Strona 11 z 22

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 15 sie 2024 17:54
autor: Arker
Kleinehexe pisze: 12 sie 2024 16:20 Osobiście uważam, iż problem jest w tym, że nie potrafimy rozmawiać o seksualności. Edukacji seksualnej nie ma żadnej. Ludzie, nie tylko młodzi, czerpią wiedzę z pornografii, moim zdaniem bardzo szkodliwej. Potem wydaje się im, że wyzywający wygląd i takież zachowanie jest atrakcyjne, jest seksi. Brakuje nam nawet właściwego słownictwa związanego z tym tematem, które jest albo infantylne, albo medyczne, albo wulgarne, a potem wychodzą takie kwiatki jak " jurny ogier". Seks, nagość to temat tabu. Nawet karmienie piersią w miejscach publicznych dla wielu ludzi jest niesmaczne, bo nagą pierś można dojrzeć. :o :shock:
A przecież to wszystko, to sama natura. Dlaczego tak się tych naturalnych przejawów naszego życia wstydzimy? Przecież dzięki nim istniejemy. Dlaczego kobieca pierś jest czymś wstydliwym, a męska, niejednokrotnie większa ;) od damskiej już nie? :?
To są programy, przekonania wbite od dziecka do głowy.
Adam i Ewa zobaczyli swą nagość, gdy zgrzeszyli i stało się to synonimem zła, symbolem grzechu. Mnie to zastanawia, czemu to się nam do głów wkłada. Czemu to służy i jaki w tym cel? :?
Nie wszystkim doroslym wlozyli do glowy ,sa tacy jak my ,tak ze jest nadzieja :lo :lol: ,mi tez z tym dobrze i nie zamierzam sie zmieniac i dopasowywac do wiekszosc ,zreszto bylo by to nudne wszyscy tak pod linijke .Wariaci gora :lol:

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 15 sie 2024 18:02
autor: Arker
GIENIA pisze: 12 sie 2024 17:57 Ciekawy ciag dalszy tematu :D

Byłam świadkiem w pociągu , gdy pani jechała z takim ok 3 - 4 lata synkiem .... nagle młodzieniec zaczął zadzierać mamie bluzkę i żądał cyca :) mama dawała mu batoniki , owoce , a on nie , tylko .. cyca :lol:
Nie ustępował , więc pani mu na to pozwoliła , młodzieniec chlipał , siorbał z pianką na ustach .... gdy nagle z przedziału wybiegł taki ok 25 lat chłopak i jak później mówił , zwymiotował w toalecie .
Nie było to na widok piersi tej pani , gdyż nieco zawstydzona zakrywała ją bluzką , no a sutek , no to młodzieniec osaczył ... ;)
Przyznam , że widok był taki sobie ;) , wszyscy byli zniesmaczeni , a gdyby sytuacja wydarzyła się w restauracji przy stoliku tego chłopaka , podczas posiłku :?:

Myśląc o sobie , myślmy także o innych :)
Karmienie to jedzenie ,wiec dziwie sie tym dziwakom co ich to zniesmacza ,musi jeszcze minac dziesiatki lat zeby to sie zmienilo ,chodz jednostki niereformowalne pozostana ale wiekszosc ma racje nie jednostki .A wracajac do tego chlopaka to mysle ze to homo niewiadomo i tak to go ruszylo

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 15 sie 2024 18:09
autor: Arker
GIENIA pisze: 12 sie 2024 19:16
GIENIA pisze: 12 sie 2024 17:57
Nie było to na widok piersi tej pani
Kleine , p-siak .... chyba przeoczyliście te moje słowa :)

Oprócz tej mamy i tego chłopaka , było nas w przedziale jeszcze 4 osoby .... wszyscy byliśmy zażenowani , nie widokiem kawałka piersi , ale sytuacją ... tak jak Genever pisze ... co innego niemowlaczek , a co innego biegający i jedzący wszystko chłopiec :?

W restauracjach , nie wyobrażam sobie karmienia przy stolikach , ale też urągającym jest odsyłanie do toalety ... powinny być pokoje dla mam karmiących i zmieniającym dzieciaczkom pieluszki :)
Chociaż , jakby nie patrzeć , naturalną też sprawą jest zmienianie pieluszki , wszystkim nam zmieniano no to czemu nie na stoliku w restauracji ? :o
Rownie dobrze do toalety moga wyjsc Ci co im to przeszkadza ,a nie mama z dzieckiem sie gdzies gramolic

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 15 sie 2024 18:22
autor: Kleinehexe
Abstynent666, fajnie, że wspierasz mamy karmiące, ale za resztę należą ci się bęcki, ale to może już w innej przestrzeni. 8-)

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 15 sie 2024 22:04
autor: kruszynka
Zaścianek Europy ;)
Dokładnie tak ,matka karmiąc swojego maluszka ,dbając o odczucia i komfort podróżnych ,gości w restauracji
obok przy stoliku i w innych miejscach jest całkiem ok .
Matko :o wolę czystą mamę młodą obok niż "pachnącego niemile co się =śmierdzącego wspólpasażera.
:D

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 15 sie 2024 23:51
autor: Genever
Arker pisze: 15 sie 2024 18:02
GIENIA pisze: 12 sie 2024 17:57 Ciekawy ciag dalszy tematu :D

Byłam świadkiem w pociągu , gdy pani jechała z takim ok 3 - 4 lata synkiem .... nagle młodzieniec zaczął zadzierać mamie bluzkę i żądał cyca :) mama dawała mu batoniki , owoce , a on nie , tylko .. cyca :lol:
Nie ustępował , więc pani mu na to pozwoliła , młodzieniec chlipał , siorbał z pianką na ustach .... gdy nagle z przedziału wybiegł taki ok 25 lat chłopak i jak później mówił , zwymiotował w toalecie .
Nie było to na widok piersi tej pani , gdyż nieco zawstydzona zakrywała ją bluzką , no a sutek , no to młodzieniec osaczył ... ;)
Przyznam , że widok był taki sobie ;) , wszyscy byli zniesmaczeni , a gdyby sytuacja wydarzyła się w restauracji przy stoliku tego chłopaka , podczas posiłku :?:

Myśląc o sobie , myślmy także o innych :)
Karmienie to jedzenie ,wiec dziwie sie tym dziwakom co ich to zniesmacza ,musi jeszcze minac dziesiatki lat zeby to sie zmienilo ,chodz jednostki niereformowalne pozostana ale wiekszosc ma racje nie jednostki .A wracajac do tego chlopaka to mysle ze to homo niewiadomo i tak to go ruszylo
Nie jestem dziwakiem Abstynencie. Wyraziłam opinię, karmienie piersią 4, 5 latka w miejscu publicznym niekoniecznie jest tym co chcę oglądać.
Kruszynko masz jednak rację.... brak higieny , zapach potu to jest męka w środkach komunikacji publicznej.
I nogi w butach na siedzeniu.
Dobrze....pomadrzyłam się... niestety noc zapowiada się na nieprzespaną. Znowu.
Dobranoc tym co sowami nie są a jeszcze nie śpią.

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 16 sie 2024 06:58
autor: Martinka
Dzień dobry :kwiat:
Genever witaj w klubie białych nie przespanych nocy :roll:
Dla mnie karmienie piersią w miejscu publicznym, czy wogóle 3-4 latka, jest to dewiacja w pewnym sensie. Toż to prawie "dorosły" facet :roll:
No przesadzam, ale przecież już ma zęby i w sumie gryzie brrrrr :x :roll:
Zachmurzone niebo, nie chce się wychodzić z domu :!:
Dobrego dnia życzę :kwiat:

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 16 sie 2024 07:25
autor: Kleinehexe
Rodzic daje dziecku klapsa, mało kto reaguje. :cry: Długie karmienie piersią, które ma bardzo pozytywny wpływ na zdrowie - dewiacja. :o :shock: I firmy farmaceutyczne zacierają rączki. :roll:

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 16 sie 2024 08:21
autor: Genever
Powiem Ci Kleine, że Igor ten z kanapką to dopiero rośnie... słów brak. Ale dewiacja to za duże słowo zdecydowanie. I niech sobie każdy robi co chce, moje pociechy karmiłam zdecydowanie krócej, po trzech miesiącach trzeba było wrócić do pracy. . Nie odbiegają od normy wprost przeciwnie.
Zachowajmy wszędzie zdrowy balans. I już nie gadam 😁
Noc na balkonie do 3.30, do bólu chyba można się przyzwyczaić...
Pozatym gorąco. Ale są plany na zbliżenie z ... naturą, zapisałam się na spływ kajakowy. Uwielbiam. Czy dopłynę to już inna historia.
Pozdrawiam Was pamiętajcie jaki piękny ostatni roboczy dzień mamy dzisiaj.

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 16 sie 2024 08:24
autor: Genever
Petrusis pisze: 14 sie 2024 16:22 No to drogie Panie prosiłbym jeszcze o jakieś cenne wskazówki dotyczące tego jak to można poderwać dojrzałą kobietę, kuracjuszkę :twisted: :D

Jeżeli naruszam dobre obyczaje forumowe, proszę dać mi ostatnią szansę i po raz drugi przywołać mnie do porządku. :)
Petrusis jak masz j....a to dobry poradzisz. Z młodą i starszą bo generalnie poza wyjątkami Panie preferują podobne typy zachowań.
Ale taki z Ciebie kuracjusz z chęcią na starsze Panie jak ze mnie trener karate. 😁
Jeżeli się mylę napisz po powrocie jak się stosunki z Paniami ułożyły.
Ja tam zawsze preferowałam Panów, którzy wiedzą co ,jak i kiedy . I nawet taką sztukę w domu mam.
Pozdrawiam