Szczawnica Zdrój i okolice w obiektywie kuracjusza

Uzdrowisko okiem kuracjusza.
stokrotka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2572
Na forum od: 23 sty 2012 18:52

Re: Szczawnica Zdrój i okolice w obiektywie kuracjusza

Post autor: stokrotka »

Nt. wycieczek zorganizowanych przez biura turystyczne co nieco wiem.Cały harmonogram do wglądu systematycznie aktualizowany.Natomiast gdyby Ktoś mógł opisać gdzie można się wybrać niekoniecznie jadąc autobusem.Myślę że są tak miejsca godne uwagi pokonując trasę pieszo ( nie rowerem ).NIe tylko ja skorzystam z podpowiedzi,bowiem zauważyłam że jedzie tam część osób tego lata.Tak więc skąd ,którędy,dokąd można dojść z samej Szczawnicy.
Kilka dni będę w Szczawnicy z "nianą" -chętnie obie razem gdzieś wyruszymy-tylko gdzie ? żeby pooddychać innym powietrzem niż tym z chodnika.Dziękujemy za podpowiedzi :)
Awatar użytkownika
Nutka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 32450
Na forum od: 20 lut 2015 19:53
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Szczawnica Zdrój i okolice w obiektywie kuracjusza

Post autor: Nutka »

Dzień dobry :kwiat:

Na pieszą wycieczkę,proponuję wędrówkę wzdłuż Dunajca do Czerwonego Klasztoru.
Początek trasy zaczyna się u podnóża Palenicy.Na początku trasa biegnie promenadą wzdłuż Grajcarka,
a pózniej wzdłuż Dunajca do samego Czerwonego Klasztoru.
Trasa ma około 15 km,ale droga nie jest męcząca ,nie odczuwamy nawet,że maszerujemy w górach.
Dotarłszy do przełomu Dunajca,chodnik się kończy i dalej tylko droga górska wśród drzew prowadzi.
Cała trasę towarzyszą nam niezapomniane widoki gór...Trzy Korony i Sokolicę będziecie podziwiać do samej Słowacji.
Dotarłszy do Klasztoru,można odpocząć smakując kuchnię słowacką lub po prostu zregenerować siły przed powrotem
podziwiając piękno gór Pienin.
Jeśli jesteście bardziej wymagające i zaprawione do górskich wspinaczek,proponuję właśnie Trzy Korony i Sokolicę.
Przeżycia zostaną w Was na zawsze :D
Jest sporo fajnych górek...miejsc wartych zwiedzenia,wtedy proponawałabym zaopatrzyć się w mapy....znależć osobę,
która umie czytać mapy i ma orientację w górach.....złapać taką osobę za grzywkę i można grupką zwiedzać zakątki szczawnickich szlaków.
Jest dużo fajnych miejsc godnych zwiedzenia,ale przeważnie wszędzie trzeba podjechać.Przemieszczanie się busem nie powinno stanowić problemu,bo połączenia są dobre i częste.

Życzę udanego pobytu.... :kwiat:
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Szczawnica Zdrój i okolice w obiektywie kuracjusza

Post autor: margot »

Powrót można sobie uprzyjemnić spływając Dunajcem :D
W lokalach gastronomicznych :D są darmowe mapki-informatory opisujące trasy i ciekawe miejsca w najbliższej okolicy :lol: .
Jedno popołudnie warto poświęcić na Jaworki ( dojazd bus-em ) i wycieczka spacerkiem Wąwozem Homole ...powrót za Karczmą w dół i dochodzimy blisko przystanku z którego wracamy do Szczawnicy .
Miłego zwiedzania :kwiat:
Niania
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 763
Na forum od: 11 paź 2016 10:00
Staż sanatoryjny: 10

Re: Szczawnica Zdrój i okolice w obiektywie kuracjusza

Post autor: Niania »

Dziewczyny dzieki za podpowiedzi napewno skorzystamy. Ja akurat mapy umie czytac tylko mam nadzieje ze szlaki sa dobrze oznaczone.
W necie juz troszke sie juz zorientowalam co i jak i gdzie. Ale jak to mowia niema to jak jezyka za przewodnika. Wiadomo wszysko z rosadkiem i umiarem....pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 25 cze 2017 19:44 przez Niania, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Szczawnica Zdrój i okolice w obiektywie kuracjusza

Post autor: malgorzatas »

Dzięki :D ja z tego skorzystam...... :D
Awatar użytkownika
Hipokryt
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 7543
Na forum od: 11 lut 2015 18:49
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 21

Re: Szczawnica Zdrój i okolice w obiektywie kuracjusza

Post autor: Hipokryt »

Nutka pisze: Na pieszą wycieczkę,proponuję wędrówkę wzdłuż Dunajca do Czerwonego Klasztoru.
Początek trasy zaczyna się u podnóża Palenicy.Na początku trasa biegnie promenadą wzdłuż Grajcarka,
a później wzdłuż Dunajca do samego Czerwonego Klasztoru.
Szczawnica2017.jpg
Szczawnica2017.jpg (42.55 KiB) Przejrzano 655 razy
stokrotka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2572
Na forum od: 23 sty 2012 18:52

Re: Szczawnica Zdrój i okolice w obiektywie kuracjusza

Post autor: stokrotka »

Śliczne dzięki za opisy.Na pewno skorzystam z propozycji.
Widzę że są jeszcze pomocni kuracjusze na tym forum.Choć ? ostatnio zaczęłam w to wątpić ;) :serce:
Pozdrawiam ;)
Awatar użytkownika
Suzen
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3521
Na forum od: 26 kwie 2014 07:56
Podziękował: 65 razy

Re: Szczawnica Zdrój i taka sobie wędrówka.

Post autor: Suzen »

Wędrówka na trasie Szczawnica - Krościenko przez Sokolicę i Trzy Korony. Szlak dla odważnych i wytrwałych. ;) 8-)
Czas przejścia w sumie około 7 godzin. Wyruszamy z centrum Szczawnicy Niżnej. Zaczynamy od przejścia promenadą
nad Grajcarkiem ...
[ obrazek zewnętrzny ]
... aż do Dunajca i skręcamy w lewo. Wędrujemy szlakiem czerwonym, mijamy podłużną wyspę na Dunajcu,
następnie dochodzimy do rozwidlenia szlaków - niebieski prowadzi w kierunku schroniska "Orlica" i dalej na
Szafranówkę. My idziemy dalej czerwonym i po kilku minutach mijając Piec Majki ...
[ obrazek zewnętrzny ]
... dochodzimy do przeprawy na Dunajcu, gdzie za 3 złocisze od głowy zostajemy przewiezieni na drugi brzeg.
[ obrazek zewnętrzny ]
Tutaj niebieskim szlakiem rozpoczynamy wędrówkę, a raczej bardzo strome podejście lasem na szczyt Sokolicy.
Po drodze mijamy niewielką polanę z której mamy bardzo ładny widok na budzącą się do życia Szczawnicę.
[ obrazek zewnętrzny ]
Na początku wchodzenie ułatwiają nam takie drewniane schody ...
[ obrazek zewnętrzny ]
... później jest nieco trudniej. Stromy szlak, zabezpieczony barierkami, wiedzie zakosami, aż do końca podejścia.
[ obrazek zewnętrzny ]
Na dziesięć minut przed szczytem chwilka postoju, zakupujemy bilety uprawniające do wejścia i idziemy dalej.
[ obrazek zewnętrzny ]
Po, wspomnianych wcześniej, kilku minutach cieszymy nasze oczy takimi widoczkami, które, aż dech zapierają w piersiach.
[ obrazek zewnętrzny ]

[ obrazek zewnętrzny ]

[ obrazek zewnętrzny ]

[ obrazek zewnętrzny ]

[ obrazek zewnętrzny ]

[ obrazek zewnętrzny ]

[ obrazek zewnętrzny ]

[ obrazek zewnętrzny ]
Nie dalej jak wczoraj, płynąc Dunajcem, oglądaliśmy ten szczyt z zupełnie innej perspektywy. Tylko 300 m.
[ obrazek zewnętrzny ]
Ze szczytu Sokolicy schodzimy na Przełęcz Sosnów skąd zielony szlak prowadzi do Krościenka.
[ obrazek zewnętrzny ]
Po kilku minutach odpoczynku wyruszamy dalej. Ta część szlaku nazywana jest Sokolą Percią i jest chyba
najbardziej eksponowanym i najtrudniejszym odcinkiem tej trasy. Ale coś za coś. Takie podejścia ...
[ obrazek zewnętrzny ]

[ obrazek zewnętrzny ]
... a potem takie widoki.
[ obrazek zewnętrzny ]

[ obrazek zewnętrzny ]

[ obrazek zewnętrzny ]

[ obrazek zewnętrzny ]
Po kilkunastu minutach dochodzimy do polany Burzana. Tutaj znajduje się wiata dla turystów,
oraz rozwidlenie szlaków. Zielony prowadzi do Krościenka, a my ruszamy dalej niebieskim.
[ obrazek zewnętrzny ]
Dochodzimy do szczytu Bańków Gronik /niedostępny dla turystów/, który mijamy po jego zachodniej stronie.
Tutaj ze szlakiem niebieskim łączy się żółty, który prowadzi na Trzy Korony z Krościenka.
[ obrazek zewnętrzny ]
Mijamy Pieniński Potok gdzie pozwalamy sobie na kilka minut odpoczynku, degustację źródlanej wody i ruszamy dalej.
[ obrazek zewnętrzny ]

[ obrazek zewnętrzny ]
Idziemy przez chwilę w górę razem ze znakami żółtymi, a następnie odbijamy razem z niebieskim szlakiem w lewo.
Mijamy polanę Wyrobek i pięknym lasem docieramy do ruin Zamku Pienińskiego położonego na zboczu Góry Zamkowej.
[ obrazek zewnętrzny ]
To jedyne zdjęcie zamku, zrobione "po cichu". Teren jest objęty zakazem wejścia.
[ obrazek zewnętrzny ]
Zamek ten został zbudowany pod koniec XIII wieku dla św. Kingi.
[ obrazek zewnętrzny ]
Niestety z powodu zawalenia się stropu wejście na teren zamku jest zabronione do odwołania.
[ obrazek zewnętrzny ]
Po 20 minutach podejścia ...
[ obrazek zewnętrzny ]

[ obrazek zewnętrzny ]
... dochodzimy do pięknej polany polany Kosarzyska. Tutaj kolejne rozwidlenie szlaków.
Zielony prowadzi do m. Sromowce Niżne, ...
[ obrazek zewnętrzny ]
... a niebieskim po pół godzinie marszu dochodzimy na Trzy Korony.
[ obrazek zewnętrzny ]

[ obrazek zewnętrzny ]
Idąc w kierunku platformy widokowej ...
[ obrazek zewnętrzny ]
... mamy, na dzień dobry, takie widoczki po lewej.
[ obrazek zewnętrzny ]

[ obrazek zewnętrzny ]
Jesteśmy u celu. Stanęliśmy na platformie widokowej. Można w końcu podziwiać widoki.
[ obrazek zewnętrzny ]

[ obrazek zewnętrzny ]

[ obrazek zewnętrzny ]

[ obrazek zewnętrzny ]
To zdjęcie poniżej to dla nas najpiękniejszy widok z całej dzisiejszej wędrówki.
[ obrazek zewnętrzny ]
Schodzimy ze szczytu i żółtym szlakiem idziemy w kierunku Krościenka n/Dunajcem.
Mijamy Przełęcz Szopczańską, ...
[ obrazek zewnętrzny ]
... następnie rozwidlenie szlaku niebieskiego, którym wcześniej szliśmy w kierunku zamku
dochodzimy na Bańkowy Gronik gdzie kolejny niebieski szlak prowadzi w kierunku Sokolicy,
a my podziwiając od czasu do czasu takie widoki idziemy spokojnie w dół.
[ obrazek zewnętrzny ]
Coraz szerszym szlakiem schodzimy powolutku w kierunku miasteczka.
[ obrazek zewnętrzny ]
Wreszcie doszliśmy do końca lub jak kto woli na początek żółtego szlaku w Krościenku.
[ obrazek zewnętrzny ]
Zostało jeszcze kilkaset metrów dojścia do przystanku koło starego kościółka i powrót do Szczawnicy.
Dziś nie sprzyjała nam pogoda. Było mglisto, momentami padał deszcz; na szlakach mokro i ślisko. :o
Zjedzona późnym popołudniem, w karczmie "U Polowacy", obiadokolacja smakowała nam dziś wyśmienicie. :D :D
stokrotka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2572
Na forum od: 23 sty 2012 18:52

Re: Szczawnica Zdrój i okolice w obiektywie kuracjusza

Post autor: stokrotka »

Suzen ! Lepiej tego nie można było" opisać".Te fotki -super ! Śliczne, dzięki. :lol: Teraz tylko muszę zwerbować ochotniczkę ew. ochotniczki -no ! może grupkę . I drogę...
forumowicz

Re: Szczawnica Zdrój i okolice w obiektywie kuracjusza

Post autor: forumowicz »

wow, Suzen - szacun :)
ODPOWIEDZ