upierdliwy współlokator w pokoju

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
Awatar użytkownika
ricolo666
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 726
Na forum od: 29 lip 2017 21:11
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 3

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: ricolo666 »

Brumbor pisze: 11 mar 2019 23:16
ricolo666 pisze: 08 mar 2019 09:51 O to tam gdzie jade w poniedzialek ,napije sie i zobaczymy czy to prawda :lol:
Ale napijesz się i co sprawdzisz? Czy Cię wyżucączy nie? Czyli jedziesz z zamiarem imrezowania a nie leczenia? Też tak można i się da jak jesteś w pożądku.
Wszystko jest dla ludzi ale w pewnych granicach normy.
To był żart.wiec się tak nie szpinak.jestem tu teraz w sanatorium
Nikt tu nie pije pełną kulturą co prawda dopiero od poniedziałku .ośrodek wypasiony na maksa.zarcie ok.troche mało ludzi w wieku średnim większość po 60
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22159
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 256 razy
Podziękowano: 137 razy

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: GIENIA »

Już o tym pisałam kiedyś na forum , ale napiszę i tutaj ;)
Nie podam nazwy osrodka , aleee .... ośrodek nieco na uboczu , w nim obficie zaopatrzony barek w kawiarence ;) .... na pierwszym spotkaniu organizacyjnym , dyrektor kilkakrotnie podkreślał , że jest całkowity zakaz spożywania alkoholu .
Potem padło - czy ktoś ma pytania :?:
Jeden z panów zapytał , czy do kawiarenki przychodzą ludzie z zewnątrz ;) dyrektor odrzekł , że nie , jedynie z sąsiadującego z nami ośrodka .
Kuracjusz pytał dalej ;) skoro w kawiarence bywają tylko kuracjusze , a obowiazuje całkowity zakaz spożywania alkoholu , dla kogo on jest :?: dla pracowników :?: ;)

Dyrektor nie potrafił odpowiedzieć , coś tam dodał nie na temat , i musiał wyjść ;) ..obowiązki

... dla mnie to czysta hipokryzja ... :roll:

Fakt , nie byłoby w kawiarence , kupiliby na mieście ...o ile są w miescie , a nie w miejscu , gdzie do sklepu trzeba iść ok 1 km lub więcej :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Hipokryt
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 7543
Na forum od: 11 lut 2015 18:49
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 21

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: Hipokryt »

Gieniu - potwierdzam że to hipo.... (jako specjalista w tej dziedzinie) :lol:
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19781
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: ANDY12345 »

W ośrodkach których byłem, na spotkaniach organizacyjnych PROSZONO o nie spożywanie alkoholu, gdyż może zakłócić tok leczenia lub niekorzystnie wpłynąć na pacjenta. Jednakże zawsze mówiono że jesteśmy ludźmi i alkohol jest też dla Nich, tylko zachowajmy umiar a na pewno wszyscy będą zadowoleni czego wszystkim i ja życzę :)
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22159
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 256 razy
Podziękowano: 137 razy

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: GIENIA »

Na moim ostatnim pobycie Pani Dyrektor oznajmiła , że zakazany owoc najlepiej smakuje ;) zatem nie ma zakazu spożywania alkoholu , jest zakaz nadużywania , opuszczania zabiegów bez powodu itp ... dostała duże brawa :D
forumowicz

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: forumowicz »

Gieniu, u mnie było tak samo. Dyrektor, podkreśliła że wszyscy w ośrodku są dorośli i nikt nie będzie nikogo pilnował ani trzymał i prowadził za rączkę . Każdy dba o siebie i wszystko jest dla ludzi, jednak każde nadużycie będzie piętnowane z całą stanowczością i nie ma przebacz. Jedynie podkreśliła że zakaz totalny bez żadnej mozliwosci negocjacji dotyczy palenia papierosow.
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22159
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 256 razy
Podziękowano: 137 razy

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: GIENIA »

hanys , "moja" pani dyrektor , powiedziała dokładnie tak , jak napisałeś :)
... a może moja i Twoja , to ta sama :?: :o :D
forumowicz

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: forumowicz »

Gienia, kto wie :)
Moja była, (i pewnie dalej jest) w Wysowej (Beskid i Biawena)
:)
Awatar użytkownika
Andrzej1958
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2197
Na forum od: 23 maja 2018 19:18
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 79 razy

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: Andrzej1958 »

Hanys, faktycznie w Biawenie w Wysowej tak było odnośnie alkoholu. Dodatkowo pani dyrektor poinformowała nas o istniejącym monitoringu (ostrzegła), bo niektóre zdjęcia mogą byś dowodem w sprawach rozwodowych.
forumowicz

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: forumowicz »

Monitoring... Oj tam oj tam. ;) 99,9% tego typu rejestratorów chodzi w tzw pętli 14 lub 30 dniowej (zależy od modelu i pojemności dysku) i jeśli operator specjalnie ręcznie nie zachował danej sekwencji czasowej nagrania z kamery to po upływie tego czasu nie ma już możliwości przywrócenia. Wiec przyjmując że ośrodek dysponuje lepszym sprzętem (choć mało gdzie się to spotyka) to mając coś za uszami wystarczy nie podpaść w domu przez miesiąc z kawałkiem. Po tym czasie,mąż, żona żadnych dowodów z monitoringu nie uzyska. :lol:
To tak jakby ktoś cos ten teges. ;) ;)
ODPOWIEDZ