Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Zgodnie z obietnicą o jednym i drugim, doskonale wszyscy wiemy że zdarzają się takie chwile w życiu że na czyjś widok serce zaczyna samo mocniej bić, czujemy się wyjątkowo dobrze w czyimś towarzystwie,wzrok sam ucieka tam gdzie jest nasz obiekt zainteresowania, i po jakimś czasie zastanawiamy się co się dzieje że tak reagujemy. Jest to moim skromnym zdaniem normalna reakcja żywych osobników i jeżeli tak się dzieje to powinniśmy się cieszyć że coś tak uroczego mogło nas jeszcze spotkać, zupełnie odrębną i indywidualną sprawą jest jak to się kończy- zależy to od statusu zainteresowanych osób, jeżeli coś co się rodzi dając radośc jednym nie przynosi smutku drugim to jest to piękne i warto po to żyć i tego szukać, ale się wpuściłem w temat i to przez prowokację Agat- zapamiętam,pozdrawiam i opisanych stanów ducha życzę
Kochani zastanówmy się czy to jest Miłość czy jest Kochanie (( albo zauroczenie))
Pewien Pan powiedział za słowami piosenki tyle razy byłem w Kołobrzegu ale nigdy nie zakochałem się w mieście, zawsze co roku zakochuję się w innej kobiecie. )
Bo ta druga połówka została w domu i dlatego zdaniem niektórych trzeba na czas turnusu znaleśc tą zastępczą na miejscu - można i tak,jak ktoś tak lubi i nie ma skrupułów
Witam. Zastanawiam się czy w sanatorium lub innym miejscu po dwóch spotkaniach ( czasem po jednym ) można mówić o zakochaniu. Myślę że to kwestia poziomu związków chemicznych oraz aktywności części mózgu, która powoduje ten błogi stan, odczuwanie przyjemności i potrzeby bycia bez końca ( na początku) z tą jedną osoba. Potrzeby słuchania jej głosu, dotyku etc. Moim zdaniem nie można mówić w tym miejscu o miłości. Miłość przychodzi z czasem kiedy to ten stan nie przemija i obydwie strony chcą aby trwał bez końca. Choć definicji miłości jest wiele, która z nich jest właściwa. Ja oczywiście mogę być w błędzie ponieważ ktoś powie że to też jest miłość choć krótko trwa. Hmmm być może. I teraz trzeba by zadać pytanie czy ktoś odważy się przytoczyć definicje miłości wg swojego uznania i okrzyknąć ją jako ta właściwą ? Pozdrawiam