W 2012r. przebywałam w Szczawnicy w Nauczycielu i tam w ostatnim tygodniu wręczono nam recepty na leki niezbędne do wykonania kilku jeszcze zabiegów do jonoforezy (mnie pozostały jeszcze tylko dwa). Recepta opiewała na 1 l jodku potasu (słownie: jeden litr !!!) do jeszcze 2 zabiegówandrzej1955 pisze:Witam hala,nie wiem czy zauważyłaś że nic nie pisałem o zabiegach-które według tam przebywających mogliby mieć w miejscu swojego zamieszkania,nic o warunkach zakwaterowania i braku jakiejkolwiek bazy kulturalno-rozrywkowej-nie licząc baru i sklepu-prawdopodobnie właścicielem jest jedna i ta sama osoba,to że obiekt jest niedawno otwarty nie usprawiedliwia zachowania i tolerowania przez personel,kuracjuszy którzy pojechali tam na leczenie a nie na pijaństwo-i trzeba to piętnować aby uległo zmianie,i to było moim zamiarem,życzył bym sobie aby następne opinie o tym ośrodku były pozytywne,a osoby tam przebywające potwierdziły to swoimi relacjami bo potrzebne są nam Dobre Ośrodki Rehabilitacyjne z Kompetentną Załogą-wszystko po to aby podreperować swoje cenne zdrowiePozdrawiam
Zatem zgłaszajcie swoje uwagi o sanatoriach do właściwego sobie ZUS-u (ONFZ)! Niech coś z tym robią!
PS. Przepraszam, że się rozpisałam o swoim zdarzeniu, ale podałam to jako przykład niewłaściwego w tej kwestii traktowania pensjonarjuszy, także i swego rodzaju przestrogę. Gdyby ktoś miał być w Nauczycielu w Szczawnicy niech bacznie na to zwróci uwagę! Pozdrawiam serdecznie


