Jestem na Forum od kilku lat i dojrzałam już do pewnych decyzji ,
a że nie umiem ot tak sobie zabrać zabawek i zamknąć za sobą drzwi i nie powiedzieć do widzenia
mówię : dziękuję i do zobaczenia ,i do widzenia , i do usłyszenia
Ze sporą częścią forumowiczów znam się osobiście i mam nadzieję , że te nasze kontakty utrzymają się
Jest to moje trzecie podejście pożegnania się , nie wykluczone , że i ja kiedyś jeszcze się "odrodzę" , nie mówię nigdy.
Wielu rzeczy nauczyłam się tutaj , o wielu się dowiedziałam, odchodzę stąd bogatsza .
Nie chcę pisać o przykrych sprawach , z czułością będę myślała o pięknych strofach, nutkach, różnych wyznaniach, polecanych książkach, czy też pięknych ich fragmentach .....
Z niektórymi z Was pisywałam na PW i nie były to ploteczki , to o czym rozmawialiśmy zawsze zostawiałam sobie .
Nie uciekam z tonącego statku, jestem zmęczona Forum , szczególnie tą ciemną jego stroną .
Drodzy moi , wielokrotnie rozważane były różne nasze działania , wiele zawisło kłódek na tematach. Przestałam rozumieć niektórych , części nigdy nie rozumiałam, z niektórymi było mi po drodze , a z innymi nie. Nie będę oryginalna okażmy sobie chociaż odrobinę szacunku jednocześnie zdaję sobie sprawę , że szacunek nie jest dany ot tak sobie , na szacunek pracujemy. Mamy tu na Forum kilka "indywidualności" w negatywnym znaczeniu , ludkowie o niskim ego, lubujących się w doszukiwaniu u innych wad lub żyjących życiem innych - wcześniej czy później zostaną sami .
Jestem dumna z tego , że nie dałam się zmanipulować , że potrafiłam trwać przy swoim zdaniu , oczywiście i były takie momenty , że dyplomatycznie nie zabierałam głosu.
Jestem pewna , że ten mój post przeczytają także Ci nie uczestniczący w rozmowach Na każdy temat , moi drodzy to w Was siła i przyszłość Forum ,zakładajcie tematy , nawet jeśli się powtórzą i co z tego , wyrażajcie swoje myśli niech Forum nabierze drugiej młodości . Są wśród nas tych tzw "starych" osoby , które mają niesamowitą wiedzę i się nią dzielą trzeba to docenić .
Mogłabym napisać wiele przykrych słów tylko ja tak nie potrafię , nie "przywalam" komuś dla zasady , żeby się przypodobać czy żeby moje było "mojsze" (sory za kolokwializmy).
Moderatorze nie wiem co Ty na to, ale proponuję żebyś zlikwidował pomarańczowy kolor , niech on nie będzie sztucznym podziałem na ważnych i ważniejszych.
To chyba wszystko, chociaż pewnie znalazłyby się jeszcze sprawy które warto poruszyć .
Przepraszam jeśli Kogoś zawiodłam .
Życzę Wam pomyślności i zdrowia oraz jak najmniej stresu wszystkiego dobrego
Bibi - Basia


