Kruszynko, tak naprawdę to nie da się z góry ustalić co nas uczula

dopiero jak spuchniemy, wysypie nas albo wpadniemy we wstrząs anafilaktyczny, po podaniu jakiegoś leku lub po zjedzeniu produktu, dowiadujemy się, że jesteśmy na to uczuleni. Z leków najczęściej uczulają nas antybiotyki np. penicylina i amoksycylina oraz leki przeciwpadaczkowe i niesteroidowe leki przeciwzapalne np. Aspiryna. Może być tak, że w wieku dziecięcym jakiś lek nas nie uczulał, natomiast w dojrzałym wieku to się zmienia. Mnie dotknął taki właśnie przypadek. W dzieciństwie byłam wielokrotnie leczona penicyliną i żadnego uczulenia, ale w wieku 25 lat zachorowałam i po podaniu próby wpadłam we wstrząs anafilaktyczny. Dobrze, że zrobiono mi tę próbę, bo inaczej nie wiadomo jak to mogłoby się skończyć. Drugi przypadek miałam po podaniu w kroplówce, po zabiegu operacyjnym dość bezpiecznego, jak by się mogło wydawać, Tramalu. Niby nie uczula, a ja po nim zaczęłam odlatywać i w porę się zorientowałam, że coś złego się dzieje. W związku z tym należy po prostu uważniej dobierać leki i czytać wszystkie ulotki z ich składem, bo być może zwykły barwnik, lub maleńki, niewinny z pozoru składnik ( np. miód w Strepsils' ie) może zaważyć na naszym życiu. Pozdrawiam
