Z pewnością wielu mi nie uwierzy i nawet nie zamierzam Was przekonywać, ale ja nie oglądałam i nigdy nie oglądam tego typu programów. Nigdy nie miałam parcia, by podglądać życie innych. Może takie programy są zabawne, może i dostarczają jakiejś rozrywki, gusta są różne, ale dla mnie to tylko marna i nieudolna próba pokazania życia (wybiórczo) pewnej grypy ludzi w pewnym środowisku. "Wielki Brat", "Rolnik szuka żony", "Sanatorium miłości".... i wiele wiele innych.... trendy, które napłynęły do nas z zachodu. Tak zwane zapchaj dziury TV... bo nie ma środków na dobry film, spektakl teatralny, program popularnonaukowy.kuracjusz54 pisze: 21 sty 2019 07:19 Darujcie sobie określenia fejsiki tv bo oglądaliście z otwartymi gębami![]()
Ktoś z Was pamięta "Sondę"?? Program prowadzony przez Zdzisława Kamińskiego i Andrzeja Kurka... to właśnie ten program oglądałam z otwartą gębą.
Aha...... i jeszcze jedno. To tak w nawiązaniu do innych tematów, ale nie chce mi się łazić i szukać, gdzie to przeczytałam. Nie boję się wyrażać swoich opinii, nie wazelinuję... jak milknę w danym temacie, to dlatego, że uważam iż dyskusja staje się jałowa, zaczyna się bezsensowna przepychanka... wtedy milkę, bo nie jestem za "przerzucaniem błota raz w tę, raz w drugą stronę".



