CZŁOWIEK DLACZEGO TAKI ZMIENNY JEST

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19100
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

CZŁOWIEK DLACZEGO TAKI ZMIENNY JEST

Post autor: ANDY12345 »

A co sądzicie mili forumowicze o naturze człowieka?
Dlaczego zachowuje się wbrew zasadom etyki którą stworzył i tak bardzo karze innym ją przestrzegać. Nie tylko na górze i ośrodkach władzy, ale też wśród przeciętnych zjadaczy chleba. Zachowujemy się albo jak lemingi albo jak by nas było za dużo na Ziemi. Coraz większa arogancja i niechęć do drugiego i dotyczy to coraz większej grupy osób o różnym poziomie wykształcenia i poziomie bogactwa. W małych miasteczkach czy mieścinach bardziej można zauważyć wspólnotę i zaufanie. Czyżby związek miało to że wszyscy się znają i wstyd im nie pozwala na złe zachowanie i codzienne patrzenie w oczy osób z tej społeczności ?
Idą jesienne wieczory, może wspólnie spróbujemy choć trochę poprawiać siebie i też krytykować bo swoich błędów zawsze się nie zauważa albo o wiele mniej.
Pozdrawiam an :idea:
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: CZŁOWIEK DLACZEGO TAKI ZMIENNY JEST

Post autor: Fionka »

Przykro mi ale na to pytanie nie znam odpowiedzi.Natomiast mam odmienne zdanie co do zachowań w małych grupach mieszkańców.Od ponad 9 lat mieszkam w malutkiej miejscowości.Przeprowadziłam się ,bo zabijała mnie wielko miejska pustynia.Niestety bardzi się pomyliłam.Tu owszem wszyscy się znają ale ......zawiść,plotkarstwo,zazdrość...
forumowicz

Re: CZŁOWIEK DLACZEGO TAKI ZMIENNY JEST

Post autor: forumowicz »

Zastanawiam się jak tu napisać , jak odnieść się do Twego posta ....

Chyba w naszej naturze jest zmienność, część z nas to osoby o bardzo silnym charakterze i wyrobionym poglądzie na życie i otaczający świat, część to osoby bardzo słabe i nieporadne - potrzebujące ciągłego wsparcia i opieki , są wśród nas i osobniki bardzo dobrze radzące ale o niestabilnym kręgosłupie, często oportuniści, wazeliniarze, etc, etc.... .
Niejednokrotnie to, w jakich warunkach wychowujemy się ma wpływ na to jacy jesteśmy.
Jak sięgnę w głąb siebie , to będąc młodsza miałam bardziej "skostniałe" poglądy, byłam taka czarno - biała . Natomiast teraz po latach doświadczeń, życia, czytania ..... widzę inne kolory , jednak zmieniłam się .
Może na tym zakończę bo jeszcze rozprawka wyjdzie z moich myśli ;)

:kwiat:
Awatar użytkownika
BozenaMat
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6350
Na forum od: 24 lip 2018 18:32
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 2
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 2 razy

Re: CZŁOWIEK DLACZEGO TAKI ZMIENNY JEST

Post autor: BozenaMat »

Mam porównanie, co do wielkomiejskiego życia i tego w małej społeczności (wiejskiego). W połowie swego życia mieszkałam na wsi, w połowie mieszkam w mieście. O ile dawniej na wsi była większa integracja, były sąsiedzkie spotkania, pomoc... to teraz tego nie ma. Każdy żyje w swoim zamkniętym kręgu, mało co go obchodzą sąsiedzi, a jak już... to tylko by "obrobić im tyłek". Każdy o każdym chce wiedzieć wszystko, baaa.. wiedzą nawet więcej, niż sam zainteresowany. Tak jak Fionka napisała...... zawiść, plotkarstwo, zazdrość..... to dominuje. W mieście też z tym się spotykam, ale tu jest się bardziej anonimowym, jak już, to tylko bliskie sąsiedztwo, praca wchodzą w życie z butami.
Izolujemy się coraz bardziej..... praca, dom, zakupy. Coraz mniej jest towarzyskich spotkań.
Pamiętam, jak kilka lat temu byłam u koleżanki. Dopiero co się wprowadziła do nowo wybudowanego domu. Takich domów było na ulicy kilka... co jakiś czas spotykali się, wystawiali na ulicy stół, każdy przynosił, co miał... gadali, imprezowali. Po kilku latach wszystko zanikło. Teraz jest tylko zdawkowe dzień dobry i każdy pędzi w swoją stronę. I tak się zastanawiam....... co sprawia, że się izolujemy? Bo z pewnością nie codzienność... aż tak bardzo się nie zmieniła.
Naturą człowieka jest "stadność". Dlaczego więc zamykamy się w tych przysłowiowych "czterech ścianach"?
Awatar użytkownika
BozenaMat
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6350
Na forum od: 24 lip 2018 18:32
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 2
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 2 razy

Re: CZŁOWIEK DLACZEGO TAKI ZMIENNY JEST

Post autor: BozenaMat »

Aha............ i jeszcze jedno. Chyba z wiekiem staję się bardziej tolerancyjna, wyrozumiała, ale zarazem bardziej wymagająca. Dawniej byle było....... teraz wolę z czegoś zrezygnować, niż zadowalać się bylejakowatością.
A dlaczego człowiek zmienny jest? To chyba leży w naszej naturze....ewoluujemy :)
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21096
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 17 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: CZŁOWIEK DLACZEGO TAKI ZMIENNY JEST

Post autor: Felice »

Życie zmienia się więc człowiek również. Normalna kolej rzeczy w ewolującym świecie. A czy to idzie w dobrą stronę? To już zupełnie inna sprawa.
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19100
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: CZŁOWIEK DLACZEGO TAKI ZMIENNY JEST

Post autor: ANDY12345 »

To że my się zmieniamy i fizycznie i psychicznie to prawda, wiele moich wcześniejszych poglądów się zmieniło. Jedne za pomocą rozmowy w której była rzeczowa argumentacja a z drugiej chamstwo i arogancja bo ja mam władzę. Zacząłem ten temat bo pracując na delegacjach ( od początku lat 90-tych) m. in. w małych miasteczkach, mieścinkach, osadach z racji wykonywanej pracy rozmawiało się i naprawdę były to stosunki bardzo dobre. Jeden na drugiego mógł liczyć wiedzieli co po kim można się było spodziewać, niejednokrotnie drzwi były zamykane tylko na klamkę, Chociaż niedawne wypadki z huraganami które pozbawiły ludzi życia, domostw znaleźli tacy którzy bezinteresownie pomogli w odbudowie domostw, wyposażeniu i zapewnieniu podstawowych rzeczy do życia. A co na to państwo oprócz obietnic o zapomodze w wysokości bodajże 6-7 tyś. A może to jest też wpływ nowych ludzi którzy się tam osiedlają i swoją kulturą niejako wymuszają zmiany. Człowiek przynajmniej ja coraz bardziej tęsknię do takich miejsc, pobyć w nich chociaż przez jakiś czas bo tam odpoczywam psychicznie, aż nie chce się wracać do miasta :( .
Awatar użytkownika
Maryann
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6927
Na forum od: 21 kwie 2017 17:42
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 4
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 3 razy

Re: CZŁOWIEK DLACZEGO TAKI ZMIENNY JEST

Post autor: Maryann »

Fionka pisze: 04 lis 2018 10:17 Przykro mi ale na to pytanie nie znam odpowiedzi.Natomiast mam odmienne zdanie co do zachowań w małych grupach mieszkańców.Od ponad 9 lat mieszkam w malutkiej miejscowości.Przeprowadziłam się ,bo zabijała mnie wielko miejska pustynia.Niestety bardzi się pomyliłam.Tu owszem wszyscy się znają ale ......zawiść,plotkarstwo,zazdrość...
To niestety wszystko prawda Elu... w mojej miejscowości obserwuję to samo.. Niewiadomo co gorsze... znieczulica i brak zainteresowania drugim człowiekiem w mieście, czy właśnie to plotkarstwo, zawiść i zazdrość tam gdzie się wszyscy znają... i to niestety często występujące zjawiska w rodzinach..
Awatar użytkownika
Maryann
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6927
Na forum od: 21 kwie 2017 17:42
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 4
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 3 razy

Re: CZŁOWIEK DLACZEGO TAKI ZMIENNY JEST

Post autor: Maryann »

I to jest ta dziwna zależność...Owszem .. pomogą gdy się krzywda zadzieje... ale niech tylko ten pokrzywdzony się troszkę za bardzo od dna odbije, i nie daj boże będzie mu "za dobrze"... utopią w łyżce wody...
forumowicz

Re: CZŁOWIEK DLACZEGO TAKI ZMIENNY JEST

Post autor: forumowicz »

Właśnie , w małych społecznościach wszyscy o wszystkich wiedzą , a czy my chcemy żeby tak było ?, ja z pewnością nie - o pewnych rzeczach to ja chciałabym decydować komu , co i ile chcę powiedzieć :roll:
Mieszkam w dużym mieście , moje kontakty z sąsiadami są poprawne ale nie chciałabym ich zacieśniać .

Wracając do zmian - tak , mój charakter ewoluował , myślę że na lepsze ale są i tacy gdzie zmiana warunków zamieszkania , pracy , finansowa odniosła przeciwny skutek. Co więcej Ci ostatni jakby nie widzieli , nie czuli , że pewne zachowania nie są akceptowane.
ODPOWIEDZ