Bibi,
Każdy w życiu ma różne dni, czasami żyjemy marzeniami, a czasami twardo stąpamy po ziemi.
Zycie jest jak giełda, raz jest hossa, a raz bessa.
Teraz już Wszyscy wiemy, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkiego, bo życie nas zaskakuje i to coraz bardziej. Zgadzam się z Tobą, towarzyszy temu wszystkiemu pewna otoczka, moim zdaniem zbędna, która chyba pokazuje innym, że jesteśmy tylko zwyczajnymi ludźmi, obciążeni problemami, tak jak i oni.
Tu na FNS chcemy się bawić i wymieniać swoje myśli i spostrzeżenia. Czasami może nie zrobimy wcześniej odpowiedniego komentarza i stąd rodzą się u niektórych wątpliwości, ale na to już nie mamy wpływu, że ktoś ma zupełnie coś innego na myśli niż my sami. My tworzymy swój film nie mający nic wspólnego z rzeczywistością, a inni odbierają to w taki, czy też inny sposób. To są niedomówienia, które zawsze na bieżąco przecież można wyjaśnić.
Bibi, FNS bez Ciebie? Jesteś tu już tak długo, jeżeli robisz przerwy to przecież nic złego. Każdy z nas ma takie momenty w życiu kiedy nie chce ani rozmawiać ani się bawić tylko słucha muzyki i pragnie ciszy. Taka cisza też jest nam potrzebna.
Bibi, pomyśl teraz o znajomych z FNS, z którymi codziennie masz możliwość zrobić „pitu – pitu”, jak to mówi Alicja, a co z Twoimi zaproszeniami na obiad Cytrynka i nie tylko Jego?. A co z Twoim dzieleniem się z innymi informacjami o książce, filmie, muzyce, etc., czy to teraz już nic dla Ciebie nie znaczy?
Nie jestem w stanie w to uwierzyć. Ostateczną decyzję podejmiesz sama, ale proszę przemyśl nasze uwagi, moje i innych osób z naszego FNS.
Mam nadzieję, że zostaniesz tu z Nami.
