Wrrrr...., brrrr..., uaaa, auuu,
Majko, Forum nie ma ram określonych i tak dowolność formy i rozmów tu panuje, każdy kiedy i gdzie ma ochotę może kilka słów napisać. Złośnicą mogę też pobyć przez chwilę. Emotikonki są zabawą tak jak nasze wejścia na Forum, można gadać godzinami i grać swoje role doskonale, ale czy o takie role tutaj na Forum nam chodzi, chyba raczej nie, chociaż kto to wie... Moim celem jest zapewnienie sobie swobodnej formy wypowiedzi, zmierzenia się z humanistami, którzy niesamowitą atmosferę stwarzają swym niepowtarzalnym humorem. A moje krótkotrwałe pobyty są kaprysem spowodowane, bo kapryśne ze mnie stworzenie. Jasność, wyrazistość, przejrzystość dla mnie nie do opanowania. Umiejętności takich nie posiadam. Pora jest zbyt późna, by moją osobą się zajmować, bo tematów tu na Forum jest tak wiele, że lepiej będzie jeśli sobie w nich pogadamy, zamiast tracić czas niepotrzebnie na moją i Zenka osobę. Można wątek o mnie i o Zenku ciągle ciągnąć, ale po co, skoro i tak każdy, co chce to sobie pomyśli, więc ten wątek weekendowy uważam za zamknięty. Jeszcze trochę tu pobędę i zapewniam Wszystkich uroczyście, że poszukam sobie z pewnością już niedługo innej rozrywki, bo nie mam zamiaru nikomu tu w niczym przeszkadzać
Sądzę, że i Zenek przychyli się do mojego zdania, bo bardzo jesteśmy do siebie podobni w swych wypowiedziach, ale to i tak nie ma żadnego znaczenia.
Życzę Wszystkim dobrej zabawy i spokojnej nocy


