Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Oj , dziewczynki , to naprawdę musiałyście być niegrzeczne oprócz Dusi .
Mój Mikołaj opóźni się do jutra ale poczekam .
Duśka , już mi lepiej choć jeszcze troszkę jestem osłabiona , dzięki za troskę .
Jak jutro u Ciebie z czasem ? Masz jakieś plany wyjściowe ?
Dzień dobry
U mnie dalej wieje i choć słoneczko świeci to nie jest przyjemnie, wróciłam z rehabilitacji, czas na zakupy, czekałam tylko jak minie godzina S.
Miłego dnia
A ja się Alutko przyznam , że kiedyś zapomniałam o godzinie S i wlazłam z mężem , mąż to już S sklep pusty , zorientowałam się już w srodku , że jest po 10-ej ... myślałam , że umre ze strachu a mąż się jeszcze ze mnie nabijał i straszył mandatem tylko za co w markecie było może z 10 osób ....
dani888 pisze: 06 gru 2020 19:20
Oj , dziewczynki , to naprawdę musiałyście być niegrzeczne oprócz Dusi .
Mój Mikołaj opóźni się do jutra ale poczekam .
Duśka , już mi lepiej choć jeszcze troszkę jestem osłabiona , dzięki za troskę .
Jak jutro u Ciebie z czasem ? Masz jakieś plany wyjściowe ?
alutka 114 pisze: 07 gru 2020 12:06
Dzień dobry
U mnie dalej wieje i choć słoneczko świeci to nie jest przyjemnie, wróciłam z rehabilitacji, czas na zakupy, czekałam tylko jak minie godzina S.
Miłego dnia
My dwukrotnie wleżliśmy na samym początku. Są to nasze godziny załatwiania różnych spraw "na mieście " kiedy mąć ma na popołudnie do pracy.Wcześniej pozałatwialiśmy i w drodze powrotnej oczywiście zakupy. Zadtanawialismy się w obu przypadkach z jakiego powodu ludzie i ochrona tak dziwnie na nas zerkają.Kiedy już miałam pół kosza zakupów.skojarzyliśmy sytuację.Nie wiedziałam co robić. Czy rozpakowywać zakupy czy szybko w połowie kupionych rzeczy iść do kasy szybko .Zrobiłam w obu przypadkach to drugie gdyż mąż poszedłby do pracy bez kanapki.Czułam się jak przestępca.
Wczoraj na zakupach z kolei. po sklepie krążyła mama z córką. Obie bez masek. i przyłbic.Wszyscy strzelali na nich oczami.My również. Kobiety krążyły od stoiska do stoiska spacerkiem tu i ówdzie przystając.(Kupiły mega wielki kosz alkoholu.)Kilku ludzi zwrociło im uwagę.Matka ostro odpyskowtwała im się. Że maski ich nie dotyczą.Zwrociłam uwagę ochronie.Ten tylko podszedł do nich i powiedział o nakazie noszenia maski.One mu jak zwykle innym odpowiedziały.Ochroniarz potem mi tłumaczył się. że nie ma prawa żadnej kontroli.Nawet nie ma prawa rządać okazania zwolnienia z noszenia masek.Bezsensowne ...
To prawda Duszyczko ... ochroniarz nic nie może ... noo , jedno co może to zwrócić uwage odnośnie maseczki , i jeszcze moze zadzwonić na policję .... tyle , że zanim policja przyjedzie kupujacych dawno nie będzie , bo ochrona nie ma prawa Ich zatrzymać , a policjanci się złoszczą na takie wezwania ... zatem ochrona nie wzywa i kółko się zamyka .... masz rację ... bezsensowne ..
Zgadza się, na niektórych ludzi nic nie działa, chodzą bez maseczek, do tego po zwróceniu uwagi jeszcze pyskują. Jeżeli ktoś kto nie jest seniorem wejdzie do sklepu między 10-12 dziewczyny grzecznie zwracają uwagę, że nie obsłużą, wiem bo sąsiad mi mówił, że zapomniał, ale ucieszył się, że jeszcze młodo wygląda