Miałam się już w tym temacie nie udzielać , ale skoro mnie wywołałeś
zbigniew165 pisze: 11 mar 2025 05:06
chyba, że ktoś lubi być w trójce jak Gienia, która jest zachwycona mieszkaniem w takim pokoju przez trzy tygodnie.
Zachwycona to może nie jestem , aż tak to nie

teraz to już mam obawy być w trójce , gdy kilka osób mi źle życzy
Ja po prostu staram się w sanatorium żyć swoim życiem , swoimi problemami , nie nastawiam się pesymistycznie do sytuacji na które nie mam wpływu , a przede wszystkim lubię ludzi .
Mieszkałam już z paniami , które ... jedna lunatyczka , kolejna ( tą znasz ) korzystała co chwilę w nocy z toalety i z dobrych pobudek nie spuszczała wody , aby mnie nie obudzić

, inna szła spać o 20-ej , kolejna każda wolną chwilę klęczała przy swoim łóżku i coś sobie mamrotała , kolejna próbowała opowiedzieć dzieje swojej rodziny , kolejnej wygadałam się , że " otarłam się " o prawo spadkowe i to był mój błąd

, kolejna próbowała mnie przekonać abym w poście nie chodziła na tańce , i była nawet taka , która proponowała mi zapłatę , abym za szybko nie wracała do pokoju

... chyba tyle . Mimo Ich " wad " miło te panie wspominam i z kilkoma mam do tej pory kontakt
Teraz , pisząc to , przypominam sobie te wszystkie sytuacje , uśmiecham się do wspomnień
Panie mówiły czy robiły swoje a ja robiłam swoje . Nie wiem co musiałoby się wydarzyć , abym zmieniła zdanie , co do mieszkania w trójce
Nie zmienia to jednak faktu , że jestem za znacznymi podwyżkami cen jedynek i dwójek , żeby każdy miał wybór .
A najprostszym rozwiązaniem byłoby to co tutaj piszecie .... zakwaterowanie w dniu przyjęcia , kto pierwszy ten ma większy wybór .
Nic prostszego . Żadnych rezerwacji , bo jedne Odziały wysyłają skierowania 3 , 4 miesiące wcześniej , inne niecałe 2 miesiące . Ci drudzy nie mieliby już żadnego wyboru .
I jeszcze jedno ...
" Na leczenie uzdrowiskowe w ramach NFZ może skierować każdy lekarz ubezpieczenia zdrowotnego, czyli pracujący w ramach świadczeń publicznych. Pacjent musi natomiast być samodzielny, samoobsługowy oraz wystarczająco sprawny, aby do placówki dotrzeć na własną rękę."