Muzyka...

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
Nutka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 32450
Na forum od: 20 lut 2015 19:53
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Muzyka...

Post autor: Nutka »

Cóż...sława zmienia ludzi.... i to niestety wcale nie na dobre ;)
...ale patrz,... Łysolek nigdy nie gwiazdorzył,w nałogi nie wpadał. i dał radę utrzymać się na scenie w "skromności" :D
Pracoholikiem jedynie był ;).... i jak Go nie kochać :serce:
forumowicz

Re: Muzyka...

Post autor: forumowicz »

Hmm ,nie potwierdzę Ci tego bo jednak miał problemy i to poważne związane z alkoholem , pojawiła się depresja ,problemy z córką i ostatnia żoną .
Z tego co czytałem powoli się wszystko stabilizuje ,teraz ważniejsze jest Jego zdrowie ,za perkusją już na pewno nie siądzie . :(
Awatar użytkownika
Nutka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 32450
Na forum od: 20 lut 2015 19:53
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Muzyka...

Post autor: Nutka »

Napisałam skromność w cudzysłowie,z alkoholem nie było aż tak :roll:
A problemy z córką,żonami,czy kręgosłupem,to przeciez nie od gwiazdorzenia ;)
Czytałam Jego biografie,autobiografię i o używkach aż tak wiele nie było ;)
Bardziej ufam biografii,bo tam prawdę napisać muszą i udokumentować ją,
a w prasie czy w TV,to co ślina na język.....i pójdzie w eter ;)
forumowicz

Re: Muzyka...

Post autor: forumowicz »

Czytałaś Jego autobiografię " jeszcze nie umarłem " ?
Awatar użytkownika
Nutka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 32450
Na forum od: 20 lut 2015 19:53
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Muzyka...

Post autor: Nutka »

Tak.... i leży na półce ;)
Awatar użytkownika
Nutka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 32450
Na forum od: 20 lut 2015 19:53
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Muzyka...

Post autor: Nutka »

A jak już dzisiaj ruszyłam Floydów,to sobie puszczę z koncertu ...z 2005 z Londynu :)
Z Watersem, który dołączył do Gilmoura, Masona i Wrighta.
Był to pierwszy wspólny występ od ponad 24 lat :shock: ... i ostatni :(

Pink Floyd Live 8 2005

https://youtu.be/xVQTKSWULu8

I Dobranoc :kwiat: powiem,bo już na niebie dyskoteka :roll: .... z efektami specjalnymi :roll:
forumowicz

Re: Muzyka...

Post autor: forumowicz »

Ok to wiesz jak to wygląda .Faktem jest ,że tak całkiem gładko to Jego życie nie wyglądało .
Zacytuję fragmenty recenzji z " Głosu kultury "

Bynajmniej artysta nie stara się wybielać siebie samego, tylko chce uwiarygodnić i ujednolicić narracje o nim samym, która przewija się przez media od blisko czterdziestu lat. To swoista spowiedź artysty, Collins niejednokrotnie bije się w pierś, przeprasza, zdaje sobie po latach sprawę, że będąc młodszym, potrafił popełniać głupstwa, nie tylko w życiu prywatnym.

Collins zwolnił dopiero w połowie pierwszej dekady XXI wieku. I z miejsca zaczęły dawać mu się we znaki ukryte do tej pory problemy ze zdrowiem, które spowodowały, że muzyk dzisiaj praktycznie nie może grać na perkusji i posiada ograniczone możliwości wokalne. Zresztą, zmusiło go to do wcześniejszej artystycznej emerytury, co tylko pogłębiło jego problem z nadużywaniem alkoholu. Momentami przerażająca jest bezradność Collinsa, gdy wspomina te mroczne i wyjątkowo paskudne dla siebie dni. Nie jest to napuszona gwiazda dumna ze swoich wyskoków, tylko poważny człowiek, w zaawansowanym wieku, mający bogaty bagaż doświadczeń, który dźwiga na swoich barkach.

Nie zmienia to faktu, że autobiografia Collinsa niejako mną wstrząsnęła i chyba spowodowała, że dopiero teraz nabrałem pełnego szacunku do niego. Dotychczas jawił mi się on jako nieco snobistyczny, angielski muzyk z darem do lekkich, radiowych przebojów. A tutaj na kartach autobiografii przedstawia się nam jako człowiek z krwi i kości, cholernie twardo stąpający po ziemi.

I z Nim powiem dobranoc :serce:

Phil Collins - I Wish It Would Rain Down

https://www.youtube.com/watch?v=vZAkqukvfSE
forumowicz

Re: Muzyka...

Post autor: forumowicz »

Dzień dobry :)
Miłej i udanej soboty 8-)

Bobby McFerrin - Don't Worry Be Happy

https://www.youtube.com/watch?v=d-diB65scQU

Budka Suflera - Rock and Roll na dobry początek (Spodek 99)

https://www.youtube.com/watch?v=HN-XnJQ8oqA
Awatar użytkownika
Nutka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 32450
Na forum od: 20 lut 2015 19:53
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Muzyka...

Post autor: Nutka »

Dzień dobry :kwiat:

Lubię Panie Januszku jak Ci rock and roll na duszy gra :)

A ja polecę za Basią, bo i mnie ten głos o zawrót.... przyprawia ;)

You Are The First, My Last, My Everything

https://youtu.be/tB54XUhA9_w
forumowicz

Re: Muzyka...

Post autor: forumowicz »

Hej :D
Podobno nie tylko ten :P :lol:

Big Day - Gdy kiedyś znów zawołam Cię

https://www.youtube.com/watch?v=6O-ADSgI5BQ
ODPOWIEDZ