Aspołeczne zachowania w sanatorium
- Slodziak_2
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 120
- Na forum od: 04 kwie 2018 00:27
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
Z drugiej strony jednak reakcja odrzucenia osoby niepełnosprawnej z punktu widzenia psychologii jest zupełnie naturalną - człowiek stroni od inności. Jednak właśnie w tym celu mamy czym myśleć. Jako gatunek rozumny nie powinniśmy zachowywać się jak gatunki pozbawione rozumu.
Opowiem taką historię - Na zajęcia grupowe dzieci niepełnosprawnych przychodzi matka z dzieckiem z zespołem Downa. Dziecko podbiega do jednego z rodziców innych dzieci i pakuje się wprost na jego ręce. Mocno łapie się szyi i przytula. Matka stoi zdumiona - nie tyle zachowaniem swojego dziecka co zachowaniem dorosłego - nie odrzucił jej dziecka, nie przestraszył się. Wyraz jej twarzy zostanie mi do końca dni moich w oczach.
Bibi - nie wiem do kogo pisałaś Twój post ale jak dla mnie ostatnio słowo "empatia" było wypowiadane zbyt często i jego wartość uległa zasadniczo dewaluacji. Ja osobiście nie lubię go i używam bardziej z musu niż ochoty. Niestety - ja mam w większości wypadków - przykre doświadczenia z pomocą w stosunku do mnie (może to zabrzmiało narcystycznie ale na szczęście do tego mi daleko i nie oczekuję specjalnie od nikogo pomocy - jeszcze radzę sobie i często to ja udzielam pomocy).
Serdecznie pozdrawiam
- Hipokryt
- Super Kuracjusz

- Posty: 7543
- Na forum od: 11 lut 2015 18:49
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 21
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
Taka Twoja uwaga wobec innych była słuszna, lecz czy potrzebna?
Ciekawe jak zareagowali "zdrowi" kuracjusze gdy ich tak oceniłeś? Znowu powstała "sytuacja aspołeczna" zupełnie zbędna. Skoro zdobyłeś się na krytykę tych złych zachowań innych to czy mogłeś zrobić krok więcej i zbliżyć się do tej grupki niepełnosprawnych? Gdybyś podszedł, pogadał z tymi osobami i opiekunami a może nawet wypił kawę, pobawił się, poszedł na spacer itp. Takie miłe gesty są bardzo dobrze odbierane przez tą drugą stronę i są korzystne dla wszystkich.janusz63 pisze: 29 maja 2018 20:48 I niestety znalazło się parę osób które były oburzone jak można wpuszczać do ośrodka w którym oni przebywają "takich głupoli "![]()
Dla mnie to ci komentujący na zawsze pozostaną takimi właśnie głupolami![]()
![]()
![]()
Jako, że jestem po tej drugiej stronie, czyli jako opiekun - mogę tylko zachęcać do takich działań. Sprawdzone to w praktyce wielokrotnie od wielu lat, niejedna integracja miała już miejsce dzięki takim pomysłom, więc polecam takie przełamywanie barier.
Zgadzam się z takim zdaniem:
lecz jeszcze nie jest tak idealnie, więc na razie to tylko teoria. Słowa "mają te same prawa" jeszcze wciąż należy zastąpić słowami "powinni mieć..." i to jest bliższe prawdy.janusz63 pisze: 29 maja 2018 20:48 Ludzie których dotknęło w życiu takie nieszczęście czy to od urodzenia czy w wyniku innych zdarzeń będą zawsze ludzmi i mają takie same prawa co ta "zdrowa " część społeczeństwa .
-
forumowicz
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
Słodziak , na bank do nikogo personalnie[...] Bibi - nie wiem do kogo pisałaś Twój post ..[...]
wszystkiego dobrego
-
forumowicz
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
Słodziak - ja byłbym zdumiony czymś innym - i bym się przyjrzał , ale matce tego dziecka z zespołem Downa .Slodziak_2 pisze: 30 maja 2018 00:33
Opowiem taką historię - Na zajęcia grupowe dzieci niepełnosprawnych przychodzi matka z dzieckiem z zespołem Downa. Dziecko podbiega do jednego z rodziców innych dzieci i pakuje się wprost na jego ręce. Mocno łapie się szyi i przytula. Matka stoi zdumiona - nie tyle zachowaniem swojego dziecka co zachowaniem dorosłego - nie odrzucił jej dziecka, nie przestraszył się. Wyraz jej twarzy zostanie mi do końca dni moich w oczach.
dziecko niepełnosprawne jest szczególnie związane emocjonalnie z osoba , która jest z Nim na co dzień , w tym przypadku z matką ( wiem , o czym piszę ) .. nagle dziecko tuli się do zupełnie obcej osoby . mnie by to zastanowiło
-
forumowicz
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
wprawdzie było to do Janusza , ale i ja udzielam się w tym temacieMaarek36 pisze: 30 maja 2018 09:18 Do Janusza - opisana przez Ciebie sytuacja jest jak najbardziej typowa w ośrodkach wypoczynkowo - sanatoryjnych. Znowu działo się to na stołówce, więc potwierdza się, że właśnie w tym miejscu dochodzi najczęściej do tzw. "zachowań aspołecznych". Ciekaw jestem kiedy (ile lat temu?) miało miejsce to zdarzenie? Potwierdzam, że z roku na rok jest coraz mniej takich nagannych zachowań gdyż raczej nie ma na to przyzwolenia społecznego. Czasem jednak znajdzie się jakaś jedna"czarna owca" w turnusowym stadzie.
prawdą jest co piszesz , zazwyczaj problemy pojawiaja się na stołówce , to tam kuracjusze oczekują szczególnie kultury i spokoju .
osoby aspołeczne utrudniają Im to ... narażają na widoki , na prawdę odbierające apetyt . szkoda tylko , ze dzieje się to kosztem nic nikomu niewinnych chorych osób . osoby chore , niepełnosprawne , nie zdają sobie sprawy ze swojego zachowania , Ich opiekunowie powinni .
gdyby moje dziecko pluło , smarkało , bekało , pierdziało przy stoliku , chodziło między stolikami dotykając pieczywa , zabierając desery itp . nigdy nie zabrałbym Go pomiedzy inne osoby .. z szacunku dla tych osób - ja , jako ojciec znosiłbym to , ale inni ? w imię czego ? - a potem pretensje do całego świata , że ktoś nie mógł jeść i się poskarżył ..
pomyśl o tym - i dalejszukaj tych czarnych owiec na turnusach
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22147
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 254 razy
- Podziękowano: 137 razy
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
Nie rozumiem , czemu chcesz uszczęśliwiać kogoś na siłe , jednoczesnie piszac o takich samych prawach
Rozmawiałam z "władzami" opisanego przeze mnie ośrodka i wiem , ze zarówno dorośli , jak i dzieci sa zadowoleni z tego rozdziału .... zatem w czym problem
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22147
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 254 razy
- Podziękowano: 137 razy
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
Ludzie niepełnosprawni fizycznie , to inny temat ....peonia1959 pisze: 27 maja 2018 17:37
Organizowanie osobnych turnusów to izolacja niepełnosprawnych, a przecież bardzo często są to ludzie pogodni i inteligentni , wiele można się od nich nauczyć.
Jednak .... w sytuacji o jakiej pisze Waldek , że przy stoliku obok Osoba pluje , beka , pier .... wolałabym się nie znaleźć ----- z całym szacunkiem dla niepełnosprawnej osoby ..... wiem jedno ... na pewno nie poszłabym nigdy na skargę , być może przychodziłabym później na posiłki .... nie wiem , nie byłam w takiej sytuacji , i mam nadzieję , że nie będę
-
forumowicz
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
-
forumowicz
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
tyle piszemy tutaj o tolerancji i równych prawach do wszystkich
osoby "zdrowe" nie utrudniają zycia niepełnosprawnym w sanatorium , niepełnosprawni - "zdrowym" wielokrotnie tak .
skoro tak szumnie piszemy o równych prawach , niechrze opiekunoweie swoich niepełnosprawnych dzieci , maja ludzkie odruchy i pomyśla także o starszych , schorowanych osobach na turnusie , oni i ich dzieci nie są pępkiem świata , wszyscy mamy prawo do odpoczynku w sanatorium , bez widoku , gdy ktos obok zrzyga sie na talerz ... ludzie !!!! nie wyobrazam sobie aby moje dziecko chodziło między stolikami , bekało , pierdziało, a ja bym w tym czasie zabawiał jakąś koleżankę
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21261
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium
Są wychowane bardzo dobrze i dzieci zdrowe i dzieci chore.Są rodzice którzy nie robiąc nic żądają by traktować ich dzieci i ich samych w szczególny sposób.
Do osoby chorej tak,ale nie do opiekuna który powinien te zachowania kontrolować.powinniśmy wykazać odrobinę tolerancji w stosunku do osoby chorej , która bardzo często nie kontroluje swego zachowania.
Wierzcie mi trochę pracowałam z dziećmi dysfunkcyjnymi i wiem,że da się wyuczyć szereg zachowań,które pomagają współistnieć w grupie i środowisku.
