Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
-
Gość
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
A jeziora... są wyjątkowe. Tylko ryb łowić nie lubię..co innego szamać. Właśnie dochodzą w piekarniku dwie makrele jakby ktoś obok bo przechodził zapraszam.
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26486
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
- BozenaMat
- Super Kuracjusz

- Posty: 6393
- Na forum od: 24 lip 2018 18:32
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 2
- Podziękował: 6 razy
- Podziękowano: 29 razy
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
A tak w ogóle to witam...... i jak rybka, to ja się Majko piszę
Miłego dalszego wieczoru życzę i dobranoc
- Princi
- Przyjaciel forum

- Posty: 28112
- Na forum od: 17 cze 2014 16:28
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 5 razy
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
- Princi
- Przyjaciel forum

- Posty: 28112
- Na forum od: 17 cze 2014 16:28
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 5 razy
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
Ja w łykendy nawet nie paczam w tamtą stronę
- Princi
- Przyjaciel forum

- Posty: 28112
- Na forum od: 17 cze 2014 16:28
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 5 razy
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
No proszę ..... miałaś tak blisko do mła i nic nie rzekłaśFelice pisze: 10 maja 2020 07:59 Dzień dobry w przepiękny poranek.
Pozdrawiam znad Zalewu Zegrzyńskiego gdzie uciekłam by cieszyć się na działce choć chwilą bez reżimu.
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26486
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
Skromny weekend , tylko w ogrodzie się skończył
Poniedziałek powroty do pracy
Szara rzeczywistośc , codzienność , jeszcze pandemia
Dajemy radę ,bez narzekania
Nutka na dzień dobry z miłymi żczeniami
Trzmajmy się w zdrowiu ,pozdrawam
https://www.youtube.com/watch?v=wDx1cBo ... l=62anulka
-
Gość
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
Rybka pychota. Ale nie pobije takiej jeszcze ciepłej z wędzarni...nie tracę nadziei, że jeszcze taką spałaszuję.
Miłego dnia gdziekolwiek będziecie.
-
Gość
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
Dzień dobry.
U mnie +8 lekko wieje wiaterek chłodno. W nocy musiało nieźle padać bo spore kałuże są.
Grażynka
Zapraszam na kawę i herbatkę

I na dobry dzień humor
Adam i Ewa tworzyli idealną parę:
- On nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż.
- Ona nie musiała wysłuchiwać jak gotowała jego matka
Rok 1497. Płynie sobie statek piracki straszliwego kapitana "Rudobrodego". Nagle na horyzoncie pojawia się statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda woła:
- Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
- Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulę!
Kapitan założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Płyną dalej. Nagle na horyzoncie pojawia się drugi statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda woła:
- Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
- Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulą!
Znów założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich.
Po kilku takich "akcjach", jeden z marynarzy pyta:
- Kapitanie! Dlaczego na "akcje" zawsze zakłada pan czerwoną koszulę?
- Bo jak napadamy na statek, to mogą mnie przecież ranić, a na czerwonej koszuli nie widać plam krwi. A gdy nie widać, że kapitan jest ranny, to duch załogi nie upada i wszyscy walczą jak lwy!
W tym momencie majtek z bocianiego gniazda woła:
- Kapitanie 12 brytyjskich statków wojennych!
- Dobra jest! Podajcie moje brązowe spodnie.
Wraca Jasio ze szkoły do domu.Mama sie pyta:
- Jasiu i jak tam w szkole?
- Dobrze mamo
- A jak tam religia?
- No pani nam opowiadała jak Mojżesz wyprowadzał lud wybrany z ziemi Egipskiej.
- To powiedz jak to bylo.
- Wiec tak szli szli szli doszli do Morza Czarwonego Mojżesz wyciagnął telefon komórkowy, zadzwonił po ekipę budowlaną, ekipa wybudowała most, przeszli na drogą stronę i poszli dalej.
- Jasiu! pani wam to powiedziała?!?
- Mamo jak bym powiedział to tak jak pani opowiadała nigdy byś w to nie uwierzyła.
Miłego dnia kochani,

