115Szpital Wojskowy na Helu

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
viva15
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 30
Na forum od: 08 mar 2011 22:11

115Szpital Wojskowy na Helu

Post autor: viva15 »

Witam.
Mam rehabilitację w w/w szpitalu i nie mogę nic zanleść o tym miejscu.Jakieś info że nie można wychodzić poza teren szpitala, rygor wojskowy, płatne za tv, czajnik i....szafę. :shock: Może ktoś był i napiszę jak jest naprawdę, czy dobre zabiegi ,mają basen? Dziekuję i ....wszystkiego naj w Nowym Roku. :kwiat:
ninak
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 200
Na forum od: 15 lis 2012 16:21
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 8

Re: 115Szpital Wojskowy na Helu

Post autor: ninak »

Witaj viva 15.Ty już wszystko wiesz,tylko ze nie rygor wojskowy ale wymogi normalnego szpitala bo on taki jest.To nie jest sanatorium z o rehabilitacji ogólnoustrojowej gdzie możesz do 22 godz. przebywać poza ośrodkiem tylko mały szpital z oddziałem chirurgi i wewnętrznym.Jest jedna sala chyba 8 osobowa :shock: ,na piętrze.Na parterze za izbą przyjęć sale 2 i 3 osobowe z łazienką na korytarzu i nowa część ,sale 2 osobowe z łazienkami.Tam są te sławetne dopłaty za szafę ,za tydzień 30 zł.Płaci się też za telewizor[jak chcesz] za czajnik 30 zł. za tydzień na osobę.Jeżeli chcesz sale 2 osobową a w dniu przyjazdu nie ma miejsca zgłaszasz oddziałowej i codziennie przypominasz ,.Wypisy są 2 razy w tygodniu ,tak ,że za 2 dni możesz się przeprowadzić.W pokojach jest rotacja bo pobyty są od 4 tygodni do 6,więc jest zmiana współlokatorów.Musisz wszystko mieć swoje,poczynając od talerzyków ,sztućce,kubek,ręczniki.Dobrze mieć koc bo nie ma żadnego.Na piętrze stołówka,też rotacyjna,gdzie jest miejsce to siadasz,chodzisz ze swoim kubkiem i sztućcami.Śniadanie i kolację przynosiłyśmy sobie do pokoju.Łóżka szpitalne,szafki też szpitalne ale tylko z blatem bez szuflad czy półek :shock: Jedzenie szpitalne,pulpety,pulpety....Od czasu do czasu chodziliśmy na rybkę.Dobrze być w dniu przyjęcia przed 8 rano.Wyjścia na zeszyt :lol: ,w sumie w ciągu dnia 3 godziny.Osoby mieszkające blisko wyjeżdżały na przepustki.Poza sezonem wszystko zamknięte wieczorem.Rehabilitacja jak w przychodni,z zabiegów mokrych tylko wirówka rąk i nóg.Do zatoki tylko 5 min.Ja byłam na przełomie maja i czerwca,upał codzienne opalanie :D .Po 4 tygodniach wróciłam opalona ,pierwszy raz w życiu.Dla mnie z górek 4 tyg,nad morzem było super pomimo pulpetów,pulpetów... Jadę w tym roku też.Tak było w czerwcu 2016 r. Nina
viva15
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 30
Na forum od: 08 mar 2011 22:11

Re: 115Szpital Wojskowy na Helu

Post autor: viva15 »

Nina Dziękuję za wiadomość. Powiem tak, włos na głowie staje dęba.Liczyłam na lepsze zabiegi-basen, okłady, masaże.Same wirówki to słabo-z mokrych zabiegów. Wyjścia na zeszyt-doprawdy, w XXI wieku to jest więcej jak dziwne.Mam termin na wrzesień, jeszcze przemyslę sprawę. Powodzenia i pozdrawiam :kwiat:
forumowicz

Re: 115Szpital Wojskowy na Helu

Post autor: forumowicz »

o losie okrutny!
dużo informacji się naczytałam o różnych miejscach, pulpety, pulpety, pulpety mnie nie dziwą ale żeby płacić za szafę :shock: i chodzić z własnym kubkiem i sztućcami na posiłki to pierwszy raz słyszę. A myślałam że już nic mnie nie zaskoczy....
ODPOWIEDZ