Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: darek »

Maarek36 pisze:A tak przy okazji spytam:
jak w sanatorium sprawdzają czy pan i pani jest w związku małżeńskim czy partnerskim?
Od czego zależy otrzymanie wspólnego pokoju 2-osobowego?

Otóż każdy z 12 funduszy gdy rozdysponuje skierowania przydzielone wcześniej odsyła do oddziału funduszu gdzie znajduje się obiekt listę kuracjuszy na dany turnus.
Oddział około tygodnia przed wysyła do ośrodka -WYKAZ imienny kuracjuszy.
Stąd ośrodek ma czas na przygotowanie pokoi dla kuracjuszy jest to fajne logistyczne zadanie.
Generalnie od kilku lat ustalone jest ,aby małżeństwa - te mające to samo Nazwisko było zakwaterowane RAZEM.
Choć ZNAM jeden ośrodek -Gdzie Dyrektor z uporem maniaka poniekąd specjalnie rozdzielał małżeństwa do NAJBARDZIEJ licznych pokoi..aby obniżyc im koszty !!!
bo np 4 była tańsza od dwójki
bo TV w 4 wychodził taniej etc

Przypadek miał miejsce w roku 2015 w jednym z kołobrzeskich obiektów..oj jakie było larum gdy pewne siebie małżeństwa dostawały się ..rozdzielone do pokoi 3-4 osobowych a przypadkowe osoby dostawały ..wypasione dwójki zresztą świeżo po remoncie.

Co do przydzielania pokoi małżeństwom chyba w 2013 lub 2012 roku otrzymałem pokój dwu osobowy ..zostawiłem bagaże udałem się na obiad i wróciłem do pokoju dopiero po..kolacji około 21,30 bo z innego obiektu wyjeżdżali znajomi do domu.
Wchodzę do pokoju otwieram kluczem pokój a tam .. Pani z tego samego oddziału funduszu o Bardzo podobnym peselu a dodatkowo z tego samego miasta i.............o takim samym nazwisku -
Mimo ,że nazwisko to samo Pani pozostała w tej dwójce ..Ja dostałem jedynkę
zbigniew165
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6256
Na forum od: 03 maja 2016 22:43
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 73 razy
Podziękowano: 97 razy

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: zbigniew165 »

Felice, trzymaj się ciepło i życzę Ci przeżycia w tym ośrodku wczasowym i oczywiście polepszenia stanu zdrowia po przebytych zabiegach.
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: Fionka »

Widzę że jak bumerang wraca temat wyjazdów małżeńskich .W temacie wspólny wyjazd pisałam o tym że moja teściowa przez wiele lat kurowała się ze swoim życiowym partnerem w sanatoriach i mimo braku ślubu nigdy nie mieli problemów ze wspólnym zakwaterowaniem.Jeżeli by nie było pokoi wieloosobowych to i by nie było problemu .Obecnie bardzo zmieniła się świadomość społeczeństwa a system z braku środków za tym nie nadąża.Dziwi mnie natomiast fakt wyjazdu małżeństw w ramach prewencji rentowej, na moim turnusie na sto osób było 8 małżeństw :shock: -samych smutasów :!: Takie darmowe wczasy to fajna sprawa :roll: szczególnie dla ludzi w wieku emerytalnym :shock: Kończąc uważam ( to jest mój punkt widzenia ) że taki wyjazd bez drugiej połówki daje lepsze efekty leczenia (bez podtekstów). Bo przecież rozłąki scalają związki a i nawet kota można zagłaskać na śmierć. :lol:
forumowicz

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: forumowicz »

nie no , małżeństwo na prewencji. Tu już nawet na reformę nie ma co liczyć . Brak słów po prostu. Pociągnąć do odpowiedzialności urzędasów odpowiedzialnych za fundowanie rodzinnych wczasów. Finansowej odpowiedzialności.
W tym ZUS-ie już naprawdę ludziom odwala - jak krótko za m--- ordy się nie chwyci to samowolka.
I tyle.
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: Fionka »

Casandro -małżeństwa emerytowanych pracujących np. lekarzy.Co sie dziwisz przecież składki odprowadzają a na kilku etatach i w 3 prywatnych klinikach już sił tyle pracować nie mają więc im się NALEŻY :evil: :evil: a szwaczce to może jakieś Stróże PRZYSŁUGUJĄ ale za często nie pojedzie bo mało kto ją zatrudni na umowę o prace a jak już to zaraz wypitoli bo miesiąc absencji to straty :shock: :shock: :shock:
forumowicz

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: forumowicz »

ja nie kwestionuje że im się należy wyjazd. Tylko denerwują mnie preferencje przy przydzielaniu pokoi... Gdzie jest powiedziane że małżeństwa MUSZĄ mieć pokoje dwuosobowe?
i to jeszcze z ZUS-u gdzie w ogóle nic się nie dopłaca przy kwaterowaniu!!

a reszta co? płaci gorsze składki i musi w wieloosobowych pokojach mieszkać? ? dlatego uważam że czas skończyć z wysyłaniem małżeństw.

Fundusz wspólnego kwaterowania wprawdzie nie gwarantuje ale sanatorium - stosując zasadę społecznego dowodu słuszności - w pierwszej kolejności te dwójki im daje. Bo z utrwaloną zasadą trudno dyskutować. I panie na recepcji chcą mieć spokój.

I tak jak z NFZ-tu jeszcze można liczyć na jakaś reformę i zmianę kryteriów przydziału to w zus-sie reformy w tym zakresie nie są na razie przewidziane. Malo tego - prewencja się rozwija, coraz więcej ludzi się o niej dowiaduje i coraz więcej wnioski składa . Teraz jeszcze małżeństwa będą składać :evil: :evil: :evil:
Muszę się spytać w moim oddziale ile małżeństw wysłały. Jutro to zrobię.

A jeśli chodzi o przydział pokoi w sanatoriach to preferencje w przydzielaniu pokoi uznaje tylko dla rodziców z dziećmi -będącymi POD ICH Opieką a nie z jakimiś starymi, pełnosprawnymi koniami.


No. Napisałam. A teraz wejdzie admin i mnie wywali za off topic.
Jutro. Bo dzisiaj już był. :D
forumowicz

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: forumowicz »

AgaC pisze:Tzn czego by nie zrobili?
pewnie by nie chodzili na zabiegi :lol:
Niania
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 763
Na forum od: 11 paź 2016 10:00
Staż sanatoryjny: 10

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: Niania »

powrocila Gosia43 pisze:
Niania pisze:Jednego razu jak byłam w Szczawnie Zdrój.
Przejazdem brat jak jechał od córki to mnie odwiedził.
Była to sobota poprosiłam go by został to pójdziemy sobie potańczyć.
Zgodził się kwaterę załatwiliśmy na noc.
Chciałam by się rozerwał trochę bo był ciągle załamany śmiercią żony.
Bawiliśmy się wspaniale ale za to było widać jak nas obserwują.
Czułam jak mi polika pieką i powiedziałam bratu.
Ten dopiero się rozkręcił by dać powód do gapienia.
Na drugi dzień pokazałam mu Szczawno i wieczorem pojechał.
A miałam jeszcze tydzień turnusu.
Różne wersje krążyły tak mi donosiły koleżanki z pokoju.
A jedna to taka baba była beszczelna że jak mąż po mnie przyjechał.
To go zaczepiła i powiedział że żona pana zdradza był tu byli na tańcach.
A męża zamurowało. No i zaczoł robić podchody z pytaniami jak było.
Po chwili się zorientowała i zapytałam w prost o co chodzi.
Wyjaśniliśmy sobie w czym rzecz.
Jak brat nas odwiedza a wie że ja jadę do sanatorium to się śmieje.
Stare baby Ci doniosą jak się prowadziła żona.
Morał taki że nie wolno wsadzać nos w nie swoje sprawy.
Bo można nie potrzebnie kogoś skrzywdzić. ;)

Niania czy ty przypadkiem nie byłaś w tym Szczawnie w czerwcu 2007r
Bo trochę mi przypominasz pewną osobę z turnusu :)

Gosia43 ;) Przykro mi ale niestety nie byłam 2007r .
Był to rok 2002 więc bardzo dawno.
Ale morze innym razem się spotkaliśmy.
Ostatnio to 2010 i 2013 wiosną.
Pozdrawiam i miłego dnia
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: darek »

.................i teraz dałyście drogie Panie DROGĘ naszemu autorowi tematu -Patrykowi co ma zrobić ze swoją Żoną.

Udaj się do lekarza pierwszego kontaktu prosi o wniosek bo Sanatoria to ZŁO i razem wyjeżdżają
Pytanie teraz z NFZ czy z ZUS jeżeli oboje pracują
temat zakończony
Patryku -bierz wniosek z Żona będziesz miał ja cały czas pod obserwacją ..Tylko Uważaj bo może Ci zaginąć u atrakcyjnego masażysty lub na zabiegach ..wodnych - bo tam wchodzimy na golasa i ...
W takim wypadku możesz nie upilnować bo wszedzie cie nie wpuszczą

A tak na poważnie kilka lat temu będąc na leczeniu tzw 'Po Szpitalnym " stołowałem się przy stoliku z pewna parą .. - Obiekt był dla cukrzyków..i Była para ,która miała wniosek wypisany przez ICH SYNA doktora ..Ginekologa na Cukrzycę
a co do cukrzycy nie mieli podstawowego narzędzia dla cukrzyków jakim jest Glukometr -aby choć udawali że chorują a ich wiedza n/t leków -Wynosil ZERO bo jak Pani okresliła mając po 70 lat jest podejrzenie ...cóz
Niania
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 763
Na forum od: 11 paź 2016 10:00
Staż sanatoryjny: 10

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: Niania »

No proszę jakie wymiany poglądów.
Ale jak i Ela i Casandra mają po trochu rację.Co do ZUS to mnie dziwią małżeńskie wyjazdy bo do NFZ to normalka.
Ja jak się starałam z ZUS to mnie lekarz powiedział .My wysyłamy by wyleczyć a nie podleczyć.
Pani pozostaje NFZ lub komercja.I koniec było na ten temat dyskusji.
Może w innych miastach naszego kraju inaczej podchodzą lekarze z ZUS do sprawy.
We Wrocławiu jest trudno dostać z ZUS rechabilitację chyba że Cię sami chcą uzdrowić.
Miłego dnia
Zablokowany