ROZMOWY NOCĄ

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19807
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

Porozmawiamy jutro Hexe, bo dzisiaj jestem już lekko wyczerpany..... nocka była Wańką-Wstańką :evil: .
Miłej i kolorowych :) .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9718
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

Rozumiem i życzę, by ta noc była spokojniejsza. :serce:
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19807
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

Dzięki i już Cię witam Hexe :) , czy była lepsza ? może troszku..... wieczorkiem się przekonamy :roll: .
Kleinehexe pisze: 30 gru 2023 19:01 Tyle, że co uda mi się przepracować w tym życiu, o tyle mniej będzie do zrobienia w następnym. A może nawet nie będzie potrzeby znów się wcielać? :? :P :lol:

Obiektywizm to bardzo trudne zadanie w dzisiejszych czasach. Każdy ma swoją prawdę i nawet słuchać nie potrafimy tego, co mówi strona przeciwna, bo to dla nas herezja. Jak żyć panie premierze?

Choć popracować też popracowałam, by zachować równowagę oraz by kręgosłup nie piszczał, bo kręgosłupy nie lubią kanapy, ni łóżka w nadmiarze. Oj nie lubią. :roll: Chyba, że ćwiczenia gimnastyczne tamże się odbywają. ;) :lol:
Chyba za dużą jesteś optymistką, żeby tak od razu w przyszłości nic nie robić..... w totka chcesz od razu wygrać ? ;) :lol: . Chociaż przepowiednie, że w przyszłości rozwijająca się technika i AI może doprowadzić, że będziemy mieli ciągłe wakacje i bardziej będziemy się mogli rozwijać intelektualnie i kulturalnie jest nęcące. Nie będę się odnosił do spojrzenia w przyszłość autorów sf :P .

Obiektywizm jak demokracja..... zależnie jak się nią posługujemy. Ostatnio bardzo to dobitnie widać..... ale nie będziemy w to wchodzić, bo to już prawie polityka :lol: .

Ja tam dla równowagi wolałbym kozetkę..... i nie tę u psychologa :P . Muszę się uzbroić w cierpliwość, bo jeszcze ponad dwa miechy czekania :roll: , a na razie pozycje horyzontalne uskuteczniam :lol: .

I znowu ładnie słoneczko przyświeca :) ..... a miały być opady :roll: . Jakby te niemoce, to spacerek byłby jak najbardziej wskazany ;) .
Miłego i pogodnego :) .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9718
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

Optymistką jestem, to fakt. :D Tak wolę, bo zamartwianie się, marudzenie i wieszczenie ciągłej apokalipsy mnie nie odpowiada, a i szkodzi otoczeniu. Wiem, mogę się czasem nieprzyjemnie rozczarować, ale przynajmniej to będzie chwila, a nie ciągłe życie w oparach pesymizmu, wieszczenia na każdym kroku złej passy, a do tego, żeby był komplet – nieustannego szukania winnych naszych niepowodzeń, bo przecież na kogoś trzeba zwalić, zamiast wziąć odpowiedzialność za własne życie. Tak jest łatwiej. Przyznam też zdarzy mi się tak robić, ale sęk tkwi w tym, by to dostrzec, uświadomić sobie. Zdarzają mi się trudne chwile, złe momenty w życiu jak każdemu i też sobie wtedy ponarzekam, ale wiem z doświadczenia, że to wszystko jest po coś, że te chwile miną, a są one bodźcem do dalszego rozwoju, że bez nich będę tkwić w miejscu. I tu dochodzimy do wyjaśnienia moich wcześniejszych słów dotyczących pracy. Nie chodziło mi o taką pracę fizyczną, zawodową, zarobkową. Jestem skłonna zgodzić się z teorią, filozofią… Nie wiem, jak to nazwać? O, może koncepcją, że pojawiamy się tu na Ziemi, w formie cielesnej, po to by doświadczać, a przez to doświadczanie rozwijać się, nazwijmy to duchowo. Nie wiem, jak to określić inaczej. To są rzeczy, o których nie potrafię pisać słowami, bo to się czuje sercem, a nie myśli umysłem. Te doświadczenia mają prowadzić do zmiany, ale to jest możliwe, jeśli właściwie przepracuję dany problem. Życie jest jak gra komputerowa, żeby wejść na wyższy level, muszę pokonać pewne przeszkody, ale nie wiem jak, do póki kilka razy nie polegnę. Jeżeli do porażki podchodzę bezrefleksyjnie, kieruję się wciąż tymi samymi utartymi ścieżkami, wpojonymi mocno przez system przekonaniami, to niestety, drepczę w miejscu, ciągle pojawiając się w tej grze w tym samym punkcie. Żeby wreszcie zakończyć tę grę i dotrzeć do ostatniego, albo chociaż wyższego poziomu, gdzie prym wiedzie serce a nie egotyczny umysł, trzeba to wszystko w pewien sposób przepracować, nauczyć się czegoś. Stąd słowo „praca” w moim wcześniejszym wpisie. Ale się napisałaaam :o :shock: :oops: , ale nie wiem czy jeszcze bardziej nie zagmatwałam miast coś wyjaśnić. :lol: :lol:

Masz rację, nie idźmy tą drogą razem z psem Sabą. ;) :lol:

To życzę, by te dwa miesiące minęły tak szybko, jak mgnienie oka ;) (nomen omen :D ), a potem hulaj dusza piekła nie ma. :twisted:
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19807
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

A nie lepiej i krócej......
https://youtu.be/1n_GNvQw_7o?feature=shared ;) :lol: .
Tak, coś w tym jest co opisujesz..... nasze uczucia, nasze odczucia czy nasze przeczucia. Jakbyśmy już to przeżywali, jakbyśmy mieli to na wyciągniecie ręki, już już pod palcami, a jednak nieuchwytne :oops: :roll: .
No no no, nie tek szybko jak mgnienie oka :evil: ..... przecież trzeba wszystkiego po drodze do celu doświadczyć ;) :lol: .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9718
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

Zdecydowanie prościej :roll: :lol:

A propos gryzoni, to mój nie powrócił i jakoś tak mi się troszkę żal zrobiło. :cry: Mam nadzieje, że się tam w nowym świecie zadomowiła. :?

A czemu nie? W pędzie można także doświadczać. :D Może trudno się wówczas delektować chwilą, ale chyba ci na tym aż tak nie zależy, jeśli dobrze kumam. :?
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19807
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

Pospiech jest wskazany przy łapaniu pcheł..... a przy wielu lepiej się delektować ;) :) .
No tak, codziennie im zbiórkę robiłaś, a teraz cisza :lol: . Nie martw się, przecież wiesz, że zwierzęta są lepiej przystosowane do życia w naturze, to i ona sobie da radę..... zima jest wiosenna tego roku :lol: .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9718
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

I nie tylko tego roku. To zaczyna być normą. :roll: Tyle z tego dobrego, że naszej zwierzynie trochę łatwiej. :)
Dziś wykorzystałam tę wiosenną aurę, słoneczko i brak wiatru, i pojechałam pospacerować nad sztuczny, bo sztuczny, ale zawsze akwen wodny. Ileż tam ptactwa wodnego zimuje? Łabędzie, żurawie, kaczki rozmaite, gęsi, kormorany, czaple. Nawet zimorodka udało mi się wypatrzeć. :o :D
Czy to dobrze, że nie muszą latać daleko? Dla nich może to dobra zmiana. (Tu nie ma podtekstu politycznego :lol: ) Ale już dla niedźwiedzia polarnego katastrofa. Cóż, trzeba się przystosować lub wyginąć. :|
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19807
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

To Ci się udało wykorzystać ładną pogodę :) .
Czy to dobrze, że nie muszą migrować ? Nie wiem, ale zwierzęta miały powód, żeby pokonywać takie dystanse. Jak pogoda ulega zmianie, to na całym świecie i inne zwierzęta zamieszkujące obszary, które obecnie np. pustynnieją, też będą musiały migrować w inne rejony. Sama wiesz, że Ziemia jest jak naczynia połączone i zmiana w jednej części powoduje zmiany w innych. W innym temacie stwierdziłem, że natura metodami prób i błędów stworzyła i rozwija życie. Wszystko to jest doświadczeniem, a my jako ludzie jesteśmy największym szkodnikiem, który sam siebie unicestwia i wszystko wkoło. Przyroda wcześniej czy później się odrodzi, ale już bez nas.... bez największej pomyłki natury ? :P .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9718
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

Chyba, że wreszcie coś dotrze do szkodnika, że mamoną nie da się najeść, napić i oddychać. Tylko czy nie za późno? :roll:
ODPOWIEDZ