Gdansk-Sobieszewo "Alma" 07.05.2017
- Fionka
- Przyjaciel forum

- Posty: 9386
- Na forum od: 09 mar 2015 18:09
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Gdansk-Sobieszewo "Alma" 07.05.2017
Grzybek i inne cuda zostały już wysłane przez moją sąsiadkę od stolika .Ja pozbieram zdjęcia i filmik w kupę a potem odwiedzę swój oddział ZUS a mijam go wracając z pracy.Tam w Almie naprawdę może dojść do nieszczęścia .W całym budynku nie ma ani jednego czujnika dymu , tzw świateł przetrwania, fatalnie oznakowana droga ewakuacyjna, brak gaśnic , tylko pozostały w niektórych miejscach oznakowania .Wyjścia ewakuacyjne pozamykane na klucz a skrzynki z powybijanymi szybkami i bez klucza, jedna klapa oddymiania przy wejściu na stołówkę.Wentylacja to kpina. Powyrąbywane posadzki , ruchome cos co imituje podjazdy, wytarta poszarpana wykładzina na części schodów .Towarzystwo po spożyciu może usnąć z niedopałkiem a wtedy nikt żywy nie wyjdzie z budynku . Na szczęście mieliśmy ładną pogodę i cały dzień przebywaliśmy po za budynkiem , nawet między zabiegami woleliśmy widok grzybka lub cmentarza .Jeszcze jedno nie radzę chodzić przy ścianach budynku bo tam latają blaszane parapety .Jeden cudem mnie nie zabił --a było się nie wychylać .
Po zgłoszeniu usłyszałam że takie rzeczy się zdarzają a przecież nic mi się nie stało. Jednym słowem brud, smród , a kadra oprócz recepcjonistek żywcem wyjęta z filmów Barei
O posiłkach następnym razem.
