kolejnego dnia zabiegowego widzę ,że owa Pani obserwuje mnie.. Pech zostajemy razem wezwani na zabieg ..bodajże Inhalacja ze ..śpiewaniem.
Wchodzimy i pojawia sie Pytanie czy Ty Nazywasz się...Nowak -Tak czy jesteś ..Żona Mirka...Tak
pyta kolejne pytanie .. Darek - No tak
okazało się ,ze była to Zona Mojego Kolegi ze Szkoły średniej
Byłem na ich ślubie , byłem przedstawiony ,ale miało to miejsce kilka zmian kolorów ..włosów.
Cóż telefon do Mirka i wszystko zostało wyjaśnione.
Mogła jak to swierdziła odczepić się od ...
Cóz Stałem się .. Wujkiem Darkiem dla Łukasz ich syna oczywiście były wspólne wyjścia na .. plaże , były jakies spacery .
Zbliżał się koniec mego jak i Koleżanki czas pobytu .. Ja byłem na turnusie do ..poniedziałku -Ona miała wykupione wczasy do niedzieli .
Piątek około godz 20 a był to dość ciepły poczatek czerwca wiedząc ,że Mirek przyjedzie koło 20-21 wracalismy do obiektu i wtedy On na podjeździe wysiada z samochodu Ja wraz z jego Zoną dochodzimy - -ich syn wyskakuje w wózka z okrzykiem ..Tata i wtedy Dzieje się rzecz nie bywała 2 no moze 3 Panie podchodza do Mirka z informacjami
Facet nie może przywitać się z synkiem- Tylko jak ktos okreslił ..WSZECH-wiedzące zaczynają nadawać.
Przywitałem się poszedłem do pokoju.
Wtedy też Marian otwierał Kawiarnie w Sanie.
otrzymałem wew telefon ..dzwoni Mirek.. darek za 10 minut w kawiarni -ok
Wchodzę a tam zajęty stolik kawa , butelka whiskacza i Miras ni z gruchy ni z pietruchy - Rozpoczyna monolog -Darek Jak Dobrze że zapiekowałes się Moja Żona
Jakaś Pani coś tam do niego próbował a On .. Droga pani Ja wiem Ja już Nie umie Dlatego zastepuje Mnie Mój .. Przyjaciel Darek
Sobota -niedziela były TRUDNE -Chyba wszyscy mieli temat - jak ktos określił się PROWADZENIA w Sanatorium czy jak autor opisal się ..PUSZCZANIA ŻON ..

Niania pisze:Jednego razu jak byłam w Szczawnie Zdrój.
Przejazdem brat jak jechał od córki to mnie odwiedził.
Była to sobota poprosiłam go by został to pójdziemy sobie potańczyć.
Zgodził się kwaterę załatwiliśmy na noc.
Chciałam by się rozerwał trochę bo był ciągle załamany śmiercią żony.
Bawiliśmy się wspaniale ale za to było widać jak nas obserwują.
Czułam jak mi polika pieką i powiedziałam bratu.
Ten dopiero się rozkręcił by dać powód do gapienia.
Na drugi dzień pokazałam mu Szczawno i wieczorem pojechał.
A miałam jeszcze tydzień turnusu.
Różne wersje krążyły tak mi donosiły koleżanki z pokoju.
A jedna to taka baba była beszczelna że jak mąż po mnie przyjechał.
To go zaczepiła i powiedział że żona pana zdradza był tu byli na tańcach.
A męża zamurowało. No i zaczoł robić podchody z pytaniami jak było.
Po chwili się zorientowała i zapytałam w prost o co chodzi.
Wyjaśniliśmy sobie w czym rzecz.
Jak brat nas odwiedza a wie że ja jadę do sanatorium to się śmieje.
Stare baby Ci doniosą jak się prowadziła żona.
Morał taki że nie wolno wsadzać nos w nie swoje sprawy.
Bo można nie potrzebnie kogoś skrzywdzić.

