Odmowa leczenia sanatoryjnego
Re: Odmowa leczenia sanatoryjnego
A może lekarz kierujący wśród chorób współistniejących wymienił jakąś która dyskwalifikuje? A może przez przypadek zakreślił np. . że pacjent nie jest samodzielny? Warto dokładnie sprawdzić. Jeżeli wszystko pasuje, to raczej nie warto odpuszczać. Warto iść do specjalisty i albo niech wystawi nowy wniosek albo zaświadczenie z adnotacją, że nie tylko nie ma przeciwwskazań lecz leczenie sanatoryjne jest konieczne.
- Chmurka07
- Super Kuracjusz

- Posty: 2181
- Na forum od: 21 sty 2015 21:43
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 7
Re: Odmowa leczenia sanatoryjnego
Miałam osobiście przed kilku laty taką sytuację. Skierowanie wystawił mi lekarz rodzinny i leczenie sanatoryjne niewskazane i odmowa, za kilka tygodni wystawił kardiolog i zaakceptowane przez balneiloga pozytywnie.
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21262
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Odmowa leczenia sanatoryjnego
Jeżeli jednostka chorobowa jest w wykazie przeciwwskazań to nie ma takiej możliwości żeby wysłali.
Koleżanka ostatnio na ich prośbę dosyłała zgodę konsultanta specjalisty na wyjazd.Zadzwonił do niej osobiście lekarz orzekający w funduszu i powiedział,że jako człowiek wysłałby ją,ale nie może działać niezgodnie z procedurami.
Koleżanka ostatnio na ich prośbę dosyłała zgodę konsultanta specjalisty na wyjazd.Zadzwonił do niej osobiście lekarz orzekający w funduszu i powiedział,że jako człowiek wysłałby ją,ale nie może działać niezgodnie z procedurami.
-
smakija1
- Super Kuracjusz

- Posty: 200
- Na forum od: 16 maja 2014 21:17
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Odmowa leczenia sanatoryjnego
własnie ,tylko u nas specjalisci ,nie chca wystawic ,
wlasnie tak bylo ostatnio dal zaswiadczenie i odeslal do rodzinnego,
czeka sie do specjalisty rok na wizyte ,to oni mówia ,ze nie maja czasu na papiery ,wypadalo by sie kłócić ,
lekarz ma zawsze racje i z rególy pacjent nie wygra ,
u nas w przychodni problemem jest wogole dostac skierowanie ,bo to trzeba przeciez badania robic ,a to koszty,
jakby to o mnie chodzilo t
wlasnie tak bylo ostatnio dal zaswiadczenie i odeslal do rodzinnego,
czeka sie do specjalisty rok na wizyte ,to oni mówia ,ze nie maja czasu na papiery ,wypadalo by sie kłócić ,
lekarz ma zawsze racje i z rególy pacjent nie wygra ,
u nas w przychodni problemem jest wogole dostac skierowanie ,bo to trzeba przeciez badania robic ,a to koszty,
jakby to o mnie chodzilo t
