pierwszą podwodną rehabilitację
w naprawie trochę niesprawnego serducha.
Gdy już TO będziesz miał za sobą napisz proszę tak po cichu tu na forum (nikomu nie powtórzymy) o tym co wcześniej napisałeś, że nie nadaje się do publikacji
A potem żyj przyszłością, bo przecież nie tylko Mały Janek czeka na Małgosię....
Trzymaj się mocno. Pozdrawiam.


